Ja nie miałam problemów z karmieniem naturalnym, ale daleka jestem od potępiania tych co karmią mm. Są różne sytuacje i nie zawsze jest to tylko wygoda matki i jej egoizm.
czasami ktoś bardzo che karmić a nie wychodzi więc to jest każdego indywidualna sprawa
Tak dokładnie czasami się nie da chodz chęci są
Beata ja bardzo chciałam pierwsza córkę karmić piersią i nie udało się
widzisz więc można próbować, ale nie ma się co zawzinać
Beata tak wiem
Misiombrowa zgodzę się tu też jets zaletą taka,ze zawsze tata bierze udział w karmienie i można gdzieś wyjść sam na sam.
No ja tak rozkręciłam laktacje laktatroem,że ściągam więcej niż mały wypije,wiec już nawet mam Poe je zamrożona. Miał dzień chyba taki,że mi nie starczało mleka,więc musiałam dawca też mm i zaczęłam pobudzać laktacje i jest teraz za dużo
Mazia to Ty karmisz swoim mlekiem ale butelka?
mazia, to super, że ci się tak udało :) Jak dla mnie to mleka nigdy za dużo, skoro możesz ściągnąć i zamrozić. Na pewno się przyda :)
Mazia to super,takie sukcesy ciesza....ja zauwazyłam ze im bardziej chce odstawic mała to wiecej mleka mam,...
Ojejku tez miałam takie wrażenie z synem
A ile czasu można przetrzymywać takie swoje mleko ?
Aneczka tak tak ja ściągam pokarm małemu ,ale za bardzo rozkręciłam laktację i już muszę mrozić tzn wydaje mi się, że on też zaczął mniej pić. Może częściej ,a mniej pije,albo mniej nie liczyłam tego sumarycznie.
Beata w lodówce chyba 3 doby z tego co kojarzę, w zamrażarce 3 miesiace, a w temp. pokojowej 4h
Tak jak mazia pisze. Mi nawet położna mówiła że w zamrażalce można od 3 do 6miesiecy ale w sumie nie zapytałam dlaczego
Mazią rozumiem :)
Martyna te pop roku to chyba długo z tego co kojarzę
Mi się raz zepsuło w lodówce po 2 dniach więc trzeba za każdym razem sprawdzać
Ja mroziłam ale syn takiego nie chcial i ostatecznie wylałam.
Tu szczegółowe informacje na temat przechowywania pokarmu matki https://www.hafija.pl/2021/01/odciaganie-przechowywanie-rozmrazanie-i-podawanie-mleka-matki.html i można tam pobrać sobie grafikę, którą załączam poniżej
Ja trochę mroziłam, ale ostatecznie to z raz skorzystałam jak miałam wesele, a tak to na krótkie wyjścia to i tak świeże zostawiałam. Te w zamrażarce to można właśnie do pół roku, ale koniecznie trzeba podpisać, aby nie przegapić daty.
A to myślałam, że tylko 3 miesiące. To.w sumie dobrze,że.moga tyle poleżeć
