Jak Wasze samopoczucie 💖?

Mi pokazuje, że mam 40 minut drogi :sweat_smile: czyli obie chyba mamy najbliżej :stuck_out_tongue_winking_eye:

Mi pokazuje 1,45 :smiley: fajne by było takie spotkanko

Mi ponad 3 godziny :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

Może ktoś jednak z okolic Katowic? :face_with_hand_over_mouth:

Ale tak mniej więcej dużo osób będzie miało :see_no_evil::see_no_evil: bo to jednak środek Polski :laughing: nie wiem czemu ale mi się coś kojarzy , że jesteś z dolnośląskiego

Aktualnie popielaty jasny blond :rofl::rofl: tak przynajmniej opakowanie farby mówi a w sobotę malowałam. Wcześniej miałam pasemka jasne i tak po trochu przechodziłam do blondu. Ale po jednym nieudanym farbowaniu przez panią fryzjerkę zrobiły się kolorowe. Dosłownie od jasnego blondu przez rudy i ciemny blond. Nie podobało mi się to strasznie więc kupiłam farbę i w sumie teraz wyglądają jak taki naturalny blond. Podoba mi się to nawet

Ja dziękuję tylko Bogu , że ze swoimi nie muszę mieszkać chociaż bylo już blisko tego ostatecznie zamieszkaliśmy w moim rodzinnym domu . Nikomu bym nie życzyła mieszkania i życia z moją teściową :rofl:

1 polubienie

Naturalnie mam rude , e tam kiedys nie myslalam o konsekwencjach :rofl: a ze juz jako dziecko mialam kompleks z powodu tego koloru (dzieci w szkolach sa bezlitosne) to zaczelam bardzo szybko . Najpierw szamponetkami a pozniej na grubo . Ale naprawde boje sie co teraz przechodza dzieci w szkolach , jak masz inny kolor wlosow , uszko nie takie albo co innego to masakra :face_with_peeking_eye: mam nadzieje , ze moja corka nigdy nie bedzie przez to musiala przechodzic

A ja wiem. Z moją córką do podstawówki chodziła dziewczynka z rudymi włosami do pasa. Przepiękne te włosy miała i wszystkie nauczycielki się zachwycaly. Dzieci jej nie dokuczały w cale. Aktualnie ma prawie 17 lat i dalej piękne rude włosy

To dobrze , tak powinno byc . Nawet nie wiesz ile wierszykow sie nasluchalam w podstawowce :see_no_evil:

1 polubienie

@asiam1 świetnie Cię rozumiem, jak chodziłam do podstawówki byłam najwyższa z całej klasy jak i nie ze szkoły, a tym samym byłam też większa, więcej ważyłam. Czasami jak sobie tak przypominam ten czas to zastanawiam się jak ja to przetrwałam.

Wczoraj mojej się trochę poprawiło, chyba dlatego że trochę tutaj na nią ponarzekałam :sweat_smile: muszę chyba częściej to robić :sweat_smile:

Co do środka Polski - ja muszę liczyć 1.5 h jazdy :grinning:

Ja prawie ze środka, zależy jakie miasto macie na myśli? Haha

Co do rudych włosów to właśnie moja córka ma rude i boje się że właśnie w szkole będa jej dokuczać . Ale póki co staram się jej budować takie poczucie wartości, że to jest normalny kolor włosów i żeby nie czuła się inna. Każdy się zachwyca że ma takie rude włoski, ale wiecie rówieśnicy są jacy są… chociaż może to takie przeświadczenie z tamtych lat i będzie teraz inaczej.

@Mamaem Środek Polski tj. Pomnik Geometryczny Środek Polski w Piątku :sweat_smile::grinning:
To jak Ty ze środka Polski to może się okazać, że masz tam 10 min na piechotę :sweat_smile:

1 polubienie

Teraz z perspektywy czasu to uwazam rude wlosy za wieeelki atut . Mam nadzieje , ze tez czasu sie zmienily jesli chodzo o ten temat i gladko przez to przejdziecie :heart:

1 polubienie

To i tak masz bliżej jak ja :rofl:
@Mamaem to chyba masz najlepiej jednak ty będziesz miała najbliżej :wink: to jak coś przenocujesz kogo będzie trzeba :rofl::rofl::rofl:

@Mamaem tez bedziesz miec blisko z Lodzi :joy:
Trzeba byloby zrobic jakas ankiete z ktorych stron jest nas najwiecej i gdzies w okolicy zrobic zlot :slight_smile: ale to by bylo przyjemne spotkanie :heart:

1 polubienie

Oj Mamusie zwariuje :upside_down_face: wczoraj przyjęli mnie do szpitala, obłożenie pełne, mówią że pewnie jutro (wtorek) będę mieć cesarkę. Zaraz już, że jednak nie bo mają już za dużo, dadzą mi znać kiedy, myślę - to może środę bo co mnie będą trzymać. A dzisiaj doktor przychodzi i mówi że w piątek :hear_no_evil: Oszaleje tyle czekać, do tego córka w domu i nawet nie dzwonię bo się pobecze :sob: Już się nie nastawiam na powrót do domu na święta… wiem że dzieciaczkom ma być najlepiej ,a ja już nie rozumiem tych decyzji. Jestem całkowicie bezobjawowa do porodu i też się mną nie przejmują chyba :roll_eyes: Któraś z was też miała takie “wakacje” przed porodem albo ją tyle zbywali?

1 polubienie

Wiem, jak to psychicznie rozwala, szczególnie gdy w domu czeka dziecko Nie przesadzasz ani trochę. Dużo z nas miało takie „wakacje” w szpitalu przed porodem i to było gorsze niż sam poród. Trzymaj się, jesteś bardzo dzielna :broken_heart: spójrz na to z innej strony , że czekają cię piękne święta , jak wszytko dobrze to z maluszkiem w domku 🩷

1 polubienie

Trzymaj się tam dzielnie! :muscle:t2: już bliżej niż dalej, ale rozumiem Twoja flustracje :< może jeszcze się namyślą i zaraz się okaże że jednak jutro :grinning: a może się uda tak że na święta was wypuszczą! Trzymam kciuki za waszą trójkę! :hugs:

@Maja.zielonka - z maluszkami :grinning:

1 polubienie

Ok dzięki :smiling_face: tyle mamuś na forum że nie ogarniam kto w jakim wieku ma malucha :blush: