Makijaż codziennie czy tylko od święta?

@asiam1 oj ten torcik to wygląda przepysznie ! :yum::cherries: smaka mi narobiłaś :cherries: też uwielbiam dżemy wiśniowe i inne smakołyki z nich :cherries: a czereśnie to kocham miłością bezgraniczną :crazy_face::cherries:

Ja mam Kaufland blisko zapisze do sprawdzenia :slight_smile:

U mnie wjezdza na kazda okazje . Mam urodziny w lipcu i przez to , ze bylam tak wysoko w ciazy (rodzilam w sierpniu , ale bylam na podtrzymaniu wiex wiadomo strach) wiec nie szykowalam nic , ani tym bardziej nie jechalam do niemiec po tort . Moj brat postranowil mi zrobic niespodziake i kupil truskawkowy . No tez byl spoko , ale jednak do mojego wisoniowego nie mial podjazdu , a tym bardziej z mysla , ze wisnie to moj ciazowy wymysl . Szczerze mowiac to nie krylam rozczarowania :see_no_evil: do tego stopnia , ze biedny pojechal po drugi , tym razem wlasciwy :rofl: pozniej bylo mi troche glupio , ale to bylo silniejsze odemnie a moja twarz doslownie miala napisy :rofl: wiec nie dalo sie tego ukryc
@ironiczniepateyczna oo dziekuje bardzo

Też jestem fanką dżemów wiśniowych :star_struck: aaa i z czarnej porzeczki też uwielbiam! :smiley:

Ja niestety nie mam blisko siebie Kauflandu :sleepy: @Mamamalwi ja w tym roku będę w środek patrzeć bo jakaś mamusia pisała że można robaki znaleść w środku :face_with_peeking_eye: już nie pamiętam kto to był, ale jak zobaczę jednego to nigdy więcej nie zjem :face_with_peeking_eye: @Mamii ja lubię swojski gruszkowy :heart_eyes::heart_eyes::heart_eyes: jak zaszłam w ciążę to bardzo miała ochotę na dżem wiśniowy o 23 a w domu nigdzie nie było :rofl::see_no_evil:

Ja teraz po drugiej ciąży bardzo mało się maluje. Tylko jak gdzieś wychodzę. Nie wiem czy to keiesi hormonów ale moja cera bardo się popsuła ostatnio :pensive: mam nadzieję że wróci do normy za jakiś czas :smiling_face:

2 polubienia

A z ciekawości: jesteś przedszkolanka?

1 polubienie

Też mnie to zastanawiało :speak_no_evil: @Mama.z.przedszkola ja w ciąży prawie wcale, ostatni raz jak byliśmy na sali na urodzinach jakoś w lutym a potem na święta :smiley: Ale ciągle mam suchą skórę

1 polubienie

@Mama.z.przedszkola a u mnie zupełnie odwrotnie, cera mi się w ciąży i teraz po mega poprawiła, nie wiem czy to hormony czy witaminy czy więcej czasu miałam na pielęgnację ale koleżanki stwierdziły że synek mnie bardzo odmłodził :crazy_face:🩵

Mi bardzo dużo pryszczy wyskakuje, jak nie na skroniach to na brodzie :face_with_peeking_eye:

2 polubienia

@Magdallenka0897 podobno na dziewczynkę takie przypadłości :crazy_face:

1 polubienie

Nie no to jeszcze za szybko :face_with_hand_over_mouth::smiling_face:

Mam to samo całą ciążę pryszcze wyskakują i nic nie pomaga. Kupiłam chyba wszystkie możliwe kosmetyki na niedoskonałości, plasterki różnych firm i ciągle coś wyskakuje.

Oo, a u nas nie robi się gruszkowego dżemu :smiley: a w sumie ja lubię gruszki i różne rzeczy o tym smaku, więc jest to dobry pomysł na dżem, muszę mamie podpowiedzieć bo ona się specjalizuje u nas w rodzinie w przetworach :smiley: :star_struck:

Myślisz że to się sprawdza ? Różnie mówią , ciekawe jak to jest

Muszę podważyć waszą teorię bo ja jestem przeciwieństwem wszystkiego :rofl::rofl: podobno dziewczynka zabiera urodę tak babcid mówią. Jak byłam z córką w ciąży to wszyscy mówili że chłopak będzie bo super wyglądam żadnych przypadłości związanych z cerą nie miałam i ku zaskoczeniu wszystkich a raczej tylko babć urodziła się dziewczyna. A znów z synem miałam całe czoło wysypane krostkami i żadne żele ani nic nie pomagało więc ja to myślę że to zależy od hormonów i chyba od wieku bo u mnie dość duża różnica była. Nie wiem może faktycznie jak się ma 18 lat to organizm inaczej reaguje na ciążę a jak się jest już po 30 to ta cera się zmienia

1 polubienie

@Karcia i teoria obalona :joy::joy::joy: u mnie się sprawdziło, bo faktycznie w ciąży z synkiem cera mi promieniała ale tak sobie przypomniał że córka miałam tak samo :joy::joy::joy:

1 polubienie

No ciekawe to jest :grinning: u jednych się sprawdza , u drugich nie :see_no_evil:

Haha wiesz teoria jest taka że można ją sobie trochę pod siebie podpasowac albo całkowicie ją obalić :rofl::rofl:

1 polubienie

Ja na poczatku ciazy , jak jeszcze nie znalam plci to wygladalam pieknie. Naprawde az dontego stopnia wygladalam lepiej niz zawsze , ze bylam swiecie przekonana , ze nosze pod sercem chlopca :face_with_hand_over_mouth: az nagle wstalam rano i juz nie promienialam . Najlepsze jest to , ze nie wiem czy to kwestia pewnosci siebie , bo nawet na poczatku jak wygladalam lepiej niz zwykle to poszlam kupic kebaby , to pan mi herbate zrobil , bo uznal , ze przeciez zimno jest i oczka mi puszczal :rofl: nigdy wczesniej mnie to nie spotkalo :rofl: a tu bam ! Dziewczynka