Kasia po porodzie w połogu to ciężko o komfort hehe :D
No tak bo jest taki ból że pewnie człowiek nie ma do tego głowy ;D Ważne żeby się miejsca intymne wietrzyły jak to mówią ;D
Rozmiary majtek siateczkowych są rzeczywiście wprowadzające w błąd. Z doswiadczenia polecam o rozmiar większe, lepiej tę stronę niż za małe. W szpitalu nosiłam siateczkowe i chwile jak już wrociłam do domu. Dużo wietrzyłam ranę. Jak syn spał, to kladłam podkład poporodowy na lozku i sobie lezałam. Pryskałam też octaniseptem. Jednak najwazniesze oczywiście jest regularne podmywanie.
Miałam bella na czas szpitala a po wyjściu kupiłam największe z największych natura naturella coś takiego te zielone ze skrzydełkami byłam z nich bardzo zadowolona w sumie używam je na noc przy każdej miesiące a mam bardzo obfite.
Patrząc ja po przyjściu do domu tez przeazlam na normalne podpaski (te na noc) , a tych poporodowych nie używałam już
Ja właśnie też mam zakupione jak wróce do domu zwykłe podpaski ze skrzydełkami tylko bardziej chłonne i oddychające ;) A to też słyszałam że bardzo dobrze jest psikać octeniseptem i je wietrzyć jak najczęściej się da ;)
Mi mąż ranę po cc też psikał octeniseptem i wolałam te siateczkowe majtki i w szlafroku albo koszuli bo inaczej bolało a najgorsze było brak czucia coś okropnego
Patka no na pewno dziwne uczucie to było.. najlepiej siateczkowe majtki, bo nigdzie nie uciskaja , a jest tez dopływ powietrza
Dokładnie ;) Bawełniane odradzam miała moja siostra i było jej bardzo nie komfortowo i rana źle się goiła przez to.
Ja do pierwszego porodu kupiłam takie jednorazowe majtki już nie pamięta jakiej firmy ale były tak beznadziejne odrazu wysłałam męża do apteki po te siateczkowe
Ja od razu wzięłam wielorazowe siateczkowe widziałam też te jednorazowe ale stwoerdzilam ze to rozrzutność by była kasy aby kupić je nie dość że drogo to po 1 użytkowaniu do wyrzutki więc zdecydowałam się na siateczkowe. Ale wzięłam największe i to było dobre posunięcie bo jakbym wzięła swój rozmiar to nie wiem czy bym weszła bo one są jakby zanizone rozmiarowo.
Patka Jak siostra kupiła wcześniej takie jednorazowe majteczki to też jescze w tym samym dniu dzwoniła żebym kupiła jej siateczkowe bo tamte były beznadziejne :D
U nas lekarze zabraniali zakładania jednorazowych tylko te siateczkowe mówili żeby mieć.
Te siateczkowe są super i nie trzeba ich mieć dużo, bo szybciutko schną. A są super przewiewne.
Ale trzeba z siateczkowymi uważać bo można szybko porwać hehe
Ja tez kupiłam jednorazowe , ale jak mi przyszly do domu, to je zobaczyłam, to je wywaliłam ;) i kupiłam siateczkowe.
Aneczka powiem Ci , że ja miałam z canpola i były bardzo solidne, nie bylo opcji wgl żeby się podarły
A w ile sztuk siateczkowych radzicie się zaopatrzec do szpitala? Twraz lepiej mieć wszytko pod ręką bo nie wiadomo będzie jak z odwiedzinami żeby ktoś ewentualnie mógł donieść jakie rzeczy
Ja mam tych siateczkowych 5 sztuk tak jak było w opakowaniu i wydaje mi się że tyle powinno mi starczyć zapakowane mam jeszcze dwa dodatkowe ale jako pieluchomajtki dla osob lezacych wrazie wu bo dostałam od dziewczyn w aptece ;)
Klaudia ja ogólnie miałam dwie paczki , coś około 6 szt w razie czego ręcznie przeprałam , szybko schną i tyle mi wystarczyło , a nosiłam je aż do ściągnięcia szwów .
Aneczka ja miałam siateczkowe i żadne mi się nie porwały a dosyć mocno naciagałam .
Kasia myślę, że Ci w zupełności wystarczy tyle sztuk w razie czego możesz na spokojnie przeprać
Majtki siateczkowe to minimum dwa trzeba mieć, ale 4 czy 5 szt na pewno wystarczy. Szybko się je pierze i szybko schną.