Ja nie jestem przeciwna dokarmianie mm. Mimo że sama karmilam piersi a. Czasem mamy po prostu nie mogą bo dzieci nie chcą
Oczywiście jestem za !
ja jedno wykarmiłam mm a drugie naturalnie i również jestem z siebie dumna ![]()
Wszystko, także karmienie mlekiem modyfikowanym ma swoje wady i zalety
Ja bym tak szybko nie zrezygnowała, można było poradzić się położnej żeby karmienie nie sprawiało bólu zwłaszcza jak był pokarm.
Szanuję mamy które z wyboru karmią mm a nie tłumaczą sie że nie miały mleka i sie nie dało.
Weronika - a jakie to plusy ? dla dzecka? Ja z jednej strony wole jak matki zamiast mitow (ze nie mialy mleka, ze dziecko sie nie najadalo) mowia ze nie chcialy karmic, ale z 2 strony jak mowia ze nie chcialy karmic bo bylyby uwiazane w domu, albo nie karmia bo dziecko dluzej spi w nocy - hmm dziecko jest poswieceniem,
a ja uważam ze sa rozne sytuacje w zyciu i nie kazda mama może się tak poswiecic dlatego nie krytykuje …
Ja myślę że każdy ma prawo do podejmowania decyzji dotyczących karmienia swojego dziecka. Nie można potępiać matek karmiących mlekiem modyfikowanym. Gdyby mm było złe nie byłoby dopuszczone do użytku.
Jedno wykarmiłam sztucznie, drugie naturalnie i również jestem dumna
karmienie sztuczne na pewno tak samo buduje więź matki i dziecka, dodatkowo ojca
Mm nie jest źle ale na pewno ko lepsze. A matka powinna chciec dziecku zapewnić jak najlepszy start
Poród faktycznie ciężki, ale powiem szczerze, ze nie jest to to taki pierwszy i ostatni poród i mnie piersi podczas pierwszego karmienia polały okropnie, karmiłam i pałkałam,bo wiedziałam, zę warto a tutak mama poszła na łatwiznę, trudny poród jest wymówką
masz racje wszystko zalezy od naszego podejscia czasem mamy zasłaniaja sie tanimi wymowkami
karmiłam większosć czasu sztucznie ale mojemu dziecku niczego nie brakuje
Ala po 6 miesiącu piła tylko mleko modyfikowane przyczyną był zanik mleka u mnie
Wszystko zależy od podejścia owszem. Ale to jak kto karmi to jego sprawa. Nikt nikogo nie zmusza do karmienia piersią, chociaż wiadomo ile zalet ma mleko matki. Mnie dane było karmić piersią i się z tego cieszę
Ale mimo wszystko przedostatnie zdanie jest dla mnie nie do przyjęcia. To co, dzieci matek karmiących piersią sa brzydkie i dlatego je zasłaniają “cyckiem”. No bez przesady. Można to ująć na zasadzie to moja sprawa w jaki sposób karmie dziecko. Nigdy nie negowałam żadnej matki, która karmi butlą, ale sorki. Zdanie chyba nie na miejscu.
Tak, znam to, najgorsze teksty to " nie karmisz piersia? zła matka z ciebie!" Niestety też miałam poród bardzo ciężki, po 2h po porodzie jak szłam do toalety to starciłam przytomność, tętno miałam niemalże nie wyczuwalne, ocknęłam się na łóżku z kroplówką i podłączona pod te wszystkie urządzenia, pamiętam jak mąż przez łzy powiedział “jesteś z nami” Walczyłam o pokarm, przystawiałam małą, ale niestety marny skutek, najbardziej boli to, że Ci którzy nie znają sytuacji lubią oceniać.
według mnie nie jest ważne jak karmisz ważne że twoje dziecko jest zdrowe i szczęśliwe
ja karmię butlą i wcale nie czuję się gorszą mama , lekarze i położna dziwnie na mnie patrzą ale tak naprawdę co im do tego czym ja karmię moje dziecko , kiedy położna chciała mi pojechac szybko ją zgasiłam , teraz już nic do mnie nie mówi , ba no bo w sumie nie ma kiedy bo i tak nie przyjeżdza do mnie