Presja czasu a codzienność z dzieckiem

Za 79

https://allegro.pl/oferta/mata-wodoodporna-antyposlizgowa-pod-krzeselko-do-karmienia-blw-m16-cp04-j-17155519327

Do krzesełka szukałam przez dwa tygodnie na naszych grupach właśnie typu śmieciarka jedzie i tym podobne zrobiłam posta 0 informacji dzisiaj wchodzę dwa krzesełka do oddania kiedy właśnie przyszło mi krzesełko :rofl::rofl::rofl:

Yhy spoko. To daj znać jak Ci się użytkuje :crazy_face:

1 polubienie

Właśnie miałam dzisiaj użyć rozłożyłam matę specjalnie udało mi się złożyć to krzesełko. Kupiłam brokuła wzięłam go specjalnie na parze no ale trochę jest nadal za gruby stwierdziłam okej tą część zblenduje wszystkie blendery mi się popsuły :rofl::rofl::rofl:

Polecam rozdrabniacz kupić jest kompaktowy i lanie miksuje

Mata super :smiling_face: nie pomyślałam o tym, dzięki za polecajkę na pewno kupię. Jeśli chodzi o krzesełko to nie mam pojecia jakie kupić, tak samo jak naczynie.

Kurcze, to ja identyczny model tej maty zamówiłam na Temu za połowę tej ceny :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie

Na necie widziałam jeszcze takie takie maty przyczepiane do krzesełka

No mój chłop z tego samego klubu… jak wychodziłam na zakupy to jak wyszłam i wróciłam to nic nie ulegało zmianie. A ja normalnie z trójką od rana pranie, zmywarka, obiad i jeszcze spacer z zakupami. Jak jesteśmy razem to przejmie obowiązki domowe jak ja jestem z dziećmi. Nie wiem co zrobię po macierzyńskim, jak wróciłam do pracy po pierwszej córce to ogarniałam wszystko w domu + praca …

U mnie też dom (sprzątanie, gotowanie, pranie, zakupy) na mojej głowie. Wraca do domu zje i kładzie się na sofie i przegląda rolki w telefonie. Jak go zagonie to poopiekuje się młodym
I to wszytko. Ja robię mu kanapki do pracy, ja muszę myśleć co kupi, ja uzupełniam zapasy rzeczy dla małego, ja myślę jak mu urozmaicić RD i ja go karmie…… czasem sobie myślę jak dam radę to wszystko ogarnąć jak niedługo wrócę do pracy …. Bo tylko dojdzie obowiązków …… więc doskonale was dziewczyny rozumiem :upside_down_face:

1 polubienie

Tyle dobrze że ja powiedziałam kategorycznie tego nie robię ma dwie ręce niech chociaż sobą się zajmie. Nawet jego prania nie robię. Sam niech pilnuje mamą jego nie jestem.

My wczoraj zaczęliśmy RD i jest dramat a jeszcze tyle czasu spędziłam by ugotować brokuła na parze jak ciepły to miękki potem stwardniał tylko opieprz dostałam od starego że dziecko chcę zadławić.

To mnie zaskoczyłaś, bo byłam pewna że jak jest miękki to jak będzie chwilę stał to stwardnieje :o ja z jednej strony nie mogę się doczekać RD a z drugiej strony bardzo się boję zadławienia. A bobasowi chociaż brokuł smakował ?

Początki jedzenia sa trudne :confused: a najgorsze jak sie starasz, w dziecko nie ma ochoty, ale prędzej czy później uda się :slight_smile: u nas 2latka do tej pory wybredna, mam nadzieję, że syn bd lepiej jadł :smiley:

Uwielbiam to jak się nie interesuje jedzeniem i karmieniem a ma najwięcej do powiedzenia :joy:

Ja RD zaczęła o marchewki a potem ziemniaczka. Ogólnie dzieci nie przepadają za brokułami :wink: no i mieliłam wszystko na początku

Chyba też zacznę od papek dla swojego świętego spokoju. Ja mojemu mężowi już zapowiedziałam że ma nie marudzić na jedzenie przy dziecku bo też będzie wybredne - mój mąż nie lubi ziemniaków, cukini, bakłażana, wiśni i jeszcze kilku innych rzeczy.

Ja gotowałam (teraz coś nie chce, woli gryźć) warzywka z kaszą jaglaną i mięśmiem. Potem robiłam papkę w rozdrabniaczu. Czasem też podawałam warzywka ze słoiczków ale pomimo że są małe to i tak na początku muszek je łyżeczke lub dwie i potem to jest do wywalenia po dobie

1 polubienie

Na początku te ilości to naprawdę są mikroskopijne które dziecko smakuje

Po dwóch łyżkach był ryk i plucie i wiercenie więc nie będę męczyć

@Mamuska357 Dzisiaj była marchewka i niestety tak samo wyglądało.b teraz sama nie wiem czy jutro spróbować ziemniakiem czy może odpuścić i na razie spróbować jej zrobić kaszkę manną na bazie mm tego co je by ją zachęcić. Bo mam wrażenie że jak kolejny raz spróbuję dać jej coś to ona będzie się bała wejść do tego krzesełka

1 polubienie

Moj na początku też nie chciał jeść ale kaszka manna albo kleik ryżowy na mm to dobry pomysł. Moj właśnie nie chce teraz jeść papek i jedynie wciąga kaszki na moim mleku. Trzeba być cierpliwym. A zmieliłaś na miazgę?

Ja na poczatku jak gotowalam sama to mala sie az krztusila , postanowilam sprobowac sloiczki i to strzal w 10 . Ladnie zaczela jesc.
Teraz juz wlasciwie wcina wszytsko , oczywoscie zeby bylo fajnie to lubi najbardziej te smierdzace :rofl: czyli rybki
Moze sprobuj tez ze sloiczkiem ? U nas najlepiej bobovita i gerber
Z hipp tylko deserki wchodza

Próbowałam gotować, właśnie walczę czy spróbować słoiczka czy wpierw tę kaszkę, bo przynajmniej będzie mieć coś podobnego s smaku