Justyna może właśnie masz takie zdanie przez tego jak Ty go nazwałaś głupiego lekarza? No cóż każdy może mieć inne zdanie i tak jak dziewczyny niżej uważam że jest ono bardzo ważne i każda kobieta powinna go wykonać żeby móc w razie czego leczyć dziecko jeszcze w takcie trwania ciąży bo może to wiele zmienić.
Według mnie warto zrobić takie usg prenatalne.Ja z wielką ciekawością słuchałam co doktor widzi i czy wszystko w normie.Dodatko widok maluszka i jego "części" jest niezwykłym przeżyciem.
Ja nie mowie, ze nie warto wykonac bo uwazam, ze trzeba wykonac i jesli cos sie dzieje czy sa podstawy do robienia kolejnych badan to robic. Czasem z pierwszej ciazy jest dziecko chore. W takiej sytuacji przy kolejnej ciazy uwazam, ze trzeba zrobic caly pakiet badan, a nie tylko to jedno badanie usg. Uwazam, ze trzeba pobrac krew i komorki plodu. Oczywiscie jest to badanie ryzykowne ale nie lubie jak lekarz podchodzi nieprofesjonalnie do tego co robi.
Warto zrobić dla siebie i swojej świadomości ze wszystko jest w porządku.
Dlatego ja zmienialam lekarza. Ja nie wszystko wiem. Ale tez niektore sprawy daja do myslenia rozmawiam sprawdzam i dochodze do roznych wnioskow. Dlatego dla wlasnego dobra zmienilam i ten mi wszystko dokladnie wyjasnil.
To u nas usg prenatalne były za darmo refundowane też sprawdzali budowę płodu czy się wszystko zgadza serduszko itd potem w połowie ciąży było znów sprawdzane dokładne dziecka na usg przepływów też narządów itd. I te usg były w innym gabinecie trzeba było się umówić na nie itd.
Aisa bo pierwsze i drugie badanie jest refundowane, ale tylko jeśli ciężarna ma wskazania. Czasami lekarz zapobiegawczo wypisuje skierowanie zaznaczając jakąś nieprawidłowość (do kolejnej oceny) żeby móc przeprowadzić badanie bezpłatnie. Kryteria kwalifikacji do bezpłatnych badań są następujące:
- - wiek matki powyżej 35 lat,
- - wystąpienie w poprzedniej ciąży aberracji chromosomowej płodu lub dziecka,
- - stwierdzenie wystąpienia strukturalnych aberracji chromosomowych u ciężarnej lub u ojca dziecka,
- - stwierdzenie znacznie większego ryzyka urodzenia dziecka dotkniętego chorobą uwarunkowaną monogenetycznie lub wieloczynnikową,
- - stwierdzenie w czasie ciąży nieprawidłowego wyniku badania USG i/lub badań biochemicznych wskazujących na zwiększone ryzyko aberracji chromosomowej lub wady płodu.
Więc masz rację Justyna, jeśli z pierwszej ciąży kobieta ma chore dziecko, to badania prenatalne w drugiej ciąży powinny być refundowane.
Aneczka, takie USG to i ja miałam. Chyba każda kobieta je ma, bo są one refundowane przez NFZ. Ja te pierwsze wykonywałam i refundowane i płaciłam. To jest USG prenatalne owszem, ale każdy to ma wykonywane. Dodatkowo się płaci, albo jak ktoś ma wskazania za badania np test Pappa, NIFTY czy IONA.
Dlatego mimo iż sama nazywam pierwsze USG badaniem genetycznym to jak ktoś mówi o badaniach prenatalnych to raczej ja myślę o tych dodatkowych, które nie dla każdego są refundowane.
Megg ma rację jeżeli nie ma powodów do tego by te badania byly bezpłatne to ich nie robią za darmo tylko trzeba płacić. I skoro ja sama.chcialam te badania zrobić to musiałam.placic
Mi nawet nie chodzi, ze musza byc refundowane. Ale, ze lekarz powinien takie badania zlecic nawet jesli one sa platne, a nie bagatelizuje taka wazna rzecz.
Megg wiem mówię że u nas robili te usg wszystkim po prostu jedynie jak pappa czy nifty chciało się to ytzeba było sobie zapłacić jeśli wskazania nie było ale usg dokładne pod kątem wad iyd było dla wszystkich zlecane za darmo.
Bo NFZ refunduje każdemu te 3 USG w ciąży. Nie ma chyba osoby co by ich nie miała. Za dodatkowe badania trzeba płacić. Ja tego nie robiłam bo z USG wszystko było w porządku, a wskazań aby tamte badania mieć darmowe nie miałam.
Na nfz to 3 albo 4 sie naleza. Jak dla mnie jest to za malo.
Ja miałam więcej i wszystko w ramach nfz ale miałam te 3 główne dodaje sje jeszcze to jedno potwierdzające ciążę ale yego To nie liczę ale na wizycie co prawda miałam na teixhe gorszym sprzęcie niż te 3 ale były robione usg
Justyna ja na nfz na każdej wizycie (czyli co miesiąc a czasem częściej) miałam usg. Tu raczej nue zależy czy nfz czy prywatnie tylko jak wyposażony jest gabinet
Justynamamajasia mój lekarz nie kierował mnie na te badania.. zaproponował wspomniał że warto zrobić upewnić się
Aneczka jak nie było takiej potrzeby to nie kierował po co mial naciągać nfz. Dobrze że poinformował o takiej możliwości.
Natinka wydaje mi się ze to właśnie zależy od lekarza a nie od tego jak wyposażony jest gabinet. Bo jeden lekarz stwierdzi że nie ma takiej potrzeby i nie będzie robił usg na każdej wizycie nfz a inny dla bezpieczeństwa będzie takie badanie starannie wykonywał bez względu na to ile takich badań jest refundowanych
Ja chodziłam prywatnie i za każdym razem miałam robione usg. Nie wnikałam jakie to są usg a jak zapytałam lekarza czy mam robić jakieś prenatalne to mówił że nie ma potrzeby. Zawsze na każdym usg starannie i z dokładnością omawiał co widzi. ZE nie widzi żadnych wad rozwojowych. A że to dobry i polecany lekarz zaufałam mu.
Ja chodząc na prywat też miałam robione usg na każdej wizycie to chyba taki standard chodząc prywatnie do lekarza
Ja też na każdej wizycie miałam robione usg. Ale prenatalne moja gin stwierdziła,że można zrobić ale to chyba że względu na to,że wcześniej poroniłam.