Prezenty świąteczne

Za późno, akurat wczoraj mi przyszedł :smile: a teściowej powiedziałam że prezentu ma szukać sama, załamana teraz jest bo myślała że jak zwykle ktos zrobi to za nią :grinning:

Hahaha to może jest nadzieja, że jednak zmieni zdanie i da pieniądze (będą na coś innego jak aspirator już kupiony :stuck_out_tongue_winking_eye: ) jak jej się odechce szukać i zastanawiać, gdy nie dostanie gotowej propozycji :sweat_smile:

To u mnie odwrotnie, starsi dają kasę a młodzi kupują… :face_with_peeking_eye:

Ja pamiętam jak zapraszaliśmy gości to w zaproszeniach mieliśmy taki rebus, że właśnie zamiast prezentu prosimy o kopertę i było kilka osób dla których to było oburzające :joy: że jak tak mogliśmy zrobić ale głównie słyszeliśmy to od ciotek, które właśnie na weselach słyną z prezentów w stylu pościel lub ręczniki :smile:

U nas też był taki rebus i chociaż uważam to za dobry pomysł to też wiem, ze jak ktoś chce dać pieniądze to je da bez żadnej sugestii na zaproszeniu i no niektórzy uważają takie wierszyki czy rebusy za mało taktowne (co w pełni rozumiem) i tez mogą się poczuc niezręcznie, bo tak jakby z gory jest narzucone ze ma byc kasa :grinning: a inna sprawa taka, ze moja babcia to nawet nie wiedziala o co w tym rebusie chodzi :sweat_smile::sweat_smile:

Oj tak z babcią mieliśmy to samo, pytała się co to za rysunki :joy: ona chyba ogólnie niewiele widziała na tych zaproszeniach, bo kazała sobie w kalendarzu zaznaczyć, ale chyba jej się podobało, bo do dnia dzisiejszego stoi w witrynce na widoku :smile::smile:

Ja uwazam , ze to spoko opcja i nie ma w tym nic nie taktownego . Na swoje wesele zamiast recznikow , poscieli czy zastawy -200 zl w kopercie . Bo trzeba potrafic trafic w gust a to czesto graniczy z cudem . Tak samo zamiast kwiatow wolalam totolotki czy zdrapki bo kwoaty szybko zwiedną a jednak swoje kosztuja

Ja zWsze mówię żadnych zabawek grających , spełni tak zawsze się coś znajdzie :see_no_evil::see_no_evil: @asiam1 w internecie zawsze znajdą się ludzie , którym coś się nie podoba . @Mamaem to z mojej strony dają kasę a z chłopaka kupują jakieś nie potrzebne rzeczy .
@MamaKins no ale ile może być tych ręczników i pościeli :see_no_evil: i jeszcze wzory które nam się nie podobają :smiley: @asiam1 a udało się wam coś wygrać w totolotkach z ślubu? :smiling_face:

Wiesz, większość młodych to teraz rozumie i sama doskonale wie że najlepsze prezenty to właśnie pieniądze, ale sugerowanie komuś na zaproszeniu że ma dać kasę zamiast prezentu może zostać odebrane w różny sposób, ludzie są różni więc trzeba być ostrożnym :wink: tak jak @MamaKins napisała dla niektórych gości to było oburzające :slight_smile:

My sami mieliśmy ten rebus i informacje że prosimy o zdrapki, a i tak jednym z prezentów były ręczniki :sweat_smile::grinning:

1 polubienie

Mi jest tak szkoda ciuszków, których synek nigdy nie założył… Bo ktoś wydał na to pieniądze, a one albo okazały się niewygodne i po jednym razie z nich zrezygnowałam. Albo od razu były za małe. Albo po prostu czasami miałam za dużo tych ubrań i nie zdążyłam, któregoś założył, a mały już z nich wyrósł…

@Wesola95 @asiam1 @Magdallenka0897 na szczęście dla przyszłych pokoleń, takie rebusy czy prośby o wymianę stają się już normą i nawet wśród starszych osób jest to pozytywnie odbierane. Oby więcej takich osób, a mniej nietrafionych prezentów :smile::smile:

Taaak z totolotka 24 zl :see_no_evil::joy: za to dosc sporo ze zdrapek .
@Wesola95 ja dostalam od tesciowej zestaw do kapieli :face_with_peeking_eye:
@Mika1 ja wielu ubranek nie zalozylam ,bo mi sie nie podobaly albo byly nie trafione do pogodny . Nie chcialam zakladac jej czegos na sile bo tak wypada . Jak mialam do wyboru to co mi sie podoba a to co nie za bardzo to wiadomo jak sie to konczylo . Moja mala jest z sierpnia i jak sie urodzila to rozmair 56 byl jeszcze za duzy , a dostala koszulki na ramiaczkach na 62 . Oczywiscie , ze chcieli dobrze dlatego nic nie mowilam :see_no_evil:

1 polubienie

U nas też tak bylo że dostaliśmy dużo ubranek z krótkim rekawkiem i nie dało by rady założyć bo juz zimno było więc zostawiłam te ubranka i stwierdziłam że dam je znajomej jak urodzi . Ja jak coś kupuję na zaś np vo promocja to zastanawiam się kiedy on w takim rozmiarze będzie mniejwiecej i czy jest sens kupować.

Hahaha uśmiałam się z tego zestawu do kąpieli :sweat_smile::sweat_smile: i przypomniało mi się jak mi babcia pod choinkę raz dała mandarynke i żel z isany :sweat_smile::sweat_smile:

U mnie na szczęście w rodzinie z tym problemu nikt nie miał, jak siostra miała coś takiego na zaproszeniu :smiley:
@asiam1 no to już zawsze coś jest, a z kwiatów by nic nie było i tylko by zwiędły
@Wesola95 mi babcia zawsze daje mandarynki :smiley: Ale chociaż zdrowo :smiley:

Oo fajne te mandarynki szanuję takie prezenty :rofl:. Ogólnie u mnie kwiaty to też bardzo rzadko już tarz na prezenty

Niektórzy lubią kwiaty, no ale co zrobić z taką ilością jak to po kilku dniach nadaje się do wyrzucenia i jeszcze gdzie to trzymać

Jak tak mówisz o prezentach od babci to mi się przypomniało jak, jako dorosła już kobieta dostałam jakiś dezodorant z postaciami z Disneya i figurkę rybkę :joy: nie powiem śmiesznie to wyglądało ale dezodorant miał ładny zapach :grinning:

A to u mnie z kolei w drugą stronę- syn się urodził w maju, a sporo bodziaków dostał na długi rękaw, więc też ich nie wykorzystałam.

@Mika1 ojj czasem bardzo bylo szkoda, ze sie czegoś Dziecku nie założyło. Synek urodzil sie 4.180 i.dostał różne ubranka 62 ktore szybko byly za małe. I też jako, że to pierwsze dziecko sugerowalam się metkami na początku- i część rzeczy też zwyczajnie okazala sie za mała bo jak wiecie.te rozmiarówki między firmami są różne.
I tak naprawdę dopiero ostatnio robiąc porzadki.w rzeczach zeby je wydać przekonalam się jak dużo bylo ciuszków, które Maly mial na sobie raz. Albo takich tylko wypranych.