Ja akurat wgl nie mroziłam ale trochę słyszałam na ten temat
mazia, mój też teraz mniej je, a raczej mniejszymi porcjami, a częściej. A przez te upały chyba w ogóle ma mniejszy apetyt.
Moja przez upały co godzine czasem do piersi chce
Bo tu chodzi o zaspokojenie pragnienia raczej, niż głodu.
w naszym przypadku wraz z żoną musimy karmić mlekiem modyfikowanym. Żona zażywa krople do oczu na jaskrę, które są z najwyższej grupy ryzyka. W trakcie ciąży mogą narobić bardzo dużo szkód nie mówiąc o najgorszym. W tej chwili, zostały przepisane leki z niższej grupy lecz i tak na miesiąc przed porodem należy je odstawić gdyż mogą spowodować duże problemy oddychaniem malucha. Nasz synek będzie karmiony tylko mlekiem modyfikowanym mimo iż żona bardzo tego pragnie aby karmić piersią. Do porodu pozostał miesiąc, także jesteśmy w dużym stresie.
Aneczka to zrozumiałe my tez mamy wzmozone pragnienie przez upał...
Radecki.bartosz wiadomo ze wybiera sie to co dla maluszka najlepsze,wazne ze robi sie to swiadomie.A miesiąc pewnie zleci szybciutko
Dopajacie woda w taki upał?
Anulka nie dopajam. Podsje pierś tak często jak chce córka
Ja tez musiałam przejść na mleko modyfikowane, bo mały ciagle płakał przy piersi, nie umiał załapać nawet przy nakładach. Ja tez przy każdym karmieniu płakałam bo przez to miałam poranione piersi i ból był okropny. Kiedy się okazało, że zaczyna mocno spadać z wagi zdecydowałam się na mleko modyfikowane. Kamień spadł z serca. Ale wtedy zaczęły się sypać negatywne komentarze od koleżanek i rodziny, które sprawiały mi dużą przykrość… natomiast mimo wszystko mam więź se swoim synkiem taką samą jak inne mamy, a także rozwija się prawidłowo jak inne dzieci :)
A jeśli chodzi o dopajanie w upał to przy mleku modyfikowanym położna zalecała wodę jak najbardziej. Synek urodził się na początku sierpnia wiec tez było bardzo ciepło.
No tak moja też mówiła żeby dopajac ale niektórzy mówią że nie więc kogo tu słuchać
Ja bardziej sugeruje się zdaniem pediatry niż położnej
U nas wszyscy po jednych pieniądzach
Nam polozna kazała dopajac, ale zalecenia są inne i o tym mówiła, że to wie. Ja nie dopajam dostaje dostaje zadanie pić.
Ja daję często pierś więc nie widzę sensu dopajać
U mnie przy corce kazała położna popajac przy synu była inna i już nie zalecała...
Moja pediatra nawet jak karmiłam.mm mówiła żebym nie dopajala
Każda inaczej czy położna czy pediatra
U nas nie kazała dopajać woda tylko podawać częściej pierś
U nas też nie kazała wody podawać.
U mnie córka jest kp I sama się domaga piersi częściej