Karmię sztucznie i jestem z tego dumna. Dlaczego?

ja jestem zdania że jak dziecku nie pasuje dane mleko to trzeba wprowadzic inne

nie każda matka ma pokarm

dziwny powód-łaskotki jako rezygnacja z karmienia piersią

Podpunkt Powody karmienia mlekiem modyfikowanym trochę dziwny, to wspaniałe uczucie…

Jej, współczuję autorce artykułu takich przeżyć. Ja bardzo się cieszę że udało mi się urodzić naturalnie, chodź sam poród też był dość ciężki.

Nie uważam że mamy które karmią mieszanką są gorsze od mam karmiących piersią

Rozumiem jak ktoś nie może

za dużo powiedziane dumna w moim przypadku

Jeżeli nie można karmić piersią to trzeba mm.

Oczywiście, że nie są gorsze, ale warto próbować. Nie rozumiem mam, które z góry zakładają, że nie i już.

ja dokarmiałam naprzemiennie, nie miałam innego wyjscia poniewaz brakowao pokarmu

Ważne że maluszek nakarmiony a w jaki sposób to mniej ważne

jesli nie ma innego wyjścia to dokarmianie nie jest niczym złym :slight_smile:

ja też uważam że rodzaj karmienia nie jest wyznacznikiem tego jaką matką jestem

karmiłam córeczkę naturalnie przez pół roku potem przeszliśmy na mleko modyfikowane ponieważ córeczka po prostu nie chciała więcej cycusia nie mam nic przeciwko mamą karmiącym dziecko od początku mlekiem modyfikowanym ale np moja znajoma mnie kapkę zirytowała jak powiedziała że niema zamairu karmić bo ona nie będzie się męczyć i nie chce byc uwiązana

kazdy ma prawo miec wlasne zdanie, ale ja stanowczo stawiam na kp

kazda wybiera sama jak chce karmic

nie rozumiem tego arcia na karmienie naturalne, to indywidualna kwestia

Ja karmię butelką bo nie miałam pokarmu. W szpitalu przystawiałam Małego ale on był głodny i płakał a ja miałam puste i obolałe piersi. Skończyło się na butelce i jesteśmy zadowoleni. Obowiązek karmienia nocą podzieliliśmy z mężem między sobą. Okazało się że mały ma problemy z normalnym mlekiem i trzeba podawać HA. Karmienie prowadzimy z dużą bliskością z dzieckiem, patrzymy w oczy i rozmawiamy, nie mamy poczucia że coś nas omija. Tak samo, jak kobiety karmiące naturalnie oczekują akceptacji karmienia w miejscach publicznych, tak uważam że karmiące mlekiem modyfikowanym mają prawo oczekiwać akceptacji tej formy karmienia niezależnie czym spowodowany jest taki wybór. Nie można powiedzieć że jesteśmy gorszymi matkami.

Dzięki Dziewczyny za podzielenie się Waszymi doświadczeniami. Myślę, że podbuduje to niejedną mamę, która chciałaby karmić piersią, ale z różnych względów nie może i musi dokarmiać dziecko lub zupełnie przejść na mleko modyfikowane i przez to czasami czuje się ‘gorsza matką’.