Prezenty świąteczne

Ja też lubię ubierać się na czarno, czarno spodnie czarna bluzka i mam pełno czarnych koszulek ale na sukienkę to bym się nigdy nie odważyła

Kiedys na komunie mojej kuzynki corki ubralam inny kolor to mnie ludzie nie poznawali i sie pytali czy cos sie stalo :joy::joy: a to byl taki zarcik z mojej strony i chyba sie udalo :joy:

1 polubienie

No to na pewno ich zaskoczyłaś , jak zawsze czarna a tu nagle zmiana :speak_no_evil:

W tym problem, że sobie nie radzimy niestety. Jej sierść lata wszędzie i już powiedziałam, że nigdy więcej psa tej rasy :rofl: zdecydowanie bardziej wolę, jak pies ma krótką, szorstką sierść, niż taką, która wszędzie fruwa :smiling_face_with_tear:

Doskonale Cię rozumiem :see_no_evil::see_no_evil: u nas rolki do ubrać to idą normalnie hurtowo

1 polubienie

U nas też. Już i wyczesywałam i codziennie odkurzam, a ta sierść i tak jest… najgorzej, jak się ubiorę na czarno, a sierść beżowa :upside_down_face::upside_down_face::upside_down_face:

Oj znam to… ona fruwa wszędzie , i nawet jak gotuje to czasem ją widzę przy jedzeniu

1 polubienie

U mnie z sierscia tez ciezko , ale nie zamienilabym tych moich wariatow na nic w swiecie . On jest bardzo zakochany , sunia to samo ale on jednak uczestniczy w kazdej czynnisci , czy to przebieranie , czy karmienie . Nawet spi z nami pod kolyska lub w lozku . Niska cena za taka przyjazn :dog2:

1 polubienie

Trzeba sie przyzwyczaic :slight_smile: u mnie co dziennie rano jezdzi “paproch” a po poludniu odkurzam. I za kazdym razem pelen zbiornik.
I teraz jak tak mocno gubi to staram sie go cofziennie wyczesac, ale z tym brzuchem to ciezko.
@asiam1 u nas tez od zawsze razem :heart:

2 polubienia

Boziu ile bym dała za futrzastego przyjeciela :face_holding_back_tears: Mieliśmy cavalierkę, ale jak córka miała 1.5 roku to nam uciekła… Chciałam wziąć pieska w drugiej ciąży żeby odchować go przed maluchem ale jak się okazało że będzie dwoje bobasow, to nie podjęłam się tego wyzwania.

2 polubienia

Moja kotka też jest najwierniejszą przyjaciółka dzidziusia i siedzi przy nim i pilnuje jak np ja zostawiam go z teściową :rofl:

A w trakcie ciazy reagowal Twoj psiak na Ciebie inaczej niz zwykle ? Bo moj od samego poczatku chodzil za mna krok w krok , lizal mi brzuch , nawet przynosil mi na brzuchol jedzenie :see_no_evil: raz obudzialam sie rano a przed twarza mialam kaszanke :joy: (ukradl dzien wczesniej z grilla ) i chcial zadbac zeby mi jedzenia nie braklo :laughing:

Ja mam Labradora on sie jedzeniem nie dzieli :joy::joy::joy:
Przy corce kladl sie na moich nogach, a glowe przytulal do brzuszka.
Teraz chodzi za mna wszedzie… jak ide do lazienki to wsuwa lapy pod drzwi :blush:
Masz przekochanego psa :heart: kaszanka w ciazy to pewnie cos na co mialas ochote :joy::blush:

1 polubienie

@asiam1 fajnie, że mialąs suknie taka jaką chcialas :slight_smile: a nie poszłaś za trendami. Czarny z czerwonym to fajne połączenie. To Wasz dzień i Wy mieliście czuc się dobrze :heart:

1 polubienie

Ja uwielbiam , w czarnym jakoś lepiej się czuję !

1 polubienie

Blabladorki kocham :face_holding_back_tears: miałam jednego, był to taki cudowny psiak, to nic że jadł moje skarpety a potem nimi wymiotował, to nic że musiał się wytaplac w każdej napotkanej kałuży, to nic że nie raz podskoczył do stolu i zjadł wsyztsko co na nim było, był najkochańszym psiakiem :face_holding_back_tears::heart:

1 polubienie

Wow jaki długi tren. Chciałaś czarną to miałaś osobiście nie moje klimaty ale nic mi do tego, nie neguje absolutnie :grin:Suknia jako suknia przepiękna.
A ja mam problem z sierścią wszędzie rozwiązany tak że mój pies ma włosy :rofl::rofl::rofl: muszę go obcinać ale robię to sama więc nie ma tragedia a ostatnio po obcięciu sąsiad się zastanawiał czy ja sama go tak odwaliłem czy może był jednak u groomera hahaha więc widocznie nie jest źle

1 polubienie

Oj nie moje panie , kaszanka absolutnie odpadala wtedy i teraz tez, ale psiak myslal inaczej :joy: teraz pilnuje malej , jak przyjaciolka przyjedzie ze swoim psiakiem to musi utrzymac dystans od niuni bo nie pozwala za blisko (z ludzmi -luz , nie ma takich problemow )
Ja kocham wsyztskie psiaki i w ogole zwierzaki :see_no_evil: mialam juz chyba wszytsko od uratowanych sikorek po strusia w mieszkaniu , oczywiscie mlody osobnik .
Mam nadzieje , ze corka odziedziczy tą milosc do zwierzat .
Dziekuje za mile slowa odnosnie mojej sukni , jestescie kochane :heart:
@Karcia a jaka rasa ? Ja mam pomka z podwojnym podszertkiem, shih tzu z wlosem i kundelka z sierscia

1 polubienie

Mój psiak to samo… mam wrażenie, że więcej sierści jest na podłodze niż na psie… I odkąd ją mamy uświadomiliśmy sobie, jak dużo mamy czarnych ubrań :sweat_smile: (pies jest biały)
A teraz jak syn zaczął pełzać to już jest masakra… Odkurzacz chodzi kilka razy dziennie, bo inaczej syn jest cały biały :sweat_smile:

Tez mam spaniel calvariel ukochany pies :wink:
My mamy psa u kota wiec tej siersci jest mnostwo. Codziennie sie odkurza ale te kłęby siersci sa wszedzie :face_with_hand_over_mouth:

3 polubienia