Późne macierzyństwo - wady i zalety

Marta powiem Ci, że nie wiem… może rzeczywiście od przebiegu porodu, obciążenia organizmu czy gojenia się rany… Nie wnikałam gdyż co by mi nie powiedzieli i tak mnie nie dotyczyło, więc mogli mi nawet pozwolić rodzić po 2 miesiącach, czy 10 latach. Tak czy inaczej było mi obojętne

Kurcze, ale to dziwne…Tobie powiedzieli rok, mnie 2,5, a moja rana zagoiła się perfekcyjnie. Powiem Wam tak…ja do lekarzy nabrałam dużego dystansu od chwili, gdy leżałam na patologii ciąży i co obchód to były inne “rewelacje”. Jeden kierował mnie na kroplówkę z oksytocyny, przychodził następny i podważał słowa tego wcześniejszego. Jeden mówił, że cesarka będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem, inna lekarka twierdziła, że absolutnie - cc nie bo rana będzie mi się ślimaczył, także…co lekarz to inna opinia, tak samo może być i w tym przypadku.

mnie lekarz powiedział , że trzeba odczekać dwa lata, koleżance momi lekkiego porodu i żadnych komplikacji ciążowych kazał odczekać 3 lata więc nie wiem od czego to do końca zalęzy na pewno bierze sie pod uwagę stan zdrowia kobiety ale pewnie też przekonania lekarza maja wielkie znaczenie

Mi powiedział że dwa lata, a gdy mój mąż sie go spytał dlaczego to go poinformował,że tak jest najlepiej bo już jedno jest w jakimś stopniu odchowane. A tak na prawde to uwazam ze wszystko zależy od nas niektóre kobiety mają rok po roku i jakoś sobie radza.

Albo 1,5 :wink: heh
co lekarz to co innego powie, a jak jest naprawdę to chyba każda z nas czuje . Czy jest na siłach aby mieć kolejne dziecko. Nie chodzi mi akurat o ciało, bo tu ciężko sprecyzować ile, dokładnie.

Heh, no może rzeczywiście brali też pod uwage “odchowanie” dziecka… Właściwie w poradnikach dla mam napisano o 12 miesiącach między cięciem a kolejną ciążą, więc 21 miesiącach między cięciami. Są to oczywiście zalecenia a nie mus, zatem wcześniejsze ciąże są po prostu bardziej szczegółowo badanie pod kątem rozejścia się blizny czy pękania macicy…

moja mama urodziła mnie mając lat 40 w wieku 47 zmarła…dlatego ja postanowiłam mieć dzieci jak najwcześniej. Wiem, że mój przypadek to wyjątek i nikogo kto póżniej decyduje sie na dziecko nie potępiam.

Niestety, zdarza się . Ale nie powiedziane że osoba mającą 23 lata , nie umrze… Różnie bywa. Starsze osoby jednak bardziej na to zwracają uwagę.

właśnie dlatego zaznaczyłam, ze mój przypadek był “wyjątkowy” nie można niczego uogólniać. Jednak mi uraz pozostanie na całe zycie i nie chce ryzykować.

Emilka ja Ciebie rozumiem… Ja również w takiej sytuacji bym się bała. Owszem, nigdzie nie jest powiedziane, że mama 20-letnia nie umrze nagle, ale… jakoś ryzyko przy starszych wydaje się większe… A strata mamy dla 7-latka to trauma na calutkie życie i zrozumiałe że wywołuje takie reakcje

oj tak strata ogromna choć przyznam ze byłam jeszce zbyt dziecinna i jakoś to nie docierało do mojego rozumku. Prawdziwy brak mamy odczułam w okresie dorastania i kiedy urodziła się Emi. Bardzo chciałam zadzwonić i zapytać “mamo co teraz zrobić?” Na szczęscie pomogły mi siostry, które są dużo starsze(10 i 13lat) i mają swoje duże dzieci:) Każdy ma jakieś złe doświadczenia jednak należy podnieść głowe do góry i żyć dalej:)

Emilka współczuje i gratulacje ze dałaś rade:)

Przez te doświadczenia mam silny charakter i nie łatwo mnie złamać wiec zawsze w złym można znaleść coś dobrego. Ostatnio w kolejce do lekarza siedziałam z 46letnią cięzarna:P

W tym wieku? Mam koleżanke która urodziła w wieku 43, ale gdy dowiedziała się ze jest w ciąży była załamana. Nie tym, ze sobie nie poradzi, ale tym, ze dziecko może być chore. Jednak Julka jest zdrowa i ma już 3 latka, a mame zmobilizowała do wiekszej dbałości o wygląd, ruchu…wszystko, aby tylko żadne z dzieci w przedszkolu nie myślało, ze jest babcią a nie mamą Julci.

Tak w tym wieku. Ma córkę rok starszą ode mnie i jeszcze 3pomiędzy.

Eh, niestewty często te starsze mamy są właśnie wyśmiewane czy to u lekarza, czy później - w przedszkolu, na placu zabaw… a szkoda, bo przecież często wcale groszymi mamami nie są, często lepszymi. Na to czy ktoś będzie się sprawdzał jako rodzic, nie zawsze ma wpływ wiek

najgorsze są dzieciaki w przedszkolu. Mogą dokuczać malcowi ze ma starych rodziców lub poprostu jeśli znajomy z przedszkola pomyśli ze to nie rodzic a dziadek to dziecku robi się przykro. Wiek z dojrzałym i odpowiedzialnym rodzicielstwem nie ma nic wspólnego.

to musi być bardzo przykre jak nauczyciele i rówieśnicy myślą, że rodzic jest dziadkiem czy babcią, myślę też, że starsi rodzice martwią się tym, że nie zdążą wychować swoje dziecko.

Moi rodzice choć byli już “starsi” obydwoje mieli po 40 lat jak się urodziłam nie zostali nigdy pomyleni z moimi dziadkami. Jak miałam 10 lat urodziła sie moja pierwsza siostrzenica. Tata gdy chodził z nami na spacery zawsze był uważany za tatusia Weroniki i mojego, a nie dziadka którejkolwiek:)

Mój sąsiad ma ponad 60 lat, a syn w 10… Komentarze… Ahh masa, tego, tym bardziej że ma partnerkę młodsza od siebie o 30 lat. Mi to wcale nie przeszkadza ani trochę, ale niektórzy są hamscy prostu…