To fakt, trzeba się naprawdę postarać, żeby brwi codziennie wyglądały równo i naturalnie, a i tak czasem się rozmażą albo wyjdą inaczej niż chcemy
Makijaż permanentny to duża wygoda, szczególnie rano albo latem, kiedy wszystko spływa ![]()
Ja bym chętnie zrobiła brwi permanentne ale się boję że ktoś mi je zepsuje ![]()
![]()
Wolę malować codziennie, już mam taką wprawę że zajmuje mi to 3 minuty ![]()
![]()
Najlepiej przed zdecydowaniem się popatrzeć na prace na Instagramie , wtedy widać, czy ktoś ma rękę do tego
Lepiej iść do babki, co już ogarnia temat i może trochę więcej bierze, niż ryzykować u kogoś, kto dopiero się uczy… brwi to nie zabawa, potem trzeba z tym chodzić ![]()
Permanentne brwi to spora zmiana, a nie każdy specjalista robi to dobrze ![]()
Nie wiem czy to jeszcze się zdarza, ale jak na początku dziewczyny robiły te makijaże permanentne, to potem schodziły na różowo albo zielono. To dopiero jest problem
Na szczęście teraz jest dużo lepiej, ale warto wybierać sprawdzone salony i dobre kosmetyczki, żeby uniknąć takich efektów.
To fakt, kiedyś zdarzały się takie niespodzianki, bo techniki i pigmenty nie były jeszcze tak dopracowane.
Oj tak tak , czasem można się naciąć na coś slabego
Tym bardziej jak się jest w ciąży i te pigmenty mogą wyjść zupełnie inaczej niż oczekujemy.
Ja od kad raz poszłam na makijaż to za każdym razem już idę ,
lubię chociaż raz na jakiś czas być tak ładnie wymalowana
Właśnie ostatnio zauważyłam że jak próbuje się sama pomalować to plamy mi wychodzą
Ja zaraz po ciąży jak już będzie można to chce sobie zrobić pernamentne brwi , chyba karmienie piersią w tym nic nie przeszkadza ?
Taki wypłowiały zielony właśnie kojarzy mi się z brwiami permanentnymi. Wiem, że teraz są specjalistki, które robią naprawdę bardzo ładnie, ale mimo wszystko się boję
Z tego co słyszałam to, niektóre salony nie wykonują zabiegu karmiącym mamom ze względu na znieczulenie i ryzyko reakcji skórnych. Najlepiej poczekać kilka tygodni po porodzie i poinformować, że karmisz
Makijaż potrafi dodać pewności siebie i to fajny sposób, żeby zadbać o siebie choć na chwilę. ![]()
Teraz metody i pigmenty są dużo lepsze, ale obawa jest normalna
Mama Wojtusia to pewnie dlatego. Jak robiłam hennę to mi pani powiedział od razu, że kolor może nie złapać i mniej czasu np się trzymać.
No właśnie, często jak się coś dzieje z hormonami albo organizm jest osłabiony, to henna gorzej łapie albo szybciej się wypłukuje. Dobrze, że pani od razu uprzedziła i nie ma potem rozczarowania.
Mam przyjaciółkę co oczy bez obrazy ma oczy jak krowa ![]()
duże ,ciemne , rzęsy do nieba a jak je podkresli to najpierw zwracam uwaga na jej oczy potem na nią i na to co mówi ![]()
![]()
Haha no to musi mieć naprawdę magnetyczne spojrzenie ![]()