No właśnie teraz jeden wkład to prawie 4 zł dlatego pomyślałam o zwykłym aparacie
Ja bym na Twoim miejscu wystawiła go na sprzedaż, jeśli i tak leży nieużywany
Często właśnie młode pary szukają na wesele, więc zawsze parę złotych by wpadło ![]()
Mąż mówi, że będziemy używać
jak kupi wkłady to będziemy ![]()
Ostatnio widziałam taki pomysł, może go wykorzystamy żeby co miesiąc przez rok robić fotkę maluchowi ![]()
Za to proponował żebym swoją suknie sprzedala, ale ja się uparłam, że ja włożę na 10 rocznicę ![]()
Hahahah życzę ci żebyś się zmieściła , ja swoją jednak sprzedałam i dobrze bo nosiłam xxs , a teraz z s/m ![]()
U nas prezenty już zaplanowane
Synek w lutym kończy dwa latka, więc pod choinkę dostanie drewnianą kolejkę, a na Mikołajki drewnianą kuchnię. Dla młodszego, dwumiesięcznego synka wybrałam gryzaki i misia szumisia. A mąż w tym roku dostanie wideorejestrator do auta. Powoli wszystko kompletuję, żeby potem mieć spokojną głowę ![]()
![]()
@Mama.Wiki ja tutaj u siebie mam akurat super kurierow , jedynie z dpd mam czasem problem . Ostatnio jest jakis nowy i w ogole nie zwraca uwagi na tabliczke , ze mamy psy , ostatnio nawet nie zamknal za soba bramki .
Ale za to reszta super , zawsze dzwonia , pytaja co maja z paczka zrobic czy moga wejsc i tak dalej . Zniszczonej paczki jeszcze nigdy nie doswiadczylam tutaj na nowym adresie . Ale na przyklad moja bratowa miala ostatnio naprawde nie fajna sytuacje , mianowicie kurier zostawil jej paczke dla syna na samym dole takiemu drobnemu pijaczkowi z tej samej klatki (facet generalnie nie dba za bardzo o higiene ) a ona byla z mlodym w domu , nawet nie dzwonil domofonem , w takiej sytuacji tez bym sie zdenerwowala .
Moim ulubiencom zawsze daje napiwek , ale takim problematycznym juz nie koniecznie .
Ja mam już kupione dla wszystkich poza teściową i rodzicami. Robimy prezenty tylko dzieciom, więc córce kupiłam odkrywczy domek od Dumel i traktorek ze zwierzątkami też z Dumel, siostrzeniec dostanie zestaw Lego i puzzle Hot wheels, z męża strony dzieciaki długopis 3D, magnetyczne klocki z Minecrafta, edukacyjny laptop i voucher do Empik (tu dla najstarszej 13 latki)
Mam pytanie do par które mają wspólny budżet domowy. Z mężem już od bardzo dawna funkcjonujemy tak że przelewamy całe wypłaty na wspólne konto i z tego żyjemy. W sumie to już myślimy żeby pozamykać te które mamy osobne bo naprawdę korzystamy tylko z tego wspólnego a tamte mamy bo zakładaliśmy jak jeszcze nie żyliśmy razem i tam nam przychodzą wypłaty. Nikt nikomu nic nie wylicza, co potrzeba to kupujemy. Problem jest zawsze z prezentami
wydzielacie sobie jakąś kwotę za ile robicie prezenty czy jak? My przez to powoli rezygnujemy z robienia sobie prezentów, w tym roku stwierdziliśmy że kupujemy do domu po prostu robota sprzątającego jako wspólny prezent ale tak smutno trochę bez prezencików ![]()
My mamy wspólne konto, ale jak ma przyjść prezent na urodziny, święta czy coś, to zazwyczaj i tak sobie mówimy co chcemy dostać i to też kupujemy. Mąż nie lubi niespodzianek, więc zawsze mówi co chce, a w tym roku też robimy sobie wspólny prezent, ale mamy zamiar go zapakować pod choinkę i otworzyć ze wszystkimi na święta ![]()
Ja zawsze lubiłam jak robiliśmy sobie prezenty niespodzianki, wiadomo trochę męża musiałam nieraz naprowadzić że np chce słuchawki ale on już wybierał jakie konkretnie itp ![]()
My tez mamy wspolne konto co za tym idzie podglad co gdzie i kiedy wydane . Ale jesli chodzi o prezenty to jak kupujesz na Allegro to nie widac dokladnie za co placisz , tylko na jakiej platformie .
W prezentach najwazniejsze jest to kiedy sluchamy kogos co chce dostac . Nawet jesli nie powie nam wprost a wywnioskujemy z rozmowy . I zawsze wlasnie staram sie wyciagac pomysly z rozmow . Nigdy nie mamy ustawionego budzetu .wczoraj moj maz mi powiedzial , ze w nocy przez sen mu powiedziałam co chce dostac a najlepsze jest to , ze ja tego nie pamietam
wiec nie mam zielonego pojecia co moglam chlapnąc przez sen
Wiesz to już tak naprawdę zależy od waszych preferencji. My postanowiliśmy, że w tym roku zrobimy sobie wspólny prezent, ale do tej pory robiliśmy osobne, poza tym na urodziny, czy inne okazje też kupujemy sobie prezenty i czasami, chociaż bardzo rzadko trafi się, że jest to dla nas jakaś niespodzianka ![]()
A nie odapala wam się taki „żyd” w przypadku jak chodzi o prezent dla was?
ja jak mam robić prezenty bliskim to lecę na grubo, w ogóle uwielbiam robić prezenty. Ale jak chodzi o mnie to jakoś tak szkoda mi że pieniądze mają na mnie iść
no aż nie wiem jak mam to wam wytłumaczyć ![]()
Tak ja też tak mam, dlatego wolę jak mój chłopak mi kupi wtedy już nie szkoda ![]()
Ja tez wole jak mi maz kupi z wspolnego konta niz jak mam sobie kupic sama
to zadna roznica bo pieniadze wspolne ale jakos glowa lepiej to przyjmuje ![]()
Mi sie czasem wlacza waz w kieszeni ale to tez tylko jak chodzi o wydatki na siebie , dla innych tez nie oszczedzam, a szczegolnie na corce i bratanku ![]()
Ja tak nie mam
wychodzę z założenia, że skoro pracuje, to mogę sobie na to pozwolić
co innego, jeśli np moja babcia pyta, co chciałabym na urodziny. Nigdy nie odpowiadam nic, bo wtedy daje mi kasę, zawsze wyszukuję wtedy jakiś drobiazg, coś tańszego, ale przydatnego ![]()
![]()
Ja też zawsze dostaje kasę od babci bo ona nigdy nie wie co ma swoim wnukom kupić i do tego zawsze jakieś słodycze
Masakra, aż trudno uwierzyć, że kurier potrafi się tak zachować dobrz, że fotelik mimo wszystko dotarł, ale takie traktowanie paczek i jeszcze ten komentarz na koniec to przesada. Też dlatego wolę paczkomaty przynajmniej mam pewność, że nikt mi nic nie kopie i nie rzuca pod drzwi
OMG tego bardzo nie lubię, jak kurier mówi mi że on jest w kbloku już i może zostawi u sąsiadów. Akurat my znamy tylko jednych u nas więc tak średnio żeby ktoś znał moje dane… No i nagminnie teraz przy okazji BF i świat jest że oni tylko do klatki mi dowożą te paczki, często dostawę mam w czasie kiedy jestem sama z małą i ciężko ją zostawić i iść cały korytarz by paczkę przynosić
@Nadzianii a najgorsze jest to że on dozownik do mnie czy ja mogę zejść i mu pomóc a ja mu powiedziałam że niestety mnie nie ma jest tylko mąż z małym dzieckiem… No i dwa że mąż wyszedł z małą otworzyć a ten bach kopem do niego w karton i nara
My również mamy wspólny budżet, ale ja mam dwa konta
i to wygląda tak że jak przychodzi wypłata to przychodzi na moje konto i ja ją przelewam na wspólne i zawsze sobie coś zostawiam właśnie na takie sytuacje prezentu niespodzianki albo od razu płacę też za opłaty
a mój mąż jak mi chce zrobić niespodziankę to i tak zrobi bo ja mało kiedy wchodzę na to konto, mam wyłączone powiadomienia więc nawet nie kontroluje tego co i kiedy i ile wydał
w kwesti prezentów ja zawsze mówię co chce, więc tu nie ma niespodzianki, mój mąż też mówi wprost ale ja zawsze i tak muszę dodać coś od siebie bo lubię ten element zaskoczenia ![]()
