Kiedy test ciążowy wychodzi pozytywnie?

zamarancza ja widziałam , aż ciekawa jestem ile kosztują i jaka jest ich skuteczność , aż mnie korciło żeby kupić i ich sprawdzić :smiley:

Najlepiej po 2 tygodniach zrobić sobie test ciążowy

Na to raczej nie ma reguly bo sa tez rozne testy, o roznej czulosci. Niektore mozna robic juz po tygodniu od zaplodnienia, inne dopiero od terminu miesiaczki beda w stanie cokolwiek pokazac…

Jest tak jak i Michuni napisała niektóre nawet w terminie miesiączki nie pokażą ciąży tylko doieoro tydzień po terminie bo testu mają różna czułość.

Wg mnie 2 tygodnie (jeśli mowa tu o 2 tyg od owulacji) o których wspomina kasaiaa1 to bardzo zbliżony termin do tego o którym mówi MichuNi. Zapłodniona komórka jajowa może wędrować przez jajowód nawet 3 dni zanim zagnieździ się w macicy, dopiero po zagnieżdżeniu wytwarzany jest hormon hcg, którego obecność może wykryć test ciążowy. Przy czym w pierwszych 7 dniach jest on praktycznie niewykrywalny przez testy ze względu na bardzo niski poziom hcg. Przekonałam się o tym podczas długoletnich starań o ciążę, kilkudziesięciu monitorowanych cyklach miesiączkowych, kiedy dzień owulacji był dokładnie wyznaczony przez lekarza. Jako że jestem osobą bardzo niecierpliwą zwłaszcza w temacie starań to testy o czułości 10mIU robiłam bardzo wcześnie, a i tak nie wykazywały ciąży przed terminem miesiączki.

Megg miałam podobnie zrobiłam wcześniej test z niecierpliwości i wyszedł negatywny , a później po dwóch trzech dniach kolejny i już był pozytywny a jakie było moje zdziwienie

Megg masz wlasciwie racje, tzn. z tego co wiem to miesiaczka jest zawsze okolo 14 dni po owulacji, u kazdej kobiety i w kazdym cyklu - jesli cykle sa dluzsze to roznia sie dlugoscia fazy przed owulacja, ale czas od owulacji do miesiaczki pozostaje ten sam. A wiec 2 tygodnie po zaplodnieniu to wlasnie mniej wiecej termin miesiaczki :slight_smile:
Ale podobno sa wlasnie testy tak czule, ze wykrywaja ciaze juz po tygodniu od zaplodnienia - przy czym trzeba tez wziac pod uwage mnostwo czynnikow i niekiedy ilosc hormonu moze byc po prostu niewystarczajaca i kolejny test moze juz okazac sie pozytywny.

Megg nie do końca bo zarodek czyli już zapłodnienia komórka zagniezdza się w macicy jakoś po 6 do 12 dni więc czasy mogą się nie do końca zgadzać w zależności od tego kiedy zarodek się zagniezdzil

Aisa rozwiń myśl bo nie wiem z czym nie do końca się ze mną zgadzasz :slight_smile:

Najbardziej wiarygodny jest test w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki. Testy obecne na rynku mogą oczywiście pokazać ciążę, ale czułość mają deklarowaną ponad 99% wszystkie. Testy strumieniowe są minimalnie czulsze.

Rena_cz przy założeniu, że kobieta ma regularne cykle. Bo termin spodziewanej miesiączki nie musi oznaczać, że minęło 14dni od owulacji.

Megg nie wiem czy dobrze się zrozumieliśmy piszesz że komórka wędruje 3 dni zanim się zagniezdzi zrozumiałam że mówisz o zapłodnionej komórce jajowej tyle że ona zanim się zagniezdzi mija od 6 do 12 dni.

Aiisa różnie źródła podają, jedne do 3 dni, inne do 8. Ponieważ u każdej kobiety ten czas będzie inny to z tego powodu okres ciąży liczy się od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, nie dochodzi się kiedy faktycznie nastąpiło zapłodnienie. Więc ciąża tak naprawdę rozpoczyna się zanim dojdzie do stosunku i zapłonienia.

A więc wychodzi że w zależności jakim testem robimy

Z tego co mi sie wydaje, to zarodek juz na chwile przed zagniezdzeniem zaczyna produkowac gonadotropine kosmowkowa, czyli to slawne hcg, ale podejrzewam, ze sa to tak minimalne ilosci, ze nawet bardzo czule testy ciazowe nie beda w stanie go wykryc… Natomiast prawda jest ze zaplodniona komorka potrzebuje okolo 3 dni by dotrzec do macicy i kolejne 3 dni by sie zagniezdzic. Takze najwczesniej tydzien po zaplodnieniu mozna sie spodziewac jakiegos wzrostu beta hcg… Tak by w kazdym razie wynikalo z moich myslowych ciagow logicznych ;D

Zgadzam się z Michuni 3 dni po stosunku na pewno się nie zagniezdzi trzeba minimum 6 dni do 12 dni oczywiście bo są różnice tak jak wspomniałas Megg. Więc pierwszy test osobiście jeśli już to 14 dni po stosunku bym robiła ale biorąc pod uwagę że nie wiemy kiedy mamy owulacje A ona trwa 24 h mniej więcej niektóre źródła mówią że 36 h inne że 12h więc wysrodkowalam i że plemniki żyją do 5 dni nawet to osobiście test pierwszy bym zrobiła w zasadzie 5 dni później niż te 14 dni od stosunku więc jakoś po 19 dniach od stosunku bym zrobiła test wtedy będzie bardziej wiarygodny :slight_smile:

Ze źródeł do których do tej pory dotarłam wynika, że hormon hcg zaczyna być produkowany dopiero po zagnieżdżeniu zarodka w macicy. Po 48h jest wykrywalny we krwi, a dopiero jeszcze później w moczu.
Wiec jeśli zarodek po zapłodnieniu potrzebuje nawet 8 dni na wędrówkę i zagnieżdżenie w macicy to raczej niemożliwym jest wykrycie hcg nawet najczulszym testem ciążowym w 7 dni po zapłodnieniu.
Tutaj artykuł:

Megg I tu się zgodzę te najczulsze testy chyba działa na podobno po 10 dniach od teoretycznego zapłodnienia po 10 dniach od stosunku powinno już w krwi można wykryć ale ja bym tak wcześnie raczej nie robiła testu beta hcg z krwi bo to również może być nie miarodajne bo owulacja może się przesunąć A plemniki do 5 dni żyją więc teoretycznie test z krwi najlepiej wykonać jakoś pi 15 dniach minimum A z moczu tak jak pisałam koko 20 dni po A w zasadzie 22 zwykle też mamy już jakiś obraz sytuacji bo np zauwazymy brak miesiączki itd

Ja test ciążowy robiłam zawsze po miesiącu jak okres mi się spoznial kilka dni. To spokojnie już komórka zdążyła się zagniezdzic. Widzę, że ktoś odświeżył wątek i dobrze. Czasem warto jest sobie odświeżyć wiedzę.

Justyna i wiedziałaś w porę ale też nie robiłaś miliony testów co chwila więc i oszczędzilas na cierpliwości.