Próbki dla maluszka

No i doradza różne rzeczy czy zabiegi. To jest fajne

Zdecydowanie :slight_smile: pieron już wie kto kim jest nie da się oszukać wie że wujek Józek ma baranki i kurki,.a ciocia Sabinka krolika i psa , a ciocia Aga ma kota Ego, a ciocia Kasia ma pieska Mia :slight_smile: :slight_smile:

2 polubienia

Dokładnie i szkoda że już nie pracuję jako kosmetyczka ,bo miałam zawsze jakieś próbki i zabiegi za free mogliśmy sobie robić co jakiś czas

2 polubienia

Oj to super benefity miałaś :grin:

Podobno najlepiej mają te panie które pracują w rossmanie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: tak słyszałam że te testery sobie mogą zabrać albo jak mają jakieś szkolenia z kosmetyków to też dostają . Ciekawe czy któraś z was pracowała i może potwierdzić , tak z czystej ciekawości

2 polubienia

Ja jak chodziłam do szkoły kosmetycznej to też dostawałam co chwilę coś i robiliście sobie nawzajem zabiegi i makijaże na koniec bo to szkoła w weeekendy była :smiley: @karolina27034 też mnie to mega ciekawi

2 polubienia

Ja też tak słyszałam. A tak naprawdę jeżeli chodzi o testery perfum w rosmannie to jest bieda. Perfum dużo a testerów brak więc coś w tym jest .

1 polubienie

Sa w sephorze czy Douglasie i tam jest obowiązek , aby wydać jeśli mają a klient poprosi o jakieś próbki :wink:

1 polubienie

Faktycznie , malutko jest testerów perfum a powinny być przy każdym :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

1 polubienie

No właśnie , a próbek nie dawaja u nas np bo kiedyś się pytałam bo nie mogłam się zdecydować nad zapachem

To też słyszałam , ale ogólnie jak się pracuje w takich sieciówkach to i różne bony się dostaje tak że fajnie :smiling_face:

1 polubienie

A ja nie mam znajomych którzy by pracowali w takich drogeriach :sob::sob:

Ja mam swoje ulubione perfumy od lat, ale czasem chodzę z mężem bo jego ulubione wycofali o przez to cały czas szukamy jego zapachu

1 polubienie

Oni mają pewnie tego wszystkiego aż za dużo :see_no_evil:

1 polubienie

Rodzina z nimi musi mieć dobrze :smiley:

Też do takiej chodziłam szkoły właśnie , fajnie wspominam ten czas , ja jak poszłam na praktyki żeby zaliczyć sobie to zostałam już tam na stałe w salonie

2 polubienia

Oo to fajnie , że ci to podeszło.
Ja się za wiele nie nauczyłam :confused:

Powiem ci że tak naprawdę dopiero wszystko się uczysz jak pójdziesz do pracy , bo w praktyce zazwyczaj trochę inaczej to wygląda niż jak w szkole uczą.

Praktyka zawsze uczy najwięcej . Szkoła to głównie regułki .

To w sumie racja, bo ile to się wyciągnęło z tych zajęć ,trzeba praktykować żeby mieć wprawę , ale gdzie przyjmą do pracy bez doświadczenia