Mleko Modyfikowane - co polecacie?

Taka informacje to powinien dostać każdy sms

@Magdallenka0897
co chwile jakieś afery z mlekami. byl moment ze z bebilonem byly bardzo problemy

mysle ze ciężko byloby by kazdy dostal sms bo jednak ogrom tych numerow jest ale uwazam ze wszelakie zke partie w mlekach czy innych powinny byc bardziej naglasniane reklamowane

swego czasu w aplikacji odnosnie zakupów duzo patrzyłam bo tam byly komunikaty np sanepidu ze cis wycofane czy cos znalezli w czyms “zdrowe zakupy”

Kiedyś była taka fajna apka food alert i tam jak coś było wycofywane to się dostawało powiadomienie, ale chyba upadła :frowning: a szkoda! Moim zdaniem za słabo o tym informują, bo tych produktów jest coraz więcej, gdyby nie info na insta to bym nawet o tym nie wiedziała :confused:

Ja czasami dokarmiam nan optipro plus. Na poczatku kupilam bebiko tez pro takie biale ale tragedia byla. Po nan nic sie jie dzieje. Sporadycznie maly dostaje bo jestem kpi ale niebawem przechodzimy calkowicie na mm i zostane orzy nan. Dobrze sie rozpuszcza i nie smierdzi

A w jakim wieku jest maluch?
Ja jestem kpi i syn ma 7 miesięcy. I też myślę o tym, że pewnie niedługo przejdziemy całkiem na mm, bo teraz tylko w nocy dostaje. Z jednej strony już mi się nie chce odciągać tego mleka, a z drugiej jakoś tak mi szkoda, że już by miał jeść samo modyfikowane.

No właśnie a z insta to nie każdy korzysta …

Jak masz takie myśli, to ściągaj jeszcze. Oczywiście zrobisz jak uważasz, ale mówię ci z doświadczenia, bo miałam podobnie, byłam KPI ale ściąganie już męczyło, mała w międzyczasie i tak dostała MM, więc przeszliśmy całkiem na MM i do dziś żałuję…

1 polubienie

Właśnie jestem taka trochę rozerwana… Bo z jednej strony fajnie byłoby mieć już święty spokój i nie martwić się tym ściąganiem, nie tracić na to czasu. Ale z drugiej to jest najlepsze co mój synek, może dostać i też jednak duża oszczędność pieniędzy.
W jaki wieku całkiem przeszliście na mm?

1 polubienie

Przy córeczce trafiliśmy w 10 z mlekiem, bo jej od razu podpasowalo pierwsze zakupione - Bebilon :smiling_face: teraz też chyba się na to zdecydujemy :baby_bottle:

Dość szybko, córkę dokarmialiśmy jakoś od 3, a w 5 już samo MM. Do dziś jest mi szkoda, że po pierwsze nie byłam na tyle uparta, żeby karmić piersią, a po drugie, że z KPI też zrezygnowałam.
Ale jeszcze jak byłam w ciąży, to karmienie piersią było w Internecie i w społeczeństwie przedstawiane, jako miłe i przyjemne, nie wiedziałam, że mogą być z tym takie problemy :face_with_peeking_eye::hear_no_evil:

Właśnie dla mnie to było mega dużym zaskoczeniem. W ciąży w ogóle nie myślałam o tym, że mogę mieć jakiekolwiek problemy z karmieniem piersią, bo to przecież coś naturalnego, co samo z siebie przychodzi… Bardzo się zaskoczyłam kiedy się okazało, że wcale nie jest tak kolorowo.

@Mika1 no nie wiem czy karmienie piersią to taka oszczędność pieniędzy :see_no_evil: W walce o laktację wydałam kupę pieniędzy na laktatory, herbatki na lepszą laktację,fermatiker, suplementy, antybiotyk, doradca laktacyjny itp
Ja jeszcze trochę walczę o laktację, postanowiłam teraz te 2 tygodnie poświęcić na rozkręcenie laktacji, bo też jestem zdania że mleko matki jest najlepsze dla dziecka. Ale jeśli się nie uda rozkręcić w te 2 tygodnie to oficjalnie się poddaje, za bardzo flustruje mnie to ciągłe ściąganie pokarmu, mycie laktatora, próby przystawiania itp
Nawet ginekolog ostatnio mi powiedzial, ze bez sensu mam sie tak męczyć i MM jaka naprawdę dobre składy

2 polubienia

W sumie masz rację- patrzę po prostu ze swojej perspektywy gdzie nie musiałam tego wszystkiego stosować, bo od samego początku miałam bardzo dużo pokarmu. A jeśli ktoś musi zainwestować w te wszystkie preparaty to też się trochę pieniędzy uzbiera.

Tak jak opisałam Ci w drugim wątku - zdrowie psychiczne ma mega duże znaczenie i podzielam Twoją opinię, że nie ma co się męczyć jeśli Cię to dobija…
Ściskam mocno, bo sama nie tak dawno przechodziłam przez to wszystko co Ty teraz! :heart:

1 polubienie

Ja polecam hipo bio combiotic .

U nas super sprawdza się Bebiko pro + chociaż czasem ciężko je dostać gdzieś w sklepie czy aptece więc zamawiamy zazwyczaj przez internet . Zwykle Bebiko jakoś średnio się przjmowało u nas

Ja ani chwili nie żałowałam, ale miałam beznadziejny laktator i już miałam go po dziurki w nosie. Dopiero jak zaczęłam sama karmić i narzekać że to jest trudne to kobiety z mojego otoczenia zaczęły opowiadać o swoich trudnościach. I wyszlo że większość dokarmiała albo bardzo szybko rezygnowała z kp

1 polubienie

Ja od razu po porodzie wszystkim narzekałam jak ciężko się karmi piersią i poprosiłam o jakieś wskazówki i nagle okazało się że praktycznie każdy miał jakiś problem z karmieniem. Ale znajomej lekarz zalecił przejście na MM bo dziecko miało wysypkę i twierdził że to alergia na białko, dopiero z czasem koleżanka dowiedziała się że był to po prostu trądzik niemowlęcy

Jej dobrze wiedzieć , pierwszego syna tylko tym mlekiem karmiłam ,

Chyba żartujesz? Co to za lekarz co nie odróżnia trądziku niemowlęcego od alergii na mleko?

Ale z ład wiedzą jakim mlekiem karmisz ? Myślę że powinna być taka duża informacja w każdym sklepie żeby mamy karmiącej tym mlekiem wiedziały. A z drugiej strony takie coś nie powinno w ogóle mieć miejsca. Przecież to się dzieciom malutkim daje

Ja też ścigałam i mnie to strasznie denerwowało. Mały dostawał po pol roku pół na pół moje i mm a jak miałam nadmiar to mrozilam. Finalnie w 7moesiacu jego życia zakończyłam kpi a mały 1-2 porcje jadł jeszcze ponad miesiąc bo miałam tego sporo w zamrażarce.
Ogólnie każda z nas ma jakieś problemy z karmieniem albo mleka za dużo i piersi bolą albo za mało i trzeba dokarmić albo dziecko nie może chwycić piersi