Kuzynka mówiła że ma takie powyżej roku jeszcze tylko musi je nadkładać ale już takich nie chce brać ![]()
wolę kupić na lumpie często lepsze jakościowo albo w pepco
Mi zawsze kolezanka dawala ale te ubranka byly takie starodawne
ale glupio mi bylo mowic ze niechce pozniej mowilam ze mam duzo i niebiore narazie ![]()
No najgorzej odmówić ![]()
![]()
No tak, ja też mam problem z odmawianiem … i czasem biorę a potem rozdaje jak nie używam
My dostaliśmy od siostry mojego męża ubranka po jej synach ale one trochę leżały… u teściowej przeglądałam je to trochę odrzuciłam ale widziałam, że teściowej żal to zabrałam do domu ale i tak oddałam większość bo były starodawne i nie w moim stylu ![]()
Ja dostaję ubrania dla córki po siostrzenicy, moja siostra zawsze lubiła zakupy ciuchowe, więc tego jest cała masa! Między dziewczynami są 4 lata różnicy, więc możecie sobie tylko wyobrazić ile ja już mam tego “na zapas” tym bardziej, że siostrzenica akurat wkroczyła w taki wiek - 12 lat w tym roku, że rośnie bardzo szybko. Dokupuję tylko pojedyńcze ubrania, buty, czasami kurtkę jak się “rozjedzie rozmiar” lub coś było ulubione, więc jest znoszone i bardziej na podwórko.
To super masz
ja akurat lubie miec na zapas i w obecnej chwili mam 3 rozmiary kolejne przygotowane wyprane w pudełkach ułożone. Kupuje ubranka w lumpie głównie wiec tam nie ma rozmiarów na zawołanie więc kupuje obwcny i 3 kolejne rozmiary.
Bo w sklepach teraz jest taki misz masz ale jak chcesz to połączyć to nagle jest problem też staram się unikać nadruków na spodniach bo często nie da się go ich połączyć z żadną górą.
Już łatwiej znaleźć spodnie bez nadruków niż koszulki
@mamaSophie ja tak mam bardzo dużo rzeczy po starszej których mi było szkoda wywalić i jak te mniejsze rozmiary mam rzeczy bardziej chlopcowe - bo miałam nadzieję, że drugi będzie chłopak. A z drugiej strony już od rozmiaru 104 w górę mam wręcz 3/4 różu więc jak młoda nie polubi różu to będzie szkoda rzeczy bo naprawdę są super jakościowo
Trzeba szukac pozytywów w tej sytaucji
jest widocznie ciekawska i grunt ze nie placze.rpzez caly ten czas ![]()
A ja wczoraj zawitałam do Sinsay u teściowej i pomyliłam spodenki i koszulki za 4-6zl za sztukę i prześcieradełko za 6 zł jedno i drugie za 10zl. Także znowu się obkupiłam w rzeczy dla malucha
Oo to jakieś pogłębienie wyprzedaży było
no to ci się udało
Na jedno tak ale jak są tak poplamione już bardzo to takie nieestetyczne są że nie lubię takiego dziecku zakładać ![]()
U mnie też zapas rozmiarów już poprany i ułożony w szafie ![]()
czekają na swoją kolej ![]()
Ja też wszystkie poplamione ubranka co dostałam wyrzuciłam bo nie chce żeby moje dziecko chodziło z plamami a do jedzenia nie bede go przebierać ![]()
@Mamii uff czylj nie tylko ja tak robię ![]()
A ja po pierwszym rozszerzaniu diety to jestem na poziomie wolę przebrać i po domu ma własnie brudne z plamami a na wyjście ładne czysciutkie
Wiadomo każdy ma swój patent
u mnie sprawdzaj sie sliniaki z rekawami i nie ma za dużo plam ![]()
O właśnie ostatnio takie kupiłam bo wśród rodziny i znajomych właśnie też takie najlepiej się sprawdzają. No i może nie będzie trzeba kąpać po każdym karmieniu ![]()
Bo znowu to zależy od dziecka. Mój lubi jeść w locie ….chodzac. Średnio mu idzie jedzenie na krzesełku
To tak jak moj zeby usiadl.i zjadl to ciezko biega i je ![]()
Dopóki nie chodzi to chyba jakoś się da
zobaczymy!