U nas będzie raczej kalendarz, chociaż ja niedługo rodzę to nie wiem czy uda mi się to ogarnąć i zrobić tak jak powinno to być… Zobaczymy, jak nie teraz to będzie za rok…
A ile ma Twój maluszek? Moja koleżanka ma trójkę dzieci i rok temu jak robiła elfa to jeden jej synek najmłodszy miał 2 latka i był taki uroczo zagubiony bo wgl nie rozumiał tej zabawy z elfem
ale za to starsza córka i starszy syn byli bardzo tym podekscytowani! Nie wiem, myślę że 3-4 lata to już dobry wiek na takie coś?
no i oczywiście plusem jest to że do tej zabawy właśnie nie potrzeba wiele i nie trzeba codziennie wymyślać niewiadomo czego
chociaż wiem; że takie wymyślanie to niezła frajda dla rodziców ![]()
3 super na mikołajki ![]()
Moja corka miala 2.5 roku i odwiedzil nas najpierw elf rozrabiaka… to plakala, ze zjadl jej platki albo cos mąka wybrudził. W zamian za przykleilam drzwiczki skrzatowe i odwiedzaly nas dobre skrzaty, ktore albo “dekorowaly” pokoj albo zostawialy jakies zadanie ![]()
@Mimilili mozesz przygotowac zadania w kopertach i w zaleznosci od warunkow za oknem podrzucac jakies inne zadanie. U nas frajda byla z samego procesu szukania koperty ![]()
Właśnie starsza ma 3 latka, jest w niej coś z psotnika i jak taki mały elf też jej parę słodkich psikusów zrobi może być z tego niezła frajda ![]()
Fajnie mieć tak bliski dostęp do sklepów
U nas to znowu w okolicach plaga dino ![]()
Fajne takie drzwiczki przyklejane do ściany ![]()
super pomysł tylko moja starsza córka nie wiem czy by się dała wkręcić ![]()
![]()
za bardzo kumata a te najmłodsze jeszcze nie wiedzą co to Mikołaj ![]()
![]()
@Maja.N ale wiesz w Dino to przynajmniej zrobisz jakieś sensowne zakupy nie za miliony, a Żabka to już taki sklep przynajmniej dla mnie ostatniego wyboru, idę jak już nie mam wyboru ![]()
A w jakim wieku masz nastarsza? Czasem nie chodzi o wiare tylko o niespodzianki co wywina elfy, wkrecenie sie w swiateczny klimat i dzieci to lubia, bez wzgledu na wiek
z reszta my tez
bo umowmy sie nie robimy tego tylko dla dzieci
Ja mam wrażenie że w Żabce to czasami jest taniej niż w biedronce. Oni teraz mają dużo promocji, a zwłaszcza z appka
@daga1271 O widzisz, ja nigdy nie korzystałam z tej aplikacji żabki, muszę w takim razie sprawdzić jak to wychodzi
bo szczerze powiem nigdy nie byłam jakoś specjalnie przekonana do tego sklepu
Ja idę tylko w niedzielę, jak akurat czegoś zabraknie
nie lubię tego sklepu, nie wiem czy tylko w mojej okolicy tak jest, ale mam wrażenie, że w każdej żabce w moim mieście pracuje jakaś patologia… tzn wchodzisz uśmiechnięty do sklepu, ani dzień dobry, ani dowidzenia, ani pocałuj mnie w dupę, za kasą wymalowana pani żuje gumę, że aż mlaszcze, mine ma, jakby stała tam za karę, o ile jeszcze jest za kasą, bo czasami idę do tej żabki, a pani przed sklepem pali i nie przejmuje się tym, że ktoś wszedł. Kilka razy też się spotkałam z chamskimi odzywkami w stronę klientów, albo jak pracownice rozmawiały miedzy sobą na zasadzie „ no a mój to ostatnio się tak najał, że myślałam, że mu kua wpi****le” strasznie mnie to odpycha od tego sklepu ![]()
@Mamamiski chyba chodzimy to tej samej żabki ![]()
![]()
też to zauważyłam, oczywiście nie wszystkie Panie czy Panowie tam pracujący tacy są ale niestety większość zachowuje się tak jak opisałaś, odechciewa się tam zaglądać, a szkoda bo może gdyby obsługa była inna to i częściej robiłabym tam zakupy
Mnie to zastanawia widzialam pare razy transmisje na tt wlasnie z żabki, stoja za kasa i prowadzi live :] kiedys pracowalam w zabce i mialam ciagle ruch, puste polki w miedzy czasie dokladalam towar a one stoja i prowadza live ![]()
![]()
![]()
No dokładnie. Wiadomo, że trafi się równie na jakąś normalną obsługę, ale w moich okolicach to naprawdę rzadkość
Najstarsza ma 7 lat i cwaniak mały jest kumata i często psuje zabawę mlodszemu rodzeństwu odrazu mówi że to nie istnieje i że to przebranie lub wymyślone…
Dino to ja akurat chciałbym mieć bliżej , bo lubię robić tam zakupy… a jest na wiosce, kawałek za miastem to zanim się w korkach dostanę to zawsze mnie to zniechęca
I często mają jakieś konkursy
Ale ja kupuję tam w ostateczności, bo mi się jednak wydaje, że tam jest drogo
Ja też lubię mieć zaplanowane wszystko wcześniej, ale jeszcze nic nie kupiłam. Dla męża myślałam o przejażdżce na torze wyścigowym albo wejściówce na strzelnice aby mógł postrzelać ![]()