Jak Wasze samopoczucie 💖?

Jej , ale niedługo będzie u ciebie wesoło , dwójka maluchów :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears::face_holding_back_tears: będziesz miała kogoś do pomocy ? Na początku lekko nie będzie pewnie :heartbeat:

1 polubienie

Tak :heart: mąż ma już wolne, będzie conajmniej miesiąc w domu. Do tego dwie babcie, nawet i dziadki jak będzie trzeba :sweat_smile: i brat zjechał z Holandii , mieszka u nas to jest niania nr 1 dla mojej córki. Rąk na pokładzie będzie dużo , będę chyba dyżury ustalać :stuck_out_tongue_winking_eye:

1 polubienie

Łoooooo :grin::grin::grin: kazda pomoc na wagę zlota :hugs:czemu nie mogę być jednym z bliźniąt :smiling_face: chciałabym żeby mną tak się zajmowali :blush:

1 polubienie

Oo taką pomoc to coś pięknego :star_struck::star_struck: przy dwójce to jednak się przyda :speak_no_evil: u mnie w klasie miałam bliźniaków byli tacy podobni do siebie że do końca szkoły ich nie rozróżniałam który to który tylko po butach poznawaliśmy :rofl: ciekawa jestem czy nieraz się podmieniali w szkole na sprawdzianie bo nieraz było tak że raz jednego nie było potem drugiego :rofl::rofl:

Super ze bedziesz miala tyle pomocy :wink: moze uda ci sie odpoczac od czasu do czasu :joy:

Oj tak ta pomoc to na wage zlota bedzie :smiling_face_with_three_hearts: u mnie w szkole w moim roczniku byly trojaczki :see_no_evil: u @Mamaprzygod podwojne szczęście i idealnke proporcjonalnie duzo rak do kolysania , przytulania i pomagania :smiling_face_with_three_hearts::heart:

Nastawiam się że bliźniaki będą jeść i spać jak ich siostra​:sweat_smile: a później jak podrosną to będzie więcej roboty , tak też mi mówią doświadczone mamy bliźniaków :grin:
@Magdallenka0897 odetchnęliśmy jak się dowiedzieliśmy że to dwujajowa a dodatku parka bo mąż był przekonany że on nie będzie ogarniał które to które :sweat_smile: jutro zobaczę te buzinki :face_holding_back_tears:

3 polubienia

I też były takie podobne do siebie ? :speak_no_evil: @Mamaprzygod przy jednym pomoc jest potrzebna a co dopiero przy dwóch to super , że masz taka pomoc :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts: no jestem ciekawa jak to właśnie jest z tymi maluchami w domu żeby nie pomylić potem :laughing::see_no_evil::see_no_evil: ale fajnie , że parka :heart_eyes::heart_eyes: a Ty od poniedziałku jesteś w szpitalu?

Tak, planowane przyjęcie miałam , ale maluchy siedzą w brzuchu grzecznie i ani śnią wychodzić. Jutro będą zaskoczone :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Tak im tam dobrze , cieplutko przy mamusi :heart_eyes::heart_eyes:

1 polubienie

ach, tam im dobrze i cieplutko :slight_smile: co się dziwić, że mogą być w szoku :wink:

Brawo dziewczyno! Wspieramy z mężem różne akcje charytatywne, ale jestem za bardzo wrażliwa i później ten bagaż emocjonalny przynoszę do domu i bardzo przeżywam, a w ciąży gdzie hormony grają pierwsze skrzypce bym się chyba rozpadła, będąc na Twoim miesiącu, więc jeszcze większe ukłony w Twoją stronę :heart:

Ooo, to już całkiem niezła gromadka do pomocy :smiling_face_with_three_hearts: Najważniejsze jednak, żebyś na początku mogła się choć trochę wyspać , kiedy jesteśmy wypoczęte, od razu mamy więcej siły i same jesteśmy w stanie dużo więcej zrobić. :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

2 podobne , trzecia zupelnie inna :see_no_evil: z tego co wiem to przy trojaczkach chyba ma sie zapewniona odgorna pomoc ale teraz nie jestem pewna , wtedy tak bylo

No też tak słyszałam, jednak przy trójce jedna mama to nie dałaby sama rady , przy dwójce ciężko a co dopiero trojaczki

Ja bardzo chciałam bliźniaki aby rodzic tylko raz :rofl::rofl: ale troche przeraza mnie perspektywa posiadania w brzuchu 2 dzieci :rofl: w 34 tygodniu jedno sie tak wierci, że czasami mam dosyc :rofl:

To tak jak u mnie! Przy pierwszej ciąży, nie odczuwałam tak tego wiercenia się, teraz w drugiej też już mam dosyć, czasami to aż boli i tak właśnie jak czytam sobie tu forum to nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić jakie to musi być uczucie przy bliźniakach :smiley: a może, dlatego że mają trochę ciaśniej to się tak nie kręcą :joy::joy:

@Efektdomi @MamaKins A ja znowu jestem ciekawa jak wy odczuwacie te ruchy, bo ja oczywiście synka czuję jak tam świruje, ale z racji tego że mam łożysko na przedniej ścianie to mi gin powiedziała, że te ruchy nie będą tak mocne i aż tak bardzo odczuwalne niż gdyby np łożysko było na tylnej :grinning:

Ja wyczuwam w drugiej ciąży jakby jakis obcy z innej galaktyki wszedł do mojego ciała :rofl: to jest jest tak subtelny kopniaczek ja w pierwszej ciąży tylko ostatnio widziałam normalnie część ciała (stopa) która tak mi naciągneła brzuch, że masakra :face_with_peeking_eye: ogólnie w 35 tygodniu mała ma 2400 g i jestem przerażina bo podobno niezły klocek z niej bedzie :open_mouth:

Widziałam te filmiki innych kobiet właśnie gdzie na brzuchu normalnie odbijala się stopa, jak kosmita normalnie​:sweat_smile: u mnie akuart szykuje się drobny chłopczyk, ostatnią wizytę miałam tydzień temu, ale kolejna dopiero po nowym roku i jestem bardzo ciekawa ile wtedy będzie :balance_scale: