Praca w czasie ciąży

Ja przed ciążą piłam ile dusza zapragnie :sweat_smile: w ciąży na początku bardzo cierpiałam bo mnie odrzucało od kawy, potem mi wróciło do normy a po porodzie piję tak jedną, max dwie dziennie bo na mnie nadal nie działa ale boję się że potem bobas nie będzie chciał spać :see_no_evil:

Ja w ciąży akceptowałam matche i byłam aż w szoku. Bo normalnie mi w ogóle nie smakuje

1 polubienie

Oo no to widzisz , a teraz jesteś już po i dalej ci smakuje ? :roll_eyes:

Kawę ponownie uwielbiam ponad wszystko, a matcha wypiję jak jest upał truskawkową ale wolę dobrą frappe :laughing::laughing::laughing:

1 polubienie

Sama robisz matche.? Jeśli tak to ja proszę krok po kroku jak ją zrobić :joy::joy:

Ja kiedyś w pracy piłam matche i to jakieś też smakowe z owocami i mi smakowała ale nie porwała bo jakoś już jej nie piję chodź jeszcze gdzie tam w szafce jest :wink:

To ja teraz jak karmie to też :rofl::rofl:

1 polubienie

Ja się zaopatrzyłam w taki dzbanek na wodę :joy:


Ten bidon to złoto :joy:

1 polubienie

Ale dzbanisko :grin::grin::grin::grin: Paniiiii a czym Paniiii czyści rurkę w środku :)? Maja one specjalne czyscidelka czy takie same jak do bidonów dla naszch maluchow ;)?

Mam taką małą szczoteczkę co czyszczę szklane rureczki i taką od czasu do czasu umyję :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

A jak z dnem? Bez problemu dociera tam jakaś gąbka czy szczotka ? Ja kupiłam sobie super termos który bardzo długo trzyma temperaturę ale ciężko go czyścić bo jest za długi i większość szczotek do butelek tam nie dociera więc szukam jakiegoś innego bidonu/ kubka

Rurkę taką szczoteczka a dno bidonu gąbka na luzie tam ręka dojdzie

1 polubienie

Ja miałam taki kubek duży do pica w ciąży z rurką a teraz normalnie mam dzbanek filtrujący i szklankę obok i sobie nalewam . Właśnie muszę filtr już zmienić

Mi bardziej smakuje z bidonu niż ze szklanki ta woda :joy::joy::joy:

Ten bidon przyda Ci się też jak urodzisz i będziesz karmiła dziecko piersią :grinning::grinning:

Ja go na porodówkę chce zabrać :joy: a mąż się z niego śmieje bo od początku mi towarzyszy gdzie się nie ruszę :joy:

Ja kupilam butelke filtrujaca i jestem zadowolona , mam tez stanleya , ale jest mega ciezki i latwo sie rozlewa z niego , bo musi byc ciagle w pionie . Dlatego zamieszkal tyl szafki :rofl:

Mi się źle piło z butelki filtrującej :joy: a tu z rureczki :heart_eyes: w ciąży mi się tak smak wyczulił na wodę że jak zostanie mi torcie wody z następnego dnia to już jej nie wypije i muszę wymieniać :flushed:

Mam tez butelke z tymi wkladami air up , tez mega fajny patent i duzo smakow . Troche dziwnie sie pije , ale mozna sie przyzwyczaic . No i wlasnie tez sie pije przez slomke

Aaa to ta butelka , byłam jej ciekawa :slight_smile: faktycznie ma inny smak jak pijesz wodę ? Czy to bardziej zapach