No właśnie, cokolwiek się nie zrobi, zawsze komuś nie pasuje
Też się czasem zastanawiam, czy to tylko u nas, czy ludzie wszędzie tak mają. Może to po prostu taka ludzka natura , łatwiej ponarzekać niż docenić.
Dokładnie tak, czego by się nie zrobiło, to jest złe
Oj, święta prawda, najważniejsze to robić swoje i nie dać się zwariować, bo wszystkim się i tak nie dogodzi ![]()
Dokładnie, ciężko dogodzić. Jak nie zrobią, to źle, jak zrobią, to też źle. ![]()
Tyle że największą radość z podwyżki płacy minimalnej mają zwykle osoby, które nie rozumieją jej długofalowych skutków. Ekonomia nie działa na zasadzie więcej równa się lepiej. Wyższe pensje bez wzrostu produktywności to często zabójstwo dla małych i średnich firm, na których stoi polska gospodarka.
Byłam dziś z ciekawości sprawdzić i u mnie też nie było, wygląda na to, że rzeczywiście mogą mieć jakieś problemy z dostawami albo zmieniają ofertę.
Powiem wam że nasz naród jest okropny. Nic nikomu nie pasuje ludzie zazdrośni o wszystko, niemili, nieuprzejmi. Dali by się pokroić o coś za darmo. To tak w znacznej większości. W innych państwach aż tak tego nie ma.
Dokładnie. Nie wszędzie, ale podejrzewam, że w większości sąsiad tylko patrzy jak uprzykrzyć życie drugiemu sąsiadowi. Ludzie nie są ani trochę wyrozumiali ani empatyczni.
Byłam kilka razy za granicą, ludzie chodzą uśmiechnięci, nieznajomi witają się z tobą na ulicy i życzą miłego dnia, a w Polsce trzeba uważać, bo się na kogoś popatrzysz i jeszcze opierdziel zgarniesz…
No niestety jest jak jest. Takie rzeczy powinny być podstawą programową w szkołach…
Tak jest niestety, polska mentalność jest jaka jest i chyba nie ma widoków na jakiekolwiek zmiany. Choć wstyd się przyznać, ale czasami człowiek idzie z nurtem i mi się zdarza być taką narzekalską na wszystko i wszystkich.
Też mam mieszane uczucia. Z jednej strony wyższa pensja brzmi dobrze, ale z drugiej wszystko drożeje jeszcze bardziej od usług po produkty. Czasem wychodzi na to, że i tak zostaje mniej.
Tak racja tylko patrzy się teraz jak padają te wszystkie małe firmy ;/
Masz rację, czasem u nas naprawdę brakuje tej zwykłej życzliwości. Za granicą ludzie są serdeczniejsi, a u nas niestety często z zazdrością czy złością w oczach. Szkoda, że tak to wygląda.
Tak za granicą wszyscy z uśmiecham mówią dlci dzień dobry. U nas wejdziesz choćby do urzędu i z uśmiechem powiesz dzień dobry a jak pani ma zły humor to nic nie załatwisz. To jest straszne
Urzędy to wogóle inne bajka. My z mężem mamy porównanie urzędu miasta do takiego mniejszego urzędu gminy. I w urzędzie miasta siedzą jakies okropnie zfrustrowane kobiety, cieżko cokolwiek zalatwić. Natomiast w urzędzie gminy pracują naprawdę mili i wyrozumiali pracownicy, nigdy nie mieliśmy żadnych problemów z nimi.
Oooo tak to prawda. Też mam porównanie i faktycznie jest tak jak piszesz.
Oo dobrze widzieć, że nie tylko my z mężem to zauważamy. Nie wiem z czego to wynika. Ci miejscy czują się jacyś lepsi czy co??? ![]()
Zdecydowanie coś w tym jest, w mniejszych gminach ludzie często podchodzą bardziej po ludzku, znają mieszkańców, nie ma takiego podejścia jak w dużych miastach. A w urzędach miasta niestety, czasem jakby człowiek przeszkadzał, że w ogóle przyszedł. Wszystko zależy od ludzi, ale różnicę czuć od razu.
Oo jest nawet teraz na niego promocja , już zamówiłam zobaczę jak się sprawdza jak go tak polecacie ![]()
Też tak myślę jak patrzę nieraz na te kobiety które tam siedzą , zaraz sobie myślę jeny siedzisz tam za karę czy jak .
Takie chytre baby z radomia czasem , to fakt…