Łatwe czy trudne dziecko?

To jak ze wszystkim to zalezy :grin: my wyszlismy przed swietami, a potem wrocilismy jak bumerang z zoltaczka, w pierwszy dzien swiat.
Najlepiej nie rodzic w ogle w tym okresie :joy::disguised_face:

2 polubienia

@MamaMalychStopek super! U nas dziś chyba było o 1 pobudkę mniej w nocy :muscle: ewentualnie zrobiłam ją na takim autopilocie że nie pamiętam :joy:

No właśnie o tyle dobrze że już masz dwie starsze dziewczyny. Jedna jest na tyle mała że jeszcze wyprawkę po niej masz chłopaka masz więc w technicznie tylko plan minimum podkłady takie higieniczne rzeczy i jesteś gotowa :wink::wink:

Pomyślałam że Wam tutaj zostawię polecajke, choć dopiero 2 rozdziały za mną ale słuchając audiobooka tej książki poczułam się tak lżej :innocent: Pisałyśmy nieraz o trudach wychowawczych, jakie mamy z naszymi brzdacami, a jest teraz nagonka w socialach o bliskosciowym wychowywaniu, zasadach. W tej książce nie ma tej instrukcji jak być tą nowoczesna oazą spokoju, ale o tym że kiedyś dzieciństwo dostosowywalo się do życia dorosłych, a teraz dorosłe życie zatrzymuje się dla dzieci. O równowadze i jak nie oszaleć kupując kolejne buty dla 3 latka, czy zniszczę życie mojemu dziecku jak kupię trampki z Pepco zamiast barefoot za 300zl :see_no_evil: profil na IG cieńwiatrupl


3 polubienia

Ale powiem ci że ja pewnie będę szukać coś nowego mimo że mam już wszystko to będzie mnie kusić coś pozmieniać na nowe :sweat_smile: za dużo na rynku pięknych rzeczy​:star_struck:
@AnetteSo dokładnie teraz to tylko kompletować wyprawkę dla siebie :grinning: może do testów przez te 9 miesięcy coś się znajdzie :smile::sweat_smile:

2 polubienia

Zakupy zawsze kuszą :grin: i się nie dziwię :smiling_face_with_three_hearts: na pewno sobie uzbierasz jakieś fajne wyprawkowe rzeczy do testów :grin:

2 polubienia

Ja żałuję że nie trafiłam tu jak w ciąży byłam bo też bym pewnie trochę rzeczy dostała do wyprawki

2 polubienia

Dlatego warto promować to miejsce :laughing:

1 polubienie

Masz rację bo miałam po córce i jej kuzynie ciuszki to długo nie kupowałam dla bliźniaków nic, a jak się urodziły to co chwilę coś bo to co mam po starszych mi się już nie podoba :smile: najgorzej jest jak nastaje jakas konkretna pogoda i stwierdzam że nie mają odpowiedniej garderoby to wtedy kupuje a pogoda się zdąży zmienić i już tego nie potrzebuje a zaraz wyrastają z tego :see_no_evil:
A nie ubraniowa wyprawka to w drugiej ciąży oprócz tego że się podwoiła to doszło duuuzo nowych rzeczy :smile:

Oj tak fajnie by było :blush: już tu trochę rzeczy mam bo dostałam a trzymałam dla szwagierki która planuje dziecko ale no teraz mi się przyda spowrotem :sweat_smile:
@Mamaprzygod oj tak a też wiadomo ubranka jednak się niszczą i takie wyciapane ktorych odprać nie mogę nie będę zakładać dziecku tylko odkładam takie ubranka na przok .

1 polubienie

Ja dostałam ubranka po synu kuzynki , totalny misz masz , jak segregowałam to wyrzuciłam praktycznie jedną reklamówkę bo były ubrudzone , ale skarpetki nie do pary itp później segregowałam do prania i też odrzuciłam :face_with_peeking_eye: ostatnio jak układałam do półki to też odrzuciłam niektóre bo były poplamione albo mi się nie spodobały :laughing: nie wiem gdzie miałam oczy przy pierwszej segregacji :sweat_smile:

1 polubienie

Ja dostaje ubranka po synku szwagierki ale zaczela odkładać od 98 bo wtedy się dowiedzieli że jestem w ciąży

Moje dzieci też od pierwszych dni spały w łóżeczkach, do czasu kolek i ząbkowania :woozy_face: wtedy to już nieważne gdzie i jak, byle by tylko chwila spokoju :see_no_evil:

Ja tak mam teraz przez te upały miałam dużo fajnych rzeczy ale standardowa bawełna to jednak nie to samo obkupiłam się teraz jak glupia s rzeczy muslinowe :wink::laughing::laughing:

@Patrycjaw25 a z drugiej strony poplamionych nie wyrzucaj bo sama dobrze wiesz jak wygląda rozszerzanie diety :laughing::laughing:

@karolina27034 jak masz rozmiar 74 80 poprawione nie wywalaj. To się tak bardzo przydaje przy rozszerzaniu diety. Ja właśnie mam takie cztery pięć ciuchów mocno poplamionych które po prostu non stop ubieram małej podczas posiłków.

2 polubienia

Ja też dostaje od koleżanki całe worki i połowę z tego wywalam do kontenera, jakieś sprane popękane nadruki albo po prostu takie co mi się nie podobają bo wiem że i tak tego synkowi nie założę. Na początku byłam mniej radykalna i tak jak piszesz połowy z szuflady nie założyłam maluchom :sweat_smile:
@AnetteSo przy tych upałach zaczęłam ściągać w ogóle ubranie do jedzenia dzieciom i mam wrażenie że są bardziej brudni niż jak mają body na sobie :sweat_smile: ale jestem w szoku jak słońce odbarwia te plamy

2 polubienia

Też już wyrzucam , a maluszkowi i tak kilka ubrań kupiłam takich co mi się podobają :face_holding_back_tears:
@AnetteSo to też jakiś pomysł w sumie :roll_eyes: na razie przeglądałam drugi raz ubranka do rozmiaru 68 a tamte jeszcze nie wyprane w kartonach siedzą :laughing:

1 polubienie

Miałam dokładnie tak samo :grin: na poczatku chyba jest sie jeszcze świeżym w temacie i wiecej rzeczy się podoba a potem już sobie wyznaczysz styl i znkwu odpada kilka rzeczy

Teraz widzę że mam dużo ubrań ale żeby zrobić zestaw to tak średnio :laughing: a mi się podobają kompleciki :laughing:

Tak w tym też się dochodzi do wprawy nie kupujemy wszystkiego co się podoba tylko żeby pasowało do wielkości bluzek czy spodni :sweat_smile: ja tego u córki starszej teraz przypilnowałam i ma wszystkie gładkie kolarki a bluzki głównie z nadrukami i wszystko w kolorach różu błękitu i fioletu. A u niemowląt lubię kompleciki :star_struck:

2 polubienia

z jednej strony fajnie mieć po kimś jak ubranka są w dobrym stanie … ale ja tam wolę czasem kupić bo to przyjemność jest kupować i wybierać ubranka. A dwa w pewnym wieku maluch mocno je brudzi i zużywa i potem wyglądają jak zdziorchy

1 polubienie