No dokładnie, nie wiadomo jakie resztki tam są wrzucone, a tutaj widzę kawał mięsa i go mielą,![]()
Ja jeszcze w szubrycie lubię kupować
A co to ? Jakis sklep ![]()
Delikatesy szubryt. Tam ciągle lecą w głośnikach Baciary ![]()
![]()
ale mięso mają dobre to też jest taka sieć sklepów ale nie jest jakoś bardzo rozwinięta. W ogóle bardzo dobre mają pakowane jedzenie. Robią też jakieś pieczone udka, roladki, schabowe także czasami tam kupuję każdemu innego kotleta do tego dogotuje ziemniaki i obiad gotowy ![]()
Pierszwy raz widze taka siec sklepow ![]()
Też nie znam, pierwszy raz widzę ![]()
Musi być popularny chyba akurat w konkretnym rejonie ![]()
Do mazowieckiego jeszcze nie zawitał, bynajmniej nie widziałam ![]()
Ale jak już Baciary lecą to mają plus ode mnie
i skoro jedzonko mają dobre to niech im się wiedzie, bo wygląda na to że to polski sklep ![]()
O tak jak Szubryt to Baciary
ale co do samego sklepu i asortymentu jest naprawdę super ! Lubie tam robić zakupy, mimo że mają trochę drożej, to owce i warzywa są super jakości i ogólnie bardzo dużo takiego innego towaru !
O to by było coś hahahha
To fakt mają trochę droższe ale i tak lubię robić tam zakupy
U Nas jest Laskopol
sklep typowo z miesem i wędlinami.
Znaczy ja nie zawsze muszę w Dino, ale jak mam brać mielone, to takie, które zmielą mi na miejscu. Ewentualnie mielę sama, ale nie lubię wyciągać i czyścić tej maszynki, więc tego raczej staram się unikać ![]()
Mam dla was tip co do Dino bo moja koleżanka tam pracowała. Jak prosicie o mielenie mięsa to zwróćcie uwagę czy maszynka jest czysta. O mielenie nie proszą ludzie co chwilę, czasem co 2-3 godziny trafi sie klient który chce mielone i niektóre dziewczyny nie myły maszynki jak minął dłuższy czas od poprzedniego mielenia i mieliły następnemu klientowi z tymi resztkami już zepsutego mięsa na śrubie maszynki sprzed kilku godzin
Ja zawsze proszę o umycie, chyba, że widzę, że mielą komuś przede mną. No i też proszę o umycie, jak mieliły np łopatkę wieprzowa, a ja chce filet z indyka
Dobrze, że o tym piszesz, ale w sumie można się domyślić że tak jest… jak jest ciągły ruch to co innego.
Ja miele sobie mięso w domu. Mój mąż nie lubi takiego zmielonego ze sklepu, uważa że mielą na grubych oczkach i że są potem takie kawały tego mięska. Więc kupujemy w całości, mielimy i mrozimy jak jest nadmiar ![]()
A jaką masz maszynkę do mielenia? Ja mam w bosh mum ale nie daję rady ![]()
Jakiegoś Zelmera, ale już ma parę lat i też nie wydaliśmy na niego nie wiadomo ile, bo mieliśmy ograniczony budżet.
Myślę że do tej pory pojawiły się już jakieś lepsze i profesjonalniesze modele.
Ja mam taka reszna maszynke do mielenia , bo moja mama mi kiedys powiedziala , ze jednak to jest najlepsze i niezawodne , fakt troche sie trzeba umordowac z mieleniem ale ja jestem zadowolona . Chyba czas pomgslec o takiej elektrycznej
mama bedzie miala temat do narzekania ![]()
Ja mam taka z lidla i super daje rade ![]()
U mnie też mama ma taką ręczna do stołu przykręcana. Jest najlepsza. Wszystko w tym mielimy
Mama będzie miała temat do narzekania? Trzeba iść z duchem czasu! ![]()
@Karcia fakt, te stare, nie elektryczne są niezniszczalne. Też taką mieliśmy, ale nie pamiętam czy mieliśmy wymienne sitka, pewnie tak.
Do dziś pamiętam jak robiliśmy świąteczny makowiec i musiałam mielić ten mak z 3-4 razy aby był idealny, ile czasu mi to zajęło o matko… w tym elektrycznym to by mi zajęło max 10 minut i zapomniała bym o robocie ![]()
