Z jednej strony wyrosną a z drugiej strony też warto uczyć dziecka autonomii. Powiedzmy sobie my jako dorośli też nie mamy ochoty dawać komuś kluczyków do samochodu czy swojego telefonu. Dziecko nie rozróżnia wartości rzeczy. Więc widzi, że rodzice też wcale nie są chętniej dawania swoich rzeczy a nagle mówią, że warto się dzielić. To też w dziecku rodzi się taki zgrzyt No bo jak to
To zależy w jakim wieku jest bobas. Jak ma 2 lata to nie kalkuluje że mama nie daje telefonu to on nie da zabawki. Sądzę że po prostu to kwestia nauki. Jak jest to pierwsze dziecko to nie wie że może się dzielić. Pewnie inaczej wygląda sytuacja jak w rodzinie jest więcej dzieci.
Ja mam w rodzinie trojaczki - aktualnie mają 11 lat. Chytrusy od urodzenia, niczym się nie podzielą. Ani między sobą ani z innymi. Nie wyrosły z tego ![]()
Tutaj masz racje , dzieci widza wiecej niz nam sie wydaje . Nawet jak dla nas sa rzeczy wazne i wazniejsze tak dla dzieci ich zabawki tez sa tym “wazniejszym”
A są jedno czy dwujajowe ? Ale to musi mieć przy nic gruzu pracy u cierpliwości , takie 3 maluchy naraz ![]()
Dwie są jednojajowe, a trzecia z drugiego jaja ![]()
Roboty było dużo, to fakt. Cała rodzina była zaangażowana przez pierwsze ich lata ![]()
@Mamusia22 wow nawet nie myślałam jak to z punktu genetycznego właśnie wygląda ![]()
U nas na szczęście nie było jeszcze takiej sytuacji, ale raczej będę chciała rozwiązać spór obiektywnie i kompromisowo ![]()
Też zauważyłam że rodzice się przyglądają i co myślą nie wiem , ale jak juz widze brak reakacji bo czy się zagadają czy nos w telefonie to mówię do dzieci np " oj trzeba uważać i proszę nie pchaj jak się przepychanki zaczynają czy piach w oczy niechcący leci "
czesto dziecko lata w samopas , starsze ok ale taki np 3 latek to nie do końca zakuma wszystko.
Czesto tez słyszę jak starszaki , grupka mowi do młodszego idź stąd . Jestem na grupie naszej lokalnej gdzie jedna mama dala taki post próbując odnaleźć rodziców takich starszaków gdzie dokuczli- szukanie na marne moim zdaniem ale próbowala ![]()
Bo wszytko zależy od rodziców i jak wychowują dzieci. Jak reagują na zachowanie dzieci i co do nich mówią. I potem to jak dzieci reagują w interakcjach z rówieśnikami, kłótniach czy sporach.
To dobrze , że mieli pomoc
a ma ktoś w rodzinie jeszcze bliźniaków ? Czy oni byli pierwsi?
Ich mama ma siostrę bliźniaczkę i zdarzały się u nich w rodzinie wcześniej i później jeszcze bliźnięta ![]()
I to jest bardzo ok wkurzyłam się jak mi kuzynka raz powiedziała że mały zazdrośnik rośnie a dzieci mają poprostu taki etap
Moja kuzynka ma mamę bliźniaczkę i jestem ciekawe czy jej się tak też trafi ![]()
![]()
Myślałam, że trojaczki to w ogień za sobą skaczą i wszystkim się dzielą ![]()
Oooj nie one
generalnie są za sobą, lubią się razem bawić od małego ale jeśli chodzi o dzielenie się to zawsze były wojny. Jak się kupowało prezenty to musiały być identyczne, nie mogły być różne kolory czy coś. Jak nie było czekolad w tym samym smaku to się brało po prostu coś innego bo też by się któraś obraziła że tamte mają w różowym papierku a jedna z fioletowym albo któraś dostała sukienkę w groszki a inna w serduszka ![]()
Ja odkąd mam dziecko to zrozumiałam jaki to wysiłek …. Powiedziałam mamy co mają bliźniaki, trojaczki itd w zwyz …. To musi być ciężkie
To zawsze wszystkie 3 ubierają się tak samo?
ile one teraz mają ?
Teraz już mają 12 lat, ubierają się każda inaczej, ubrań sobie nie pożyczają ![]()
Ja się właśnie zastanawiałam jak działa bliźniacza więź i jestem ciekawa jak będzie z moimi ,
chociaż myślę że prędzej bliźnięta jednej płci mogą mieć więcej wspólnego z racji zainteresowań . Moja przyjaciółka ma siostrę bliźniaczkę i od zawsze były sobie bliskie i są takimi przyjaciółkami dla siebie
Ty możesz mieć pewność że o ubrania się nie pokłócą chociaż
ale więź bliźniacza podobno jest całkowicie inna niż ta łącząca z normalnym rodzeństwem. A powiedz mają Twoje dzieci synchronizacje? Bo u tych moich było tak że spały, płakały czy nawet kupe robiły w jednym czasie ![]()