Próbki dla maluszka

Oczywiscie ,nie wolno dac sie zwariowac. Staralam sie uzywac go z glowa i tylko wtedy gdy przez jakis czas nje czulam ruchow . Mysle , ze uratowal mi conajmniej z 3 wycieczki do szpitala .
U mnie akurat na szczescie nie bylo problemow z odnalezieniem tetna

Ja gdyby nie mąż to co chwilę bym jeździła na kontrolę. Mąż co chwilę mnie uspokajał zwłaszcza w pierwszym trymestrze. Gdybym nie miała łożyska z przodu to pewnie kupiłabym detektor żeby sie tak nie stresować. Dobrze że jest chat gpt to on też mnie uspokajał :joy:

Ja pierwsze dwie ciążę poroniłam rok po roku i każde w tym samym czasie również jakoś w 8 tygodniu kiedy po dwóch latach od ostatniego poronienia zaszłam w kolejną ciążę jak byłam w 8 tygodniu tak się bałam , co wizytę w toalecie patrzyłam czy nie zaczyna się krwawienie… masakra to był taki stresujący dla mnie czas :slightly_frowning_face:

@Patrycjaw25 @Efektdomi przykro mi dziewczyny, ale cieszę się że mimo wszystko dałyście sobie szansę i teraz juz macie swoje bobaski (Domi lada moment) :heart:
@SylwiaMK - ja od razu wiedziałam, ze ten detektor to by mi jeszcze więcej stresu przystworzyl wiec się nie zdecydowaliśmy.

Wracają do tych wszystkich grupek, dziś bardzo rozbawił mnie pewien komentarz :

4 polubienia

Haha leje byc moze tak zrobilam bo mam syna​:sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

Haha o mamo :rofl::see_no_evil: co do płci też słyszałam że syn to w dniu owulacji i u nas się sprawdziło nie wiem ile w tym prawdy :smile: hahah ale nie robiliśmy takich wygibasów :face_with_monocle: :rofl::rofl: więc jak widać nie trzeba stosować się do porad tej pani :rofl::rofl:

Szwagierka równolegle ze mną była w ciąży 3 lata temu i dokładnie tak jak piszesz, 3 USG przysługują w ciąży, jeszcze za zdjęcie to czarno białe trzeba zapłacić. Wizyty są z położną nie z ginekologiem. Żadnych badań krwi, czy krzywej cukrowej. Na zwolnienie poszła w 8 miesiącu bo wcześniejsze wolne w ciąży to skrócony macierzyński. Miała komplikacje pod koniec i bo córka nie przybierała i wywoływali wcześniej poród , z tego względu w kolejnej ciąży miała dodatkowe USG.
Moją pierwszą ciąża była bezzarodkowa, w kolejnych ciążach każda wizyta w toalecie to sprawdzanie czy nie ma krwawienia… Pierwsze wizyty były bardzo stresujące bo każda z ciąż była młodsza niż powinna wg cyklu i po pierwszej wizycie w zasadzie jeszcze nic nie widziałam. Później opanowywał mnie jakiś spokój, nie miałam czarnych myśli i byłam nastawiona pozytywnie. Jeszcze w sytuacji ciąży bliźniaczej się nasłuchałam ile znajomych trafiało w 7/ 8 miesięcu na podtrzymanie. Miałam ogromne szczęście że do samego końca ciąża przebiegała bezproblemowo i po każdym USG słyszałam że z dzieciaczkami wszystko dobrze :revolving_hearts:
@Wesola95 apropo tego komentarza to zdradzę że prawdopodobnie bliźniaki zostały zmajstrowane po powrocie męża z ekstremalnej drogi krzyżowej :rofl::rofl: Kto wierzący może spróbować tego “przepisu”

Także nasza polska opieka kobiety w ciąży jest naprawdę na dobrym poziomie. W innych krajach aż tak się nie przejmują. Mają gdzieś kobitę do 3 miesiąca a tak naprawdę początki są najważniejsze i kobieta w tedy może się naprawdę źle czuć

O matko jedyna ale , ze z drogi krzyzowej :rofl: ja tam mysle , ze to loteria , przepisy na chlopca , dziewczynke czy blizniaki to troche tak , ze jak sie akurat komus raz spelni to bedzie mowil , ze sie sprawdza :rofl:
Ja marzylam o dzieciatku i w sumie niby bylo mi wszytsko jedno , ale z racji tego , ze to moze byc moje pierwsze i ostatnie dziecko to bardzo marzylam o dziewczynce, i mam :smile: zawsze wszyscy mi mowili , ze jestem czarownica :rofl: ale generalnie na poczatku ciazy tak ladnie wygladalam , no jak nie ja , ze myslalam , ze bedzie chlopczyk , tak tez sie mowi , ze dziewczynki “kradna urode”
@Karcia 1 trymestr to byla dla mnie prawdziwa rzeznia .dodatkowo stres czy zaraz ta “banka” nie peknie i nie okaze sie , ze los sobie znowu ze mnie zazartowal . Nawet mialam taki czas , ze robilam codziennie po kilka testow , zeby sie upewnic , ze nadal tam jest i nie wyparowała . Odrazu poszlam na “zakaz pracy” nawet szefowa mi proponowala home office ale odmowilam , bo jakby mi ktos do pracy nie przyszedl na 3 w nocy to do.mnie by wydzwaniali i stresowali .
W Polsce kobieta w ciazy jest nie do ruszenia , za granica to roznie bywa

2 polubienia

Oczywiście to żart , tak szukaliśmy jakiegoś wytłumaczenia z naszego wygranego losu na loterii :rofl: Jest jeszcze taki kalendarz płci i jak nie wierzę w ogóle w to że płeć da się zaplanować to po znajomych jak sprawdzałam to się wiele zgadzalo :sweat_smile: łącznie z koleżanką co ma trzech synów. Mi z pierwsza córka również się zgadza :stuck_out_tongue:

@Karcia Ja bym oszalała do 12 tygodnia nie wiedzieć nic… nawet bety sobie tam nie zrobisz żeby kontrolować czy rośnie. A do tego pierwszy trymestr ktory u nas jest otoczony szczególną troską, nie raz wymaga leków na podtrzymanie albo oszczędnego trybu życia przez częste krwiaki, a tam nie wiesz nic :roll_eyes:

1 polubienie

Co prawda napisałaś że to żart, ale pomyślałam że może Twój mąż był na bieszczadzkiej drodze krzyżowej na Tarnice? :sweat_smile:
Co prawda nie wydaje mi się jakoś mega ekstremalna, ale to może jednak ta? :smiley:

A co do załączonego kalendarza chińskiego płci, to u mnie się nie sprawdza :confused:

W naszej parafii organizują EDK do Kalwarii Zebrzydowskiej się idzie, to taki 15-30km nocny spacer w zależności od trasy :smiley: no widzisz to jednak kalendarz bujda :stuck_out_tongue:
Piszcie dziewczyny jaki wynik z kalendarza u Was :smiley:

1 polubienie

Zanim się dowiedzieliśmy o płci to patrzyłam na ten kalendarz, czułam, że będzie chłopiec i te objawy takie też miałam typowo na chłopca, a kalendarz mówił że dziewczynka, no i ten kalendarz się pomylił :sweat_smile:

1 polubienie

U mnie sie sprawdził :face_with_hand_over_mouth: za pierwszym razem chłopiec, teraz dziewczynka :girl: ale ja i tak nie wierzę w takie cuda :sweat_smile:

2 polubienia

U mnie też się sprawdził ten kalendarz, ale od początku miałam przeczucie że to będzie chłopiec. A moje ciążowe dolegliwości nie wskazywały na żadną płeć tzn miałam ochotę i na słodkie i na słone, miałam zgagę i nudności, mało energii, ale za to lepszą cerę

1 polubienie

Haha kalendarz sie sprawdzil :joy: a co do owulacji to kiedys ogladalam taki program i niby plemniki z męskim genotypem sa “slabsze” ale szybsze vs te z damskim. Krocej sa w stanie przezyc vs damskie nawet do 3dni. Wiec jesli celujesz idealnie w dzien owulacji to niby jest wysokie prawdopodobieństwo chlopca.
Ale ile w tym rzeczywiscie prawdy…
Nie wiem :woman_shrugging:

Dopiero to zobaczyłam, ale rykłam śmiechem :rofl::rofl:
Co prawda uwielbiam czytać pytania i komentarze na tej grupie, bo trafiają się właśnie takie kwiatki :rofl:

1 polubienie

Kiedyś też na to patrzyłam i też u mnie się nie sprawdziło

Ja dostałam w gabinecie na wizytach lekarskich i od położnej środowiskowej, potem w paczce powitalnej w szpitalu i jeszcze zapisalismy sie do dada clubu :smiling_face_with_three_hearts:

Ja tez dostawalam od poloznej na kazdej wizycie przynosiła mała torebke probek …ile ja tego mialam :face_with_hand_over_mouth: