Kalendarz porodu – jak obliczyć termin porodu?

karcia no to mu zrobiłaś prawdziwa niespodzianke. Dobrze że wszystko skończyło sie pomyślnie.

umnie tez tak było byłam w środe i mówi ze zobaczymy się za 2 tygodnie bo nic sie niedziej ja urodziła m w sobote a poniedziałek miał dyżur zdziwił sie zaczoł mnie przepraszac że tak się stało

Mój z kolei, już w 9 miesiącu mówił, że dzidzia jest duża więc na świat pewnie przed terminem przyjdzie, a tymczasem urodziłam tydzień po terminie

bardzie dokładne są chyba obliczenia z usg

Mnie też tak sie zdaje. Chociaz u mnie pomiedzy jednym a drugim był 1 dzień a jak sie okazało córka nas przywitala dwa tygodnie po terminie. Tak wiec chyba za dużego znaczenia to nie ma. Jak dziecko chce przyjść na świat to przyjdzie a nie jak mu wyliczają.

tak to wyliczanie w sumie bez sensu, nie znam kobietki ktorej sie urodzilo w terminie lub byla chociaz roznica dnia, zazwyczaj termin znacznie sie rozni, tak jak u mnie tydzien

z doswiadczenia wiem ze co lekarz to inny termin:)

Mi jeden lekarz określał termin a inni przepisywali.

ponoc to jest tak od ostatniej miesiaczki odejmujemy 3 miesiace i dodajemy 7 dni ,wtedy wychodzi nam prawidlowy termin porodu :slight_smile:

mojej kuzynce bardzo dobrze obliczyli bo praktycznie pomylili się o kilka godzin miał być w czwartek a było w piątek rano :slight_smile:

ta metoda jest dobra jak ma się 28 dniowy cykl, w moim przypadku jest dłuższy i takie standardowe dodawanie i odejmowanie dni/miesięcy się raczej nie sprawdzi, ale wszystko się niedługo okaże :slight_smile:

Jak teraz wspominam ciąże, to mam wrażenie, że minęła błyskawicznie.

No ja eż mam takie wrazenie zreszta tak samo jak czas od porodu.

ja w ciągu 3 lat dwa razy byłam w ciąży, dwa razy rodziłam, naprawdę zleciało nie wiadomo kiedy :wink:

oj leci ciaza szybko:) A co do terminu, zdałam się na lekarza i mała dzień wcześniej się pojawiła niz wskazana data przez ginekologa

Ja sobie obliczyłam według tej metody i wyszło mi na 3kwietnia 2013 :slight_smile: mam bardzo regularne cykle ale w pierwszej ciąży urodziłam 11 dni po terminie :slight_smile:

JA pamietam jak okazało sie ze jestem w ciaży a tu już jestem półtora roku po porodzie.JAk sie zdecyduje na drugą ciaże to ciekawe czy termin mi dobrze obliczą.

JA też wspominam jak byłam w pierwszej ciaży i teraz analizuje z moją drugą.

netka to ja jeszcze lepiej bo w ciągu 2 lat dwie ciąze:)

ja na 2 sie zdecyduje jak dom skonczymy a tam jeszcze duuuzo pracy