Oooo daj znać koniecznie jak przyjdzie ten odkurzacz. To jest jednak potrzebna rzecz przy dzieciach. A nie oszukujmy się 90% rzeczy to made in china więc jak dla mnie nie ma różnicy gdzie to kupimy
@Mamaprzygod laczac temat zabobonow i prezentow.
Powiedz mamie zeby Cie nie denerwowala bo kobiet w ciazy sie nie denerwuje bo ja myszy zjedza ![]()
![]()
![]()
Jako corka zakupoholiczki z Zalando moge Ci powiedziec/ rozmowy nic nie dadza. One wiedza swoje i chca kupowac.
Moja mamusia z radoscia zadzwonila wczoraj ze kupila malemu 3czapeczki bawelniane (zeby mu w glowke nie bylo zimno jak bedzie w domu lezal…) ucieszylam sie bo dyskusja nie ma sensu. Zrobi i tak po swojemu bo to jej pieniadze.
Ratunek w Twoich blizniakach
jak bedzie musiala kupic te ksiazeczki x3 to sie zastanowi.
Jak przyjezdzaja corki mojego brata i jest tez moja to Babcia ogranicza sie do Kinder Jaja😂
Ubranka wystawiaj z metkami, ksiazeczki tez albo mozesz przekazac do biblioteki-one sie tam mega ciesza jak ktos przynosi ksiazki.
I najgorsze zaakceptuj
Bo nawet jak babcio-mama sie obrazi to jej szybko minie ![]()
@Wesola95 ja slyszalam ze nie wolno nozy dawac pod choinke bo sie poklocisz z ta osoba ![]()
![]()
![]()
O a mąż mi chciał kupić zegarek w prezencie za dzidziusia, dobrze że wolałam naszyjnik ![]()
@Mamaprzygod u mnie jest identyczna sytuacja. Teściowa przyjeżdża w odwiedziny i nic nie przywozi, ale chwała jej za to, bo moja mama nadrabia 100 razy. Ostatnio jak była to stwierdziła że wgl nie panujemy nad tymi zabawkami. I ja jej kolejny raz mówię że ma nic nie kupować. Na Mikołaja przywiozła 5 zabawek dla młodszego, dosłownie 50 ubranek dla starszego i 10 zabawek. I ma zakaz do urodzin. Ona u nas rzadko jest ale wysyła paczki, to jej powiedziałam, że nawet jak coś wyśle to ja synowi nie dam z tego nic. Zobaczymy czy się posłucha
@Mamamiski my już nie mamy gdzie chować tych zabawek, dosłownie nam się z szaf wysypują ![]()
Piżama to jest super prezent
w szczególności tak dobra markowa
zazwyczaj szkoda pieniędzy nam na piżamy ![]()
@Hedwiga właśnie mówię bratu wczoraj że jak już będzie trójka to chyba to co teraz kupuje jednej będzie na 3, a on "no uważaj ![]()
Właśnie pomyślałam że do biblioteki oddam książki
Apropo noży, to 3 lata temu dostałam od brata pod choinkę i żyjemy w zgodzie ![]()
@daga1271 To Twoja też tak szaleje… moja jest u mnie parę dni w tygodniu i żeby raz coś przywiozła to minimum.
To są takie charaktery… Moja teściowa jest tez bardzo zaangażowana i finansowo nawet w lepszej sytuacji, ale po prostu ona nie ma czegoś takiego że chodzi po sklepach i co jej wpadnie to musi kupić. Sama uważa że dzieci mają tyle zabawek że nie wie co kupować na święta czy urodziny bo tylko więcej bajzlu jest potem. I wolała dać kasę na jakąś okazję żebym buty nowe kupiła.
Jak dobrze wiedzieć, że to nie tylko u mnie taki „problem” widzę się z rodzicami bardzo często i za każdym razem mają coś dla synka, i to nie jakiś drobiazg tylko konkretna gabarytowo zabawka
a teraz jak jestem w ciąży to ilość ubranek jakie kupują dla maleństwa jest nie do policzenia
boję się co do będzie jak już będę miała dwójkę to chyba nas zawala rzeczami ![]()
O dziwo bliźniakom to nic nie kupiła sama, oprócz śpiworów do wózka do miałam sobie wybrać pod choinkę chciała im sprezentować. Ale ubranka ani jednego, wie że mam ich mnóstwo i sama nie kupiłam praktycznie nic. Ale córka jest w takim wieku że jej łatwiej coś kupić i szaleje po prostu
Mamy mają swój gust u chcą kupić dziecku coś same, a to że w Lidlu są przeceny i bluza kosztuje 10zl to nie znaczy że trzeba kupić każdy kolor i wzór ![]()
tym sposobem mam z głowy garderobę córki do lata
Moja teściowa tak ma ! Nie ważne czy coś jest ładne czy nie, jeśli jest przecenione i kosztuje grosze to zawsze kupuje i dotyczy to też zabawek, które kończą swój żywot jeszcze tego samego dnia. Wkurza mnie to niesamowicie, bo to jest takie zagracanie przestrzeni i jeszcze muszę udawać jaka jestem szczęśliwa że coś kupiła ![]()
![]()
To u mnie z kolei jest w drugą stronę… Mam wrażenie, że teściowa swoje dwie wnuczki cały czas obdarowuje jakimiś pierdołami, a mój synek jest pomijany. Pamiętam nasze pierwsze wspólne święta, kiedy miała tylko jedną wnuczkę i dosłownie pod choinką leżało ponad 20 prezentów tylko dla niej. I to nie jakieś tanie małe prezenciki, tylko same duże, konkretne. Mi tam w sumie nie zależy, żeby mi zagracała cały dom, ale mimo wszystko jest mi przykro, że jej ukochane wnuczki są bardziej doceniane.
To też musi być przykre taka niesprawiedliwość babci w stosunku do wnucząt… chyba czytając tu wszystkie nasze historie nie ma idealnej relacji z babciami z obu stron ![]()
Też to widzę
Nie wiem czy któraś z nas może powiedzieć, że wszystko jest idealnie ![]()
Młodemu nic nie kupujemy bo ma sporo. Kupi tylko bratankom jakieś drobiazgi. Maż to chodzi na asg wiec co chwile mi mowi co mu sie podoba ale szkoda mu kasy wiec cos wybiorę
dziadki cos pewnie kupią
jedni pewnie mate a drudzy kojec ;p mamy piętrowy dom i jak zacznie sie przemieszczać to schody będą bardzo interesujące
Idealnie to chyba nigdy nie może być ![]()
Najwazniejszy jest zloty srodek . Ja nje mówię, bo czasem sie ciesze jak moja mama cos kupi . Ale tak jak mowicie czasem to przesadzala . Teraz juz albo sie konsultuje albo naprawde jak cos wpadnie jej w oko to wtedy . Moja przyjaciolka za to zeswirowala i non stop cos
mowi ,ze swoich nie ma i nie bedzie miec wiec moja corke musi rozpieszczac , ale takie naprawde przydatne i przemyslane rzeczy . Ostatnio dostala kocyk z jej imieniem wyhaftowanym w zestawie z podusią-mega slodkie
Właśnie, często miło jest jeśli ktoś coś podaruje, ale właśnie wszystko też i z umiarem
no i najważniejsze żeby to było przydatne, albo dokładnie takie jakiego potrzebujemy, ewentualnie coś co się na bieżąco zużyje, to są też najfajniejsze prezenty, takie praktyczne
![]()
Tu masz rację, ja zawsze się cieszyłam jak dostałam w prezencie pampersy, czy mokre chusteczki, albo mleko modyfikowane!! To już był najlepszy prezent, bo na to szedł majątek, a tak to zawsze jedno opakowanie do przodu. Każdy stawia na zabawkę czy ubranko ale tak naprawdę właśnie też rzeczy codzienne są najlepsze, bo taki maluszek i tak tego nie pamięta, a za to rodzicom lżej ! ![]()
Ooo tak ! Ja po narodzinach dostalam od 1 kuzynki 2 paczki pampersow 3 , karton chusteczek i pieluszki tetrowe (tego nigdy za wiele)
A od 2 aspirator do noska elektryczny , gryzak , grzechotke do wozka i ksiazeczke kontrastowa (czyli w wiekszosci "na bliska przyszlosc " ale wszytsko naprawde sie przydalo
Wiec to takie naprawde praktyczne
Właśnie takie prezenty dla maluszka mnie cieszą najbardziej obecnie
wykorzysta się migiem, każda paczka pampersów znika w oczach, a jak mówisz właśnie taki Bobasek i tak nie będzie tego pamiętał bo milion zabawek czy ubranek nie przyda się aż tak jak ta najprostsza paczka pampersów, a przy okazji odciąży domowy budżet zamiast zagracic mieszkanie
![]()
@asiam1 kuzynki podarowały Ci super praktyczne prezenty!
Też bym się bardzo ucieszyła ![]()
Tak jak mówisz, najważniejszy jest złoty środek
Fajnie jeżeli ktoś chce zrobić prezent dziecku i się wcześniej konsultuje, żeby nie zawalić domu zabawkami, które już i tak się ma. My na przykład mamy trzy szumisie i z żadnego nie korzystamy ![]()
My mamy 2 szumisie (oba otrzymane w prezencie) i tez niestety mloda nie toleruje , wydre i kroliszka z szumisi . Za to kocyki u nas to zlotoo musi miec cos narzucone na policzku gdy zasypia , pozniej juz obojetnie
wychodzi mi troche taniej bo pieluszki tetrowe czy kazde inne tez sa git ![]()