Późne macierzyństwo - wady i zalety

ja nie stosowałam tabletek a kilka ładnych miesięcy musieliśmy czekać na dobrą wiadomość…

też mi się wydaje, że tabletki anty mogą zachwiać gospodarkę hormonalną, ja już od 2 lat nie stosuję. Stwierdziłam, że jednak jest więcej minusów, w moim przypadku nie są też wskazane.

Oska masz rację, każdy ma swój czas… Tak musiało być… Gdzieś jest zapisany nas los , chyba…
Jestem młoda mamą i się bardzo z tego cieszę… Z mężem zdążymy się sobą nacieszyć jeszcze :wink:

No pewnie Terenia. Powiem Ci, ze moja siostra w pierwszą ciążę zaszła mając 32 lata, bo zawsze powtarzała, ze stawia na karierę zawodową, a potem będzie kolej na dzieci. Gdy jeszcze nawet w planach nie było Martyny powtarzała mi, żebym nie czekała tak, jak ona i nie stawiała na rozwój kariery, bo ona drugi raz tego samego błędu by nie popełniła.

kiedys kobiety pozno rodzily ktores tam dziecko i nie bylo problemow takich jak teraz

ja też uważam, że nie ma co pędzić za karierą, później może być już trudniej. Nie chciałabym później czegoś żałować…

Mnie zależało tylko na tym, żeby skończyć studia i móc samemu (z mężem) utrzymać dziecko. Nie chciałam żeby ktoś musiał mi pomagać, łożyć na dziecko,kupować mu cokolwiek. Poza tym nie byłam gotowa na macierzyństwo gdy jako 18-latka wychodziłam za mąż

lady to bardzo ważne, sama też najpierw skonczyłam studia, wcześniej wyszłam zamąż i znalazłam jakąś pracę, żeby spokojnie móc myśleć o dziecku, też nie chciałabym być na garnuszku rodziców.

Podobnie było u mnie…studia, potem stała praca, potem własne mieszkanko…nam też zależało, by móc utrzymać się samemu.

U nas tez tak… Tylko te starania nam troche czasu zajęły potem…

Dla mnie osobiście wiek między 23 a 27 lat jest jak najbardziej “z mojej bajki”

Dla mnie to też najlepszy wiek, choc teraz mam 27 lat, a kolejnego maluszka planujemy za jakieś 2,5 roku, więc dobije do 30.

ja planuję zmieścić się z drugim przed 30 :slight_smile:

Ja niestety muszę poczekać ze względu na to, że miałam cc i powiedziano mi, że kolejnego maluszka mogę rodzic dopiero za 3 lata.

Ja gdy miałam skończone 30 a rocznikiem 31 to urodziłam swoją córeczke.

To długo… Mnie poinformowano, że jeśli na kontroli po cięciu wszystko będzie goiło się prawidłowo, to z kolejną ciążą powinnam zaczekać 12 miesięcy (z zajściem w kolejną ciążę)

Każdy robi jak uważa, każda ma swój czas i wie co jest dla niej dobre. Nikogo nie potepiam , czy 30 czy 20 tak jak ja… Czy 50… Nikt nikomu dziecka nie będzie bawił :wink:

Ooo Lady, a mnie powiedzieli, że nie wcześniej niż po ok. 2,5 roku. Ciekawe z czego wynikają takie rozbieżności?

A może od budowy wewnętrznej? Bo macica tez ma jakieś tam kształty i po cc różnie bywa z ich gojeniem…

Za 2;5 czy wcześniej, napewno będzie dla Was odpowiednia pora…