Macierzyństwo po długim czasie

Aiisa teraz ceny zwalają z nóg a co będzie za jakiś czas? Jak te ceny ciągle rosną.  Niewyobrazane 

Ja pojde na nfz. Dzwonilam do kilku ale ceny to jakies przegecie. 

Dziewczyny martwiłam sie jak to będzie a synek jest tak zakochany w siostrze ze poprostu nie odstępuje jej na krok. Ciagke chce na ręce ja, pomaga, przynosi wszystko, nawet pomaga w przebieraniu :) wogole nie jest zazdrosny 

Natinka to super że tak jest. Niech tam zostanie. 

 

Aneczka zależy bo np u nas jest super ginekolog i 90 zł wizyta więc nie dużo z usg 120 a inni potrafią 180 zaśpiewać z usg ale ten też lekarz przyjmuje na nfz i tez wsystsko jest na tip top. 

 

A co do cen to wiesz zawsze rosły w górę tylko że kiedyś rosły ceny a pensja stała w miejscu a teraz wraz ze wzrostem cen i pensja do góry idzie więc choć tyle no i też nie jest tak źle jak jeszcze jakieś 10 lat temu gdzie benzyna 7 zł za l kosztowała zresztą też to nie jest zależne od nas zupełnie bo unia też jakieś ceny ustala niestety 

 

Natinka to super u nas zazdrość była i to duża ale na szczęście już minęło a dzieciaki są w sobie zakochani :) 

 

Lekarze potrafią bardzo dużo brać za wizyty. Mój gin jeszcze nie jest taki drogi ale np. ordynator pracujący na tym samym oddziale za prywatną wizytę bierze 350 zł :O 

U mnie ceny to 150-do chyba nieskończonej wysokości. Ja płaciłam 200 więc jeszcze w miarę.

Aiisa 90 za wizytę to chyba rzadkość. U nas od 150-200 zł przeważnie ceny 

Patka ja mam tylko nadzieję że tak zostanie a nie jest to chwilowe zakochanie :) 

Rena w stolicy to ceny zwykle też wyższe wszystko droższe to samo w wielkich miastach jak Kraków nawey i Wrocław tani nie jest mniejsze miejscowości zwykle mają też taniej ale nie zawsze u mnie też wizyty dość drogie jedynie ten lekarz jest ludzki że tak ujme batdzo zna się na rzeczy wysłucha odpowie na dręczące pytania wytłumaczy wszystko i bierze mniej jedynie co nie ma co wchodzić na jego teren tzn przychodzić z listą życzeń że cc e się takie i takie i takie badanie i koniec bo się wkurzy bo on mówi że on jest tutaj od zlecania co jest potrzebne i że z takimi listami życzeń można sobie wyjść wyrzucił kiedyś jedna osobę właśnie przez to że zaczęła że ona chce tylko takie i takie badania itd 

Aiisa to super że na takiego trafiłaś. 

Jak zaczęłam do mojego chodzić to był 120 zł i tak co roku w tygodniu robił podwyżki teraz bierze 200zl zaznaczę że to nie jest jakieś duże miasto we Wrocławiu podobne są ceny . Pierwsza ciążę miałam z problemami i chodziłam co 2 tygodnie na wizyty już od początku ciąży więc sobie nie wyobrażam jakby miało być podobnie już wtedy mnóstwo pieniędzy poszło wtedy mogliśmy sobie na to pozwolić teraz zmienię chyba lekarza 

Pati licząc prowadzenie ciąży to dużo pieniędzy by pochłonęło ja bym się nie zdecydowała jednak boto duży wydatek niestety. 

W dużych miastach wiadomo, ze te stawki są inne. U mnie w rodzinnym mieście to ceny około 120 zł, to jak z kimś pogadam to mi sie wydaje to bardzo tanio, a oni narzekają. Wiadomo punkt odniesienia. Tak jak z prywatnym żłobkiem, jak kuzynka powiedziała że 800 zł to drogo, a ja myślę, że za 1500zł ledwo się znajdzie i to pewnie trzeba się naszukać. Jednak i w mniejszych miejscowościach bywa, że jest drogo bo nie ma konkurencji i też można ceny windować.

Ja nie miałam żadnych komplikacji i co miesiąc wizyty były tylko w końcówce ciąży częściej ake itak te pieniądze wolałam wydać na wyprawkę niż płacić lekarzowi choć mi die należy (odprowadzam składki więc itak place czy korzystam cxy nie). Prywatnie chodziłam tylko na dodatkowe badania prenatalne, połówkowe 

Pati to sporo poszła cena w górę...

Rena to prawda dużo zależy bo jak jesy monopol to jest też drożej wlansie niekiedy choć też nie zawsze dyzo zależy czy ten właściciel chce się nahapac czy jednak stara się być uczciwy i mieć zyski itd. 

Cena rosła stopniowa z kazdym nowym rokiem miasto jest małe inni są tańszy . Ogólnie specjalista jest dobry ale znalazłam sobie innego też dobrego i bierze za normalną wizytę 100zl a za prowadzenie ciąży 120zl więc jest różnica już wtedy jak cena była mniejsza to potrafiłam wydawać na lekarza nawet 800-900 zł miesięcznie a czasem i więcej dobrego badania więc nawet nie wiem ile pieniędzy poszło nie żałuję żadnej złotówki bo syna mam zdrowego ale wolałabym kolejna ciążę płacić mniej żeby coś nawet kupić za pieniądze do domu itd 

Każdy pieniądz wydany na badania czy dziecko nie jest wyrzucone w błoto. I nie powinno się żałować bo właśnie może to zaważyć o zdrowiu dziecka. A dziecko jest najważniejsze dla niego wzyzdnto zdrobimy i cena już się wtedy nie liczy.

Wiadomo, ze nikt nie liczy i nie żaluje tych pieniędzy na dziecko. Jednak jak się da zrobić to samo tylko taniej to warto. To co zaoszczędzimy to na tym też dziecko skorzysta. Ja płaciłam sporo za lekarza i nie żałowałam, bo wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Jednak fajnie by było te pieniądze wydać na coś innego.