Matko hahaha masakra. Myśleliście że będzie niewiadomo co a tu taka akcja. Chociaż mógł z 1kg cukierków dobrych kupić. Trzeba było sobie te 40 min wpisać jako nadgodziny ![]()
![]()
To taki dzień, że każdy chce mieć wszystko zrobione, usiąść spokojnie z rodziną i nie stresować się, że coś się przeciąga. A tu czekać za cukierkiem 40 min ![]()
Wtedy myslelismy , ze go pogryziemy . Wiecie jak to jest , wigilia kupa roboty jeszvze w domu a tu takie numery , ale teraz jest z czego sie posmiac
Janusz biznesu nam sie trafil
jak to sie mowi , niczego nie oczekuj to sie nie rozczarujesz
Już tak dawno nie słyszałam o paczkach dla dzieci! Pamiętam to z mojego dzieciństwa, to było tak miłe i dawało tyle radości jak tata nam przynosił z pracy słodycze w reklamówce z Mikołajem ![]()
U mnie w pracy nie ma nic dla dzieci, kiedyś fundusz socjalny przewidywał spotkanie Mikołajkowe dla maluchów, ale kiedy osoby z komisj socjalnej i szefostwo przestali mieć z tego korzyści (czytaj: ich dzieci dorosły) to z regulaminu wykreślono tę pozycję, więc się nie załapałam
Mąż co roku dostaje na mikołaja dla dzieci kartę pluxee na 100 zł i wtedy kupujemy coś w smyku ![]()
Oj taaak, ja też pamiętam choinkowe spotkania u taty, i właśnie ta paczkę prezentowa która dostawałam od Mikołaja, mój tata jeszcze dla swoich wnuków dostawał, a u mnie nic… U męża jest bon do empiku dla dzieci na mikołajki
Aż mi się przypomniały czasy jak sąsiad pracował w Niemczech i zawsze jak wracał to mi przywoził wielkie paczki bo sami z sąsiadką nie mieli dzieci i po prostu robili mi takie prezenty, ale wspomnienia!![]()
Co do paczek to u mnie w pracy nic się nie dostaje, ale u męża jest dodatkowa kasa na mikołaja
fajny dodatek
Co roku oglądam relacje pracowników Biedronki i lidla - oni dostają fajne paczki z zabawkami dla dzieciaków, miłe ![]()
U nas raz szef zrobił wigilię i już więcej nic nie robił… moja teściowa i szwagierka to ma fajne szefostwo, bo co chwilę mają jakieś integracje , spotkania , wczasy pod gruszą , paczki dla dzieci , kasa na święta , mają już wolne od 15 grudnia do końca roku … i o każdym wolnym wiedzą na początku roku , a ja w mojej pracy z urlopami to zawsze jest problem albo dowiaduje się kilka dni przed, to nawet nic nie można zaplanować
Ale ogólnie znacie go na tyle dobrze mógł się jednak pokazać z lepszej strony ? Czy raczej nie
To ja sie śmieję z mojej szwagierki bo ona tak narzeka że taka ciężka praca że późno wraca a non stop tylko wysyła zdjęcia jak a to w biurze a to na zewnątrz mają imprezy firmowe, jakieś dni wymyśla w swoim dziale HR, poczęstunki benefity.ostatnio w spa były we 4 bo będą robić teraz na listopadzie jakiś wypad integracyjny i przetestować miejsca musieli…
Ona by zrozumiała, gdyby zmieniła pracę i zaczęło jej tego brakować, wtedy mogłaby narzekać
U nas mogę tylko pomarzyć o czymś takim , u nas to jedynie szef co tydzień jeździ do hotelu z rodziną i znajomymi i wozi się drogim autem ![]()
Dokaldnie, dla mnie to śmieszne bo ma pracę marzeń, tylko ja przytłacza w tym wszystkim jej organizacja dnia. Zamiast kupić mieszkanie bliżej pracy i matki która ciągle wykorzystuje do opieki nad swoimi dziećmi to ona wybrała na drugim końcu miasta bo tam jest las
zamiast podzielić sie z mężem obowiązkami nad dziećmi że jedno zaprowadza drugie odbiera to oni wspólnie wstają i ich ogarniają i wychodzą bo muszą śniadanie zjeść wspólnie… I tak kończy sie tym że zanim dojedzie to jest 9/10 zanim wyjdzie to 18 dojedzie do domu prawie 19 i już zostaje jej 2-3 godziqny z dziećmi i obowiązki domowe
Ale dobrze, że potrafisz patrzeć z dystansem inaczej człowieka by szlag trafił od porównywania.
Najlepiej skupić się na sobie i dążyć do własnych celów czy marzeń
No tak, na pewno to strasznie męczące
Gdyby w mojej pracy było podobnie, to od razu szukałabym czegoś bliżej, żeby nie tracić tyle czasu na dojazdy
My tak zrobiliśmy właśnie, jak szukaliśmy mieszkania to tak aby dojazd do pracy jednej czy drugiej nie był daleki i długi albo że jak zmienimy żeby łatwo sie dostać do centrum. Nie zlicze ile razy teściowa narzekała że jej córka taka ciężka pracę ma ale jak jej próbowałam uświadomić że może mieć aclaoviowa zdalna że może mieć indywidualny czas pracy to sie wykręcała że nie każda praca jest taka bo przecież ona pracuje w korpo, jak jej powiedziałam że moja praca to też takie korpo trochę i że jej córki pracodawca bardziej powinien takie rzeczy z prawa pracy respektować to mi nic już nie odpowiedziała
Januszex Industry ![]()
Ale zreflektowal sie chociaz ze to bylo nie na miejscu czy nie za bardzo?
Haha ta po swietach juz go znowu nie bylo widac w firmie ![]()
Niektórzy mają swoje zdanie i choćbyś mówiła najbardziej logicznie na świecie, to i tak nie przegadasz.
A tyle, co ona spędziła w aucie, to spokojnie można by doliczyć jako dodatkowe godziny pracy, tylko że nikt za to nie zapłaci .
Tzn u nas zawsze te paczki były, ciekawe jak w tym roku, bo w sumie nie ma mnie tam to nie wiem, ale zdziwiona bym była jakby nic nie zrobili. Chociaż w tym roku pikniku w maju rodzinnego też już nie było, także żebym się nie zdziwiła…
Padla tutaj wyzej Biedronka - ojj fajne mają paczki dla dzieci na Mikołaja/Święta i pracownik też dostaje i bona na zakupy. Na urodzenie dziecka też dostają paczkę. Ale to dotyczy stricte Biedronki. W przypadku franczyzy juz tak.nie dziala… a raczej zalezy od wlascieciela.
Wracajac do watku glownego
bylam wczoraj w Lidlu i jest mnostwo drewnianych zabawek od takich “koszykow na zakupy” po kuchnie i warsztaty
jakosciowo i cenowo mega spoko ![]()