Kalendarz porodu – jak obliczyć termin porodu?

mi lakarz kazal zaciskac nogi pod koniec grudnia terminn mam na 3 stycznia

ja mialam dwa terminy i ta druga data ktora podal lekarz sie sprawdzila chociaz nic na to niewskazywalo ze w ten dzien urodze do szpitala pojechalam nawet bez boli i mnie przyjeli

to moja znajoma miala takze dwa terminy: jeden z okresu gdzie powinna rodzic a drugi z badania prenatalnego i rzeczywiscie urodzila naturalnie w tym drugim terminie …

U mnie według badań usg to za każdym razem coś innego wychodziło ale lekarz nie zmieniał terminu porodu tylko według ostatniej miesiączki miałam wpisany w książeczkę.

u mnie tak samo także nie znasz dnia ani godziny

ja też mam dwa terminy 7 lipiec to z wyliczenia a 10 lipiec to data po badaniach

ja tez wedlug ostatniej miesiaczki mialam wpisany termin

kazda z nas w ksiazeczce termin ma wyznaczany na podstawie ostatniej miesiaczki

ale niekaży lekarz tak odrazu chce wpisywac termin porodu do książeczki

poniewaz termin ustala sie z okresu

moj odrazu wpisal

Ja też miałam na podstawie ostatniej miesiączki wpisaną datę do książeczki.

ja mialam 2 terminy jeden na podstawie miesiaczki a drugi na podstawie tepa rozwoju plodu

mi sie sprawdzilo co do dnia z miesiaczko zobaczymy czy teraz przy drugi tez mi sie sprawdzi

to ja miałam podawane przez położną różne terminy porodu a na samym początku jeden wpisany do książeczki na podstawie okresu

Ja miałam podamne dwa terminy. Jak sie jednak okazało to córka nie przyszłam na świat ani w pierwszym ani w drugim lecz o wiele później. Ciąże miałam przenoszoną od pierwszego terminu a jak sie okazało gdybym z trzy dni jeszcze pochodziła z córką w brzuszku to rownież by jej nic nie było.

Niestety tylko 5% dzieci rodzi się w terminie. Reszta robi rodzicom niespodziankę.

To prawda. Dzieci to takie małe niespodzianeczki. Dobrze by jednak było gdyby przez te swoje psikusy nie zagrażały samym sobie. Tak niestety nie jest. Czasem przychodzą na świat za wcześnie a czasem zbyt późno. :frowning:

ja co USG mam podawany nowy termin bo Malutka podobno jest duża jak na swoj tydzień. Denerwująca jest ta niepewnośc i nieprzewidywalność…

z usg lekarz mi wyliczał termin jednak to są tylko takie przypuszczalne terminy