Późne macierzyństwo - wady i zalety

Tak, zgadzam się, to bardzo niepoważne. To nic innego, jak myślenie wyłącznie o sobie, a nie zapewnieniu dziecku szczęścia, przyszłości. Przecież duże prawdopodobieństwo jest tego, że kobieta nie dożyje 18 urodzin własnego dziecka, a wtedy taki młody człowiek bardzo rodziców potrzebuje. Głupota.

co zrobić są ludzie stołki,taborety… Ja po swoim przykładzie wiem,że dobrze jest mieć dziecko w tak młodym wieku bo raz to jestem młodą mamą,a dwa kiedyś będą młodą babką. Np Ja skończę w grudniu 21 lat i moja niunia ma roczek a mam siostrę rodzoną która ma 26lat i ma synka 4 miesiące młodszego od mojej niuni i zawsze jej mówię,że jak Ja będę w w jej wieku to moja niunia już będzie odchowana. Oczywiście w żadnym wypadku nie chce obrazić tu żadnej mamy,która urodziła ok 30 lub po,bo nie o to mi chodziło.

Z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że my z mężem chcieliśmy się ustatkować na dobre, by mieć przynajmniej 75% pewności, że naszemu dziecku nigdy niczego nie zabraknie. Decyzję o maleństwie podjęliśmy po spełnieniu kilku wcześniejszych założeń: skończenie studiów, ślub, stała praca obydwojga, własne mieszkanie…dopiero po tym zdecydowaliśmy się na dziecko. Jesteśmy jeszcze młodzi, ja mam 27 lat, mój mąż 30, na pewno za 3,4 lata zdecydujemy się na kolejnego maluszka. Ja również nie piszę tego, by młodsze ode mnie mamy poczuły się gorsze. Tak po prostu było w naszym przypadku. Uważam, że każdy podejmuje decyzje świadomie i układa sobie życie tak, jak mu pasuje.

często też mówią, że starsze mamy decydują się na dziecko, żeby się “odmłodzić”, odchowają starsze dzieci, które "wyjdą " już z domu i brakuje im kogoś przy sobie, szkoda tylko że nie myślą o tym ,że mogą go nie wychować do końca.

Ja uważam ze kobiety w późnym wieku nie powinny decydowac się na to aby byc znów w ciąży ze względu na to aby się odmłodzić. Chyba nie zdają sobie sprawy że im człowiek starszy to często juz ma mniej siły do wychowania dziecka a pozatym to tak dzieci w szkole mogą sie śmiać z takiego dziecka że ma taką “starą” mame.

Ewatar, zgadzam się z Tobą, im później, tym ma się mniej siły (mowa o kobietach grubo po 40), ale co ma począć kobieta, która kilkanaście lat (bo są takie przypadki) stara się o dziecko i od tych kilkunastu lat ma nadzieję, że w końcu się uda? Myślę, że tej nadziei odbierać jej nie wolno i macierzyństwo nawet w tak późnym wieku dodaje skrzydeł i sił do wychowywania maluszka.

W tym wszystkim najważniejszy jest powód checi posiadania dziecka, są takie powody dla których wiek nie będzie miał najmniejszego znaczenia i sa takie które masa osób będzie własnie krytykować.

Zgadzam się Oska, dlatego widząc starszą nieco;-) ode mnie kobietę w ciąży nie zastanawiam się jak ona dziecko wychowa, powodów jej stanu może być co najmniej milion.

no ciaza po 40 to stres z obawami porodu mninnymi o zdrowie dziecka ale jesli kobieta sie starała całe zycie i jej sie trafiło no to fajnie pozazdroscic bo niekturym do dzi sie nie udaje

znam pare kobiet ale miec dzieci juz odchowane, majace po ok 18lat i pzniej takie malenstwo, wydaje mi sie ze ciezko jest znow sie przyzwyczaic

Ja znam rodzinę, gdzie matka i córka urodziły w tym samym czasie :slight_smile: Przy czym wiadomo - ciąża u matki to taka nieplanowana niespodzianka w późniejszym wieku była :wink:

jolenka1312 ja myśle że co do przyzwyczajenia to w szybkim czasie się człowiek przestawi a że to kolejne maciezyństwo to szybko wszystko się poprzzypomina.

Ewatar moze i racja, ale takie kobiety chyba maja wiecej cierpliwosci do swoich pociech…

też uważam, że starsze mamy są bardziej cierpliwe hehe. Może dlatego, ze z wiekiem macieżyństwo przychodzi same? tzn mama przystosowuje się lepiej do tej roli niż młoda mama

a ja mysle ze to zalezy od czlowieka jak jest nastawiony na bycie rodzicem a wiek nic do tego nie ma - sa i mlode kobiety lekomysne i starsze mamy tez, a sa tez te mlodsze i starsze bardzo odpowiedzialne, zorganizowane…

mysle ze kazdy ma prawo do ciazy bez wzgledu na to czy juz jest w wieku jak w tutule poznym

Oczywiście, zgadzam się z Tobą Barbarka. Zagrożenia są, ale nie powinno się myśleć pod kątem tego, że jak mama jest starsza, to wady u dziecka wystąpią. Nie w każdym przypadku tak się dzieje.

Ja myśle że nie ważny jest wiek.Ważne jest toaby dziecko było zdrowe i nie było komplikacji podczas ciąży. Co prawda lepiej mieć dziecko za mlodu ponieważ w późniejszym wieku na pewno kobiecie jest już cieżej w wychowaniu m\aluszka.

zgadzam się, najważniejsze jest dorosnąć do macieżyństwa a nie wiek…

Ja widzialam dojrzale do macierzynstwa 17-latki i niedojrzałe 35-latki. Wiadomo, co lepsze :slight_smile: