To ja jak mam gorsze dni to wrzucam mięsa jakieś z przyprawami do AF i mam szybki obiad
Oo a teraz pinsa za 1 zł w Żabce to aż żal nie skorzystać haha
Ja uwielbiam tam panini najlepsze szynka jalapeño.
A i tak jak jest upał to mnie odrzuca od mięsa
Kiedyś były dobre z grillowanymi warzywami ale już ich bardzo długo nie widziałam
Ja z żabki lubię wypieczone hot dogi i te kanapki z hakiem takie trójkątne ![]()
Aaa czasami jak sytuacja jest trudna to skoro mamy możliwość korzystać z restauracji czy jakichś gotowców to czemu nie
chociaż w tym można sobie ulżyć, żeby nie musieć gotować, sprzątać itd ![]()
No ja na początku też chodziłam z mężem do takiej pod domem co ma domowe zestawy obiadowe
Super, u nas nic takiego nie ma, tylko Żabka wioskę obok. W rodzinnym mieście miałam taką kawiarnię gdzie codziennie była zupa+ drugie danie, czasami można było wybrać czy się chce mięsnego kotleta czy rybnego itp ale zazwyczaj było tylko jedno menu. Bardzo tanio wychodziło, czasami zastanawiałam się czy w ogóle opłaca mi się gotować jak za 16 zł zjem dwudaniowy obiad
Za 15 zł
dwa Dania to tego to na prawdę bardzo dobra cena
To mój ojciec chodzi do takich miejsc pamiętam jak właśnie 10 lat temu takie były ceny teraz mają za około 25 taki set
U nas danie dnia , danie główne +zupa i kompot 30 zł kosztuje
To u nas w okolicy zestawy obiadowe właśnie zupa i drugie danie to kwota 25zl
Jak jest osoba starsza albo sama to się nie opłaca jej gotować za takie pienidze obiadu
Raz że nie opłaca dla jednej osoby to jeszcze może nie mieć siły. U nas to tej jadłodajni chodzą właśnie starsi ludzie z osiedla ale też pracujący jak nie mają czasu gotować. Ja w ciąży też jak mi się nie chciało to tam chodziłam
Niesamowite jak wchodząc na wątek o aktywności zawodowej, schodzi nie na dół i zastanawia czy to nadal ten sam wątek
.
Tematy to faktycznie potrafią po kłębku totalnie zmienić kierunek
.
Ja przy karmieniu się strasznie boję zamawiać jedzenie typu pizza/kebab. Zdarzyło mi się zjeść pierogi z paczki czy jakiś makaron na mieście ale boję się że po takim tłustym i ciężkim to nie dość że ja będę to czuła na brzuchu to i dziecko potem ![]()
Pocieszę Cię że mojemu synkowi nigdy nic nie było jak zjadłam pizzę czy coś innego na szybko, miałam wrażenie że po jakiś gołąbkach czy nabiale nasilały mu się problemy brzuszkowe, ale pizza nigdy nie zaszkodziła ![]()
Ale wbrew pozorom do dziecka są w mleku przekazywane tylko składniki odżywcze bądź żadne ale samo tłuste jedzenie nie sprawia że dziecko je tłusto
Tak, u nas zupa z młodej kapusty faktycznie dała do wiwatu ![]()
pizzę jem regularnie domową więc mam kompromis ![]()
@Mamuska357 z tego zdaję sobie sprawę, bardziej chodzi mi o to że te produkty są ciężkostrawne a mimo wszystko wierzę że dieta matki karmiącej istnieje skoro po kapuście czy fasoli dziecko ma większe gazy to po ciężkostrawnych też może się gorzej czuć ![]()
Staram się jeść wszystko, ale z umiarem
a w ciąży tylko czekałam aż przestanę być w ciąży i będę mogła wszystko ![]()
No faktycznie jakos lekko wpływam na bobasa. To ja sobie nie odmawiam ale faktycznie jak zjem fasolek czy cos z kapustą to raz na czas. Nie jem regularnie lub zbyt często. Raczej by czasem coś zmienić i dostarczyć innych składników
No dokładnie o to chodzi
napoje gazowane też zauważyłam że jednak trzeba ograniczyć u nas. Jak wypiję jedno piwko 0% to nic się nie dzieje ale raz u znajomych jak miałam dziecko sprzedane cały czas u kogoś i się zapomniałam i wypiłam takie 3, to potem miałam za swoje ![]()