Przygotowanie dzieci na rodzeństwo

u mnie tez mamoza ale staram się ile się da by spędzał z tatą by łatwiej bylo mu zniezc nieobecność na czas porodu

Mnie tylko denerwują te małe napisy, bo jak siedzimy i mam na kolanach to nie widzę co tam pisze :smiley::smiley:

Hahaha to prawda znam ten ból :rofl:

Pucio jest mega, moja mloda “udaje ze umie czytac” dzieki Puciowi i tej prostej grafice

2 polubienia

Też zauważyłam że mały zadaje więcej skomplikowanych pytań,bo tłumacze mu że jak będę w szpitalu rodziła braciszka to będzie się nim zajmować tatuś i babcia na zmianę, ale przez to on teraz chce żebym tylko ja go kąpała, tylko ja go ubierała, karmiła, zapinala w foteliku itd…nikomu nie pozwala się dotknąć poza mną :see_no_evil:
W sumie mąż mówi że mam nie panikować,bo jak mnie nie będzie to oni sobie poradzą i tylko się niepotrzebnie nakręcam,no ale widzę że potrzebuje teraz bardzo naszej uwagi,a po tym jak pojawi się już brat to tym bardziej będzie wymagał uwagi, miłości i czułości.

Hehe mój syn też tak robi, chciałam go parę razy nagrać, ale wtedy jak mnie zobaczy to już nie “czyta” :smiley:

1 polubienie

U mnie jest to samo, cały dzień jest mama,ale wiem, że jak pójdę do szpitala to sobie poradzą. Jakoś na spacery chodzą, mąż sam z synem na basen jeździ. Więc się na nic nie nastawiam :smiley:

1 polubienie

dadzą radę nie ma wyjscia. wbrew pozorom dzieci naprawdę bardzo dużo rozumieją i często więcej niz nam sie wydaje

1 polubienie

U nas cały czas się pyta kiedy wyjdzie dzidziuś i czy będzie mogła mi pomagać, robimy wszystko razem , ubranka, zabawki, aranżację pokoju, ale wiem, że ona też nie jest świadoma co ja do końca czeka, mówi że będzie kochać braciszka i w ogóle ale więcej jak to jest. Mama jest najważniejsza i liczę się z tym, że przyjdą chwilę emocji i może być ciężko.

2 polubienia

Dokładnie… ja się boje żeby im krzywdy nie zrobiła chcący czy nie chcący. Albo żeby nie przyszło jej do głowy dzielić się jedzeniem z niemowlakami :face_with_peeking_eye: oczy dookoła głowy, tak jak teraz i tak musze pilnować to po narodzinach 200 razy bardziej

3 polubienia

moze tak byc bo moj jak widzi ze gorzrj sie czuje to przychodzi i mnie karmi ale do dzieci to ma widze ciut inne podejście czasami i nie wiem czy bardziej bym sie nie obawiała tego ze bedzie maluszkowi zabieral picie smoczki🤣 więc nie wiem co gorsze. albo na przemian🤣

1 polubienie

Oj tak oczy dookoła głowy na okrągło, najgorzej jak zapadnie cisza w pokoju i człowiek się zastanawia co to dziecko znowu wymyśliło :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

tez to znam :rofl:
cisza czasami zwiastuje glupie pomysły🤣

Tak pozniej wchodzisz atam dziecko pomazane mazakiem, albo sciana :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie

Mój ostatnio taki coś cichy się zrobił, zaglądam po chwili do pokoju,a on cały swój ulubiony samochód naklejkami oblepił :joy::rofl::see_no_evil: najgorsze, że po chwili się rozryczał, że on już nie chce tych naklejek,a zadrapać się ich nie dało :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Ale dobrze, że to tylko naklejki :see_no_evil:

1 polubienie

Jak panuje cisza dłużej niż chwila to ja już lecę do pokoju patrzeć co się dzieje,:face_with_peeking_eye:

1 polubienie

U nas standard,.że co drugi samochód jest w naklejkach :smiley: ale jeszcze nikt nie mówił żeby je odklejać

1 polubienie

Mam 3 miesięcznego synka i córkę która wlasnie skonczyla 2 latka. Jak dowiedziałam sie ze jestem w ciąży to id poczatku mówilam córce ze mama ma dzidzie w brzuszku. Tłumaczylismy jej, potem jak bylo lózeczko itd ciagle powtarzaliśmy. Dzieci rozumieją wiecej niz nam sie wydaje ;). W styczniu urodzila moja siostra. Wiec tez bylo łatwiej, bo wtedy córka widziała takie maleństwo i mówiliśmy ze mama tez ma taką dzidzie w brzuszku. Potem bardzo przytulała brzuszek i całowała. Po porodzie jest bardzo pomocna. Wszytsko mi poda, pomoże. Wiadomo są gorsze momwnty ze chce uderzyc. Ale takiej typowej zazdrosci nie ma miedzy nimi. Staramy się poświecac jej duzo czasu. Albo bawic sie wszyscy razem. Mimo ze karmie zawsze mowie ze ma przyjść obok, przyniesc zabawke to razem sie czyms pobawimy. Nie jest latwo, ale warto. :wink:

1 polubienie

Oooo bardzo mądre słowa !