Karmię sztucznie i jestem z tego dumna. Dlaczego?

To indywidualna decyzja każdej mamy i nikt nie powinien w to ingerować

Kazda z nas ma prawo karmic jak jej sie podoba

Każda mama wie co najlepsze dla jej dziecka i nikt nie powinien się wtrącać.

Zgadzam się, każda mama wie co jest najlepsze dla jej dziecka

nie każda może karmic piersią i trzeba to zrozumieć

zgadzam się w stu procentach niema co potepiac mam które karmia butla ale na prawdę mnie trzącha jak słysze od znajomej która w grudniu ma rodzić że niema zamiaru karmić piersią a jak pytam dlaczego to mówi bo nie chce i już

Pewnie, że to decyzja mamy, ale jednak trzeba mieć świadomość, że mleko modyfikowane mimo wszystko nie jest tak dobre jak mleko mamy.

wiadomo to decyzja każdej mamy. najważniejsze żeby była świadoma

Ja też szanuję . Każda z nas ma wybór(czasem nie) i nie należy ich oceniać

Każda mama powinna być z siebie dumna bo robi to co dla jej dziecka najlepsze :slight_smile:

ja nie potępiam kobiet karmiących mm niestety zauwazylam ze często one potepiaja kp. krytykują karmienie publicznie czy np. karmienie 2-latka. Nie wiem czy jest to ich reakcja obronna na krytykę mm ale jednak wiele osob widzi tylko krytykę matek karmiących mm, a to ze krytykuje się mamy karmiące piersią to już nie widać. Np. ostatnio na innym forum matka napisala ze daje 7-miesiecznemu dziecku lubisie jako przekaska. Inna mama napisala ze to nizdrowe, na co ta matka “no pewnie, bo lepiej dziecku caly dzień podawac cyca”. No sory ale sama zaczela ten temat bo co maja słodycze do mleka? Polecam o tym ciekawy wpis: http://mlodamamapisze.blogspot.com/#!/2016/09/terror-piersi-czy-butelki.html

Nie raz te dzieci co sztuczne mleko piją są zdrowsze od tych na cycu…

każda mama robi dla swojego dziecka co uwaza za słuszne

karmienie mm to nic złego przeciez nie kazda mama ma pokarm i to nie jej wina

ja równiez uważam że mm nie jest wcale niczym złym

młodamama, świetnie powiedziane, zgadzam się. Tolerancja powinna działać w dwie strony

Dokładnie mamy które karmią butla nie są gorsze

Ja tez byłam dumna i nie czułam się gorsza

moja ma skazę białkową i nie mogłam kontynuować karmienia piersią

córeczkę zaczełam dokarmiać sztucznie jak skończyła pół roku ponieważ sama juz odrzuciła sysusia