U nas właśnie nie było tak szybko, dlatego teraz bym chciała zacząć jak najszybciej starania o drugie dzieciątko po urodzeniu Synka
My chcielismy wszystko po kolei…najpierw studia, potem ślub, stała praca, własne mieszkanie i w końcu zdecydowaliśmy się na dzidziusia. Mąż 30 lat, ja 27, więc to dla nas odpowiedni czas. O Martynke staralismy się 9 mies. i w końcu się udało;-)
No my po roku znajomości stwierdziliśmy że postaramy sie o dzidziusia. Po miesiącu okazało się że sie udało. W następnym miesiącu zrobiliśmy zaręczyny a 2.5 miesiąca po nich śllub.Tak wszystko zrobiliśmy odwrotnie.Teraz mam 31 lat i myślimy dopiero o swoim mieszkaniu ale nie jest za łatwo. ![]()
Oj nie jest ewatar…zaostrzyli kredyty, ale w naszym przypadku to i tak było opłacalne. Wynajmowalismy wcześniej mieszkanie w Warszawie, a teraz za dokładnie tyle samo spłacamy rate kredytu. Płacimy na rzecz swojego mieszkania, anie komus do ręki. Trzeba się dobrzxe zastanowic i wykalkulowac.
Ja planowałam macierzyństwo przed 30-tką, niestety staraliśmy się kilka lat. Teraz będę mama po 30-tce ![]()
dobre i to:)
a ja będę mamą troszkę przed 20tką:)
innocentangel18 to jesteś bardzo młodziutka. Ja w tym wieku nawet nie myślałam o dzieciach, chociaż byłam już z obecnym Mężem, Gdybym jednak wiedziała ile to nas lat, zdrowia i nerwów będzie później kosztować, to zaliczylibyśmy wpadkę zaraz po maturze.
U mnie bylo podobnie - urodzę dziecko w wieku 29 lat, ale gdybym wiedziała, ile czasu zajmie zajście w ciążę, starałabym się juz na studiach, jak poznałam męża…
INIA staruchy jesteśmy i tyle ![]()
a ja bardzo chciałam być młodą mamą, może dlatego, ze jestem pewna siebie- chodzi o to że wiem że sobie poradzę ![]()
Hm… Ja mam 23 lata i 2 synów, się śmieje młoda z dużym dorobkiem… Starszy syn ma 2,5 drugi ostatniego rok… i czasem jest mi trochę żal… Ale to tak przez moment … Jak będę miala tyle lat co Wy ok 30 to chlopacy już będą dość duzi a ja na nowo mogę cieszyć się życiem…
więc czego żałować…
agasol, ale jakie fajne ![]()
terenia, macierzyństwo w każdym wieku ma swoje plusy i minusy. Moje kuzynki, ktore bardzo wcześnie urodziły dzieci mają już je teraz odchowane, mają jakąś wyklarowaną sytuację materialna i to tez jest dobre. Teraz możesz szaleć
My mamy tylko jasność z ta sytuacją materialną, a pozostałe przed nami - włącznie z szaleństwami mam nadzieję ![]()
terenia a ja ci zazdroszczę, ja chciałam mieć też wcześnie dzieci , ślub brałam w wieku 21 lat i zaraz chciałam zajść w ciążę ale życie potoczyło się inaczej, najpierw problemy finansowe potem zdrowotne, cieszę, że w końcu mam synka ale co 28 lat na karku, chcę mieć jeszcze jedno dziecko ale jak mam znów się starać i nic z tego te 5 lat to mnie przeraża bo już wtedy młoda nie będę
a juz tam nie bedziesz młoda:P BĘDZIESZ:)
ja właśnie nie chciałabym mieć dzieci po 30tce, ale przed czemu nie? choćby jeszcze ze dwa:)
w3105, ja pierwsze rodzę w wieku 29 lat, po kilku latach starań i mam nadzieję, że jeszcze chociaż jedno, a najlepiej dwoje będę miała…
Terenia to Ty rzeczywiście młodziutka jesteś. jakoś myślałam że jesteś gdzieś w okolicach mojego wieku;)
Z tym że tak jak mówię, dla każdej z nas musi nadejść odpowiedni czas. Ja wyszłam za mąż 30 dni po swoich 18 urodzinach. Jestem osobą bardzo dumną, ambitną i próżną, zapatzroną w siebie i radzącą sobie samodzielnie. Nie wyobrażam sobie urodzić wtedy dziecka, bo za co bym je utrzymała? Za co ubrała, nakarmiła, za co kupiła wyprawkę, zabawki itd? Od rodziców czy teściowej nie wzięłabym… Poza tym ja uważam, że małżeństwo żeby było wieczne, musi się “nacieszyć” małżeństwem. Żona musi pobyć żoną i TYLKO żoną, mąż tak samo, dopiero później stają się rodzicami (TO ZNACZY, ŻEBY NIE BYŁO NIEPOROZUMIEŃ, JA MÓWIĘ O WŁASNYM MAŁŻEŃSTWIE I SWOIM PRZYPADKU, NIKOGO NIE NEGUJĘ)… Dlatego chciałam najpierw pobyć żoną, a dopiero później dorosłam do bycia mamą. W pierwszą ciążę zaszłam gdy miałam prawie 24 lata, w drugą rok później. Aktualnie mam prawie 27 lat i 16 miesięczną córeczkę:) I tak mi dobrze. To był mój czas.
terenia tego są i dobre i złe strony złe że gdy inni sobie luzacko bezstresowo żyli i chodzili na imprezy to ty wkroczyłaś w naprawde dorosłe życie. Dobra strona medalu to taka że gdy inni będą na etapie pieluch to ty już z nich wyrośniesz i dędziesz mogła mniej stresowo podchodzic do życia.
Każdy ma swój własny czas na wszystko, czy mama będzie miała lat 18 czy 30 to jej indywidualna sprawa.
Iinnocentangel18 pół roku to nie jest termin żeby sie czymkolwiek niepokoić. Niepokój moze rodzić sytuacja, gdzie para po roku starań i regularnego współżycia nie może doczekać sie potomstwa
Marysieńka ja znowu słyszałam na odwrót z tabletkami anty, ale pod warunkiem, ze nie przyjmujesz ich długo tylko kilka cykli to wtedy szybciej można zajść. No niestety wieloletnie przyjmowanie moze prowadzić do problemów z prokreacją
Dokładnie…moja znajoma od 15 roku życia łykała tabletki antykoncepcyjne. Ciotka jej chłopaka, obecnie męża załatwiała jej przeróżne środki bez konsultacji lekarskiej. Znajoma i jej mąż są teraz małżeństwem z 4 letnim stażem i nie mogą doczekać się potomstwa. Przypuszczam, ze winą mogą być przyjmowana przez tak długi czas antykoncepcja. Oczywiście mogę się mylić, ale wg mnie prawdopodobieństwo jest duże.
Dokładnie marta tak moze własnie być słyszałam o wielu takich przypadkach, że po długim stosowaniu tabletek anty są problemy z zajściem. Do tego jak brała je bez konsultacji z lekarzem to może ma zachwianą gospodarkę hormonalną i jedno na drugie się nakłada