Porównania zawsze będą, ja sama łapie się na tym że myślę że moi siostrzeńcy tak nie robili
albo że młodszy z siostrzeńców męża później ogarniał coś niż córka. Porównania są złe i dobre. Złe kiedy próbujemy wymusić lub przyspieszyć coś w rozwoju dziecka i to nie wychodzi albo dziecko czegoś nie umie mimo że wg widełek ma jeszcze czas, dobrze jeśli porównujemy i obserwujemy czy nasze dziecko wchodzi w pewien etap i jeśli tego nie robi to udajemy się do specjalisty by coś sprawdzić lub mu pomóc.
Dziękujemy za przemyślenia. Rzeczywiście, porównywanie w tym przypadku może mieć pozytywne skutki
![]()
Dziękujemy za wartościowe uwagi
![]()
Zgadzamy się z Tobą, dużą rolę odgrywa forma przekazu i intencje
![]()
Dziękujemy za komentarz
![]()
Ja też nie lubię takich przemądrzałych porównań
U mojej szwagierki wszystkie dziewczyny imiona na M
Marcelina , Monika i Magda😄
U mnie też wszyscy jesteśmy na M , mąż i cała trójka , a w tym Marcelina ![]()
Haha o widzisz fajnie , u nas różnorodnie imiona dobieraliśmy razem z mężem, imię dzieci musiało nam się obojgu podobać ![]()
Ja kocham i mnie Marcelina ale mąż twierdził że to już jest za dużo. Trzecie osób w rodzinie z długim imieniem, a nazwisko mamy 11 literowe
To u nas też w rodzinie jedni są wszyscy na m , to kartkę z życzeniami raz podpisali dla żartu ,życzą 6xM” ![]()
To mąż mój chciał długie bo jego nazwisko jest krótkie ![]()
No to nasze nazwisko jest 11-literowe.
Moje panieńskie jest 11 literowe, a teraz męża 5 literowe
To u mnie odwrotnie ![]()
a do tego nie polskojęzyczne, więc za granicą było łatwiej
Ooo to faktycznie. A skąd obcojęzyczne? Mąż z zagranicy?
Moje panieńskie było niemiecko języczne i najlepsze jest to, że nie wiem o żadnych konotacjach.
Moje nazwisko pańieńskie było 3 literowe ![]()
Ooooo ta rzeczywiście krótkie ![]()
O kurde ciekawa jestem jakie to ![]()
![]()
![]()