W pierwszej ciąży chodziłam na wizyty na NFZ,w drugiej prywatnie i nie ma porównania.Prywatnie ,opieka zupełnie inna, miła , dokładna i co najważniejsze nie trzeba czekać cały dzień w kolejce.
Przy drugiej ciąży ten czas jest jednak ważny tym bardziej jak pierwsze dziecko jeszcze małe.
Ja nie mam zamiaru zmieniać ginekologa prowadził moja pierwsza ciążę i zostaje i niego.
Ja mam 3 na nfz i w zasadzie do innych nie chce chodzić zawsze któryś jesy a kolejek nie ma bo w dzień rejestracji jest wizyta więc zawsze można się zarejestrować i ma się wizytę nie ytzeba czekać 3 miesięcy na wizytę.
Aiisa nie wiedziałam że tak można mieć 3 w tym samym czasie. I wtedy który zaznacza że prowadzi ciążę?
Ja mam jednego który prowadzi mi ciążę ale z innym też byłam kilka raxyyna innych badaniach np na prenatalnych i polowkowych.
Aneczka ja nigdzie mie mam wpisane kto prowadzi moja ciążę tylko w karcie ciąży jest zawsze jeden lekarz. W trakcie ciąży można zmieniać lekarza więc nie musi jej prowadzić 1 lekarz jednak jest to wygodniejsze bo wtedy dany lekarz wue jakie badania już były a jakue jeszcze trzeba zrobić a inny lekarz może die nie odczytać w karcie ciąży np i nie wiedzieć jskie badania już były
Natinka rozumiem.
Ja to mam tak że ciążę prowaszenn NFZ u ginekologa. Ale poszłam prywatnienns prenatalne.
A ja ze względu na moje problemu musiałam znajsc lekarza i to dobrego lekarza więc pozostawał mi prywat. Pod doktora opieką jestem już przeszło 8 lat i pod jego opieką urodziłam 2 dzieci gdzie inny lekarz nie dawał mi bardzo szans nawet na jedno. Bywało tak że u gin byłam 2 razy w tyg bo kontrolował mi cały cykl myślę że na nfz ciężko o taką opiekę. Badania prenatalne robiłam w innej klinice z polecenia mojego lekarza który nie jest genetykiem aby takie badania zrobić. Co do prowadzenia ciąży to myśle że gdyby nic się nie działo to też może zdecydowała bym się na przychodnie bo prawdę mówiąc kiedy się nic nie dzieje to ciąże mogłaby prowadzić wykwalifikowana położna.
Dużo jest przypadków że ginekolog który jest polecany pracuje zarówno na NFZ jak i prywatnie. Więc czasami jest ten wybór.
Dużo jest przypadków że ginekolog który jest polecany pracuje zarówno na NFZ jak i prywatnie. Więc czasami jest ten wybór.
Aneczka akurat ten ginekolog co ja do niego chodzę już na nfz nie przyjmuje. Zresztą tyle zawsze było pacjentek w przychodni że ja nie miałam szans się dostać bo musiałam dojechać ponad 50 km
Aneczka ja też prenatalne robiłam prywatnie u innego ale on tylko wpisał wynik w kartę ciąży a na polowkowym już nie było gdzie to dał osobny wydruk dla mojego lekarza
Mój tez jest dobrym lekarzem i przyjmuje na NFZ , prywatnie i do tego pracuje w szpitalu na NFZ są marne szanse żeby się do niego dostać . Teraz już przyjmuje tylko prywatnie bo powinien iść na emeryturę w szpitalu pełnił funkcję ordynatora patologii i mam do niego zaufanie , prowadził moja ciążę i dalej do niego chodzę na wizyty . Myślę że jak będę w kolejnej ciąży to również będę u niego prowadzić ciążę .
Mój pracuje i prywatnie i na NFZ. Wcześniej chodziłam na NFZ do szpitala gdzie przyjmował to tam kolejki były tragiczne. Teraz chodzę do gabinetu gdzie przyjmuję prywatnie ale mnie przyjmuje na NFZ. Kolejki są bardzo krótkie dosłownie 3 os przede mną. Ale na godziny konkretne umawia.
A jak poszłam na prenatalne to nie miałam wpisanych w kartę.
Wielu lekarzy przyjmuje na NFZ, a oprócz tego prowadzą prywatne praktyki. Choć moja ginekolog pracuje w klinice i z tego co wiem nie przyjmuje pacjentek na NFZ, ze względu na brak czasu.
Dużo zależy od lekarza bo niekiedy zwyczajnie nie mają czasu mój lekarz przyjmuje prywatnie ale też na nfz i pracuje w szpitalu tyle że na nfz często znika i jedynie ciężarne przyjmuje u nas jest podział jeśli chodzi o poradnie ginekologiczna na ginekologiczna i na patologię ciąży na 3 piętrze się prowadzi ciążę tylko na 2 jest ginekolog dla wszytskich on też stwierdza ciążę i tu już się liczy że zaczyna się prowadzenie ciąży u lekarza.
Na 1 piętrze jest szkoła rodzenia różniez finansowana z nfz więc się nie płaci za nią a na parterze jest dodatkowo gabinet usg ktg i laboratorium i generalnie to przyszpitalna poradnia więc przyjmują tam lekarze którzy pracują w szpitalu więc z automatu dostają zajęcie często jest tak że dyżurów ma mniej na patologii bo odbiera porody pracuje na bloku operacyjnym ginekologii i wlansie w poradni jest co tydzień bo w każdy dzień inny lekarz no j jeden dzień jest wyłącznie na zabiegi więc generalnie na nfz ale opieka super.
Fajnie, gdy lekarz pracuje również w szpitalu poza przyjmowaniem na wizyty. Jestem tego zdania, że tacy lekarze, którzy mają styczność na codzień z praktyką są bardziej godni zaufania.
Mój lekarz pracuje w szpitalu ale w poradni na nfz już nie przyjmuje głównie właśnie dlatego że nie ma na to czasu bo pacjentek jest zawsze multum. Kiedy on ma dyżur to zawsze się dzieje na oddziale.
Aneczka a dlaczego idąc na prywat przyjmuje Cie na nfz?
Patka chodzi o to że chodzę na NFZ do gabinetu gdzie przyjmuje prywatnie