Pati a czemu musiałaś biegać do dziecka na drugi koniec?
U nas też wlansie ciągle te pytania były czy był stolec siku itd pilnowali tego no i w dniu wypisu badanie było czy to cc czy sn i jeśli było ok to dopiero wypis był Jelsi wszystko też było ok z dzieckiem ![]()
Przy cesarce też się pytają czy dziecko już zrobiło smukłe bo powinno w przeciągu 24 godzin zrobić. U mnie w szpitalu przed wypisem też badają i sprawdzaja jak wszystko się goi nie zaleznie od porodu. Ja przy żadnym porodzie nie miałam robionej lewatywy. Może dla tego, że nie było już na to czasu.
U mnie przy wypisie jedynie szef sprawdzili i powiadomili że jest rozupszczalny
U mnie te same pytania o siku i stolec. W jak dostałam syna już do pokoju to jak przebierałam to zapomniałam wziąć pampersa i zaczął robić kupę to ja ratując ubranko podstawiłam rękę hahhaa śmieję się do dziś z tego .
Aneczka ponieważ sala gdzie były wcześniaki znajdowała się na jednym końcu a ja leżałam na drugim końcu gdzie wszystkie kobiety po porodzie miały swoje sale
Pati rozumiem. A jak urodzi się wcześniak to na jakiej to jest zasadzie. Przynosza karmić czy jak?
Nawet sie nie spodziewałam, że będzie mi tak ciężko wstać. Po cc pielęgniarka zajrzała do mnie i powiedziała , że za 4 godziny mam wstać. Myślałam , że ktoś mi pomoże. Przeliczyłam się , ponieważ nikt nie przyszedł. No więc wstałam i poczułam coś mokrego. Poleciało mi tyle krwi , że kompletnie się tego nie spodziewała. Było mi wstyd i zaczęłam jakoś to wycierać, ból był potworny a ja myłam podłogę. Weszla akurat salowa i złapała mnie za rękę żebym wszystko zostawila. Powiedziała , że jak coś takiego sie stanie to mam ją wołać. Było mi wstyd , nie Chciałam żeby ktoś musiał robić to za mnie. Później wstawałam powoli , trochę się podniosłam , posiedziałam i spokojnie stawałam. Było lepiej
O rany, ale mi też było niezręcznie. u mnie niby była pomoc aaaaale. ah chyba nie chcę do tego wracać. Łazienki i prysznice mikro, miałam problem zmieścić się przez te drzwiczki z dużym brzuchem, w małej łazience i w wejściu 4 studentki i poloxna, obserwowały jak się myję. Po to żeby w razie w mi pomóc. Wiecie jak się czułam?
Nie miałam cesarskiego cięcia ale jak widziałam jak dziewczyny szły do łazienki na drugi dzień po cc to chyba wolałam już rodzic naturalnie. Współczułam im strasznie
Nie miałam CC, ale fizjoterapeutka uczuliła mnie, że niezależnie od rodzaju porodu trzeba zawsze wstawać przez bok. Czyli najpierw zginamy nogi w kolanach, przekręcamy się na bok i wstajemy podpierając się na ręce. Ten sposób jest bezpieczny dla mięśni brzucha.
Gdy urodziła mi się córka w domu był młodszy syn. Mąż nie miał możliwości żeby przyjeżdżać do mnie tak często jak przy pierwszym dziecku/porodzie. Przez to było jeszcze ciężej. Nie miałam tak dużej pomocy i sporo musiałam robić sama.
Zdecydowanie lepiej wstaje się przez bok. Mniej bolało! Mnie późno spionizowali ale ogólnie było mi tak głupio jak pani salowa w nocy Musila mnie ogarniać... czułam się z cewnikiem i tym że ktoś mnie myje fatalnie. Cc nieplanowane wiec zupełnie na wiele rzeczy się nie przygotowałam.
Lea&Leo takie wstawanie powinno być w ogóle nie tylko po porodach. Nie obciążamy tak bardzo mięśni przykręgosłupowych oraz nie napinamy mięśni brzucha
Również czytałam o wstawaniu przez bok, najpierw opuścić nogi, później podnieść tułów, chwilę posiedzieć i wstać. Tyle z teorii. Ale w pratyce po CC nie dałam rady tak zrobić. Było to dla mnie niewykonalne! Wstawałam z pleców, ratując się łóżkiem na pilota, podnosiłam sobie oparcie, do drugiego końca łóżka miałam przywiązany pasek od szlafroka którym się podciągałam. Później spuszczałam nogi i powoli podnosiłam całę łóżko żeby wstać. Tak samo się kładłam. Siadałam na łóżku i obniżałam oparcie do pozycji leżącej. Dramat:). Wiem, że to niepoprawne, ale nie dało rady inaczej.
W dzień CC wstanie zajęło mi 20 minut. Na następny 10, kolejny 5. Jak wróciłam do domu i zostało mi tylko zwykłe łóżko to mało się nie popłakałam bo tak bolało przy wstawaniu:).
Wydaje mi się, że każda kobieta czuję jak lepiej jest wstawać czy usiąść.. teoria teoria , a praktyka weryfikuje ;)
Po 1 gratulacje Mama ❤️
* Wstawaj bokiem na yt jest sporo filmów z tego typu instruktażem od fizjoterapeutów urologicznych.
* Nie bój się wyprostować
- * lez na brzuchu już po pierwszej dobie można i to pomoże ci w obkurczeniu macicy i aby nie było zrostów.
- * po połogu udaj się do fizjoterapeuty urologicznego
wstawanie bokiem to gamechanger :)
nie wolno z siebie robic superbohaterki i smialo prosic o pomoc :)
O jak najszybszym leżeniu na brzuchu też słyszałam. Ale ja dałam radę się na nim położyć dopiero po 4 tygodniach!:) W pierwszej dobie to mnie nawet dotyk koszuli nocnej do brzucha bolał:)..
Także faktycznie, teoria teorią, ale każdy musi dostosować technikę do swojego organizmu:). Oczywiście, warto wcześniej poczytać, żeby mniej więcej wiedzieć co można zrobić, ale nic na siłę, życie zweryfikuje;).
Leżąc w łóżku po CC warto jeszcze przed pionizacją poruszać palcami u nóg, pospinać pośladki. To dobrze mobilizuje ciało. I generalnie myślę, że warto zadbać o regularne ćwiczenia jeszcze w ciąży. Wtedy znacznie łatwiej dojść do siebie po porodzie.
U mnie w szkole rodzenia mówili, żeby przed wstaniem z łóżka najpierw się trochę rozruszać, poruszać stopami. I wstawać dopiero po przełożeniu się na bok, aby nie napinać mięśni brzucha.