Kryzys laktacyjny

a słyszałam że czasami już przed porodem wycieka pokarm

mi jak wyciekał to na początku myślałam, że to może jakaś oznaka porodu

Mama_Tymka1: u mnie herbatki pomagały, ale dodatkowo zawsze coś piłam

Ja też piłam herbatki i w moim przypadku chyba pomogły, ale dziś juz radze sobie bez nich:) niestety stres moze niekiedy uniemożliwić karmienie piersią, dlatego trzeba go zwalczać. Mam nadzieje ze każda z was da rade go pokonać :slight_smile: Tezymam kciuki za początku karmienia wszystkich mam.

stres nie jest wskazany, trzeba być dobrej myśli i wierzyć, że się uda

teraz latem trzeba też pamiętać o piciu dużej ilości płynów, bo laktacja może też się osłabić

U mnie latem jest super choć wcale tak dużo nie pije plynow

nie poddawajmy się od razu:)

czasami trzeba trochę czasu i może się polepszy

Czas jest ważny na początku żeby nie rezygnować obrazu

ja byłam zdeterminowana, że chcę karmić, niejeden kryzys przetrwałam ale było warto

oj czasami sie pojawia kryzys w karmieniu ale nie ma co su=ie poddawac…Pic hebratki na pobudzenie laktacji i bedzie dobrze nie ma co sie martwic

ja nie miałam na szczescie zadnego kryzysu

Ja równiez nie odczuwałam żadnego kryzysu laktacyjnego. Mam nadzieję że tak samo również będzie przy drugim dziecku.

ja się zastanawiam jak będę piersią karmiła 2 dziecko jak mały ma dopiero 1,5 roczku a drugie urodzi sie jak będzie miał dwa lata nie wiem jak to zorganizowac bo pomocy raczej od rodziców nie bedzie bo mieszkaja daleko

Ula na pewno sobie dasz rade. Myślę że to kwestia tylko dobrej organizacji.

ula wszystko da się pogodzić córcia miała 17miesięcy gdy urodziła się jej siostrzyczka czasem było ciężko ale dałam rade karmię już 15miesięcy i ty dasz radę tylko nie zniechęcaj się i przy pierwszej porażce nie podawaj maleństwu butelki z mieszanką

Mam tak zazwyczaj wtedy jak sie bardzo zdenerwuje

ważne tez nastawienie i chec karmienia.

i dużo cierpliwości potrzeba