Rozejście kresy białej po CC fizjoterapeuta i ćwiczenia. 🏋️

Ja właśnie też moje wizyty mam uzależnione od męża :persevere: karmię piersią i muszę wszędzie małą brać ze sobą , muszę chyba zacząć ściągać mleko laktatorem i nauczyć małą pić trochę z butelki , bo nigdzie z domu sama się ruszyć nie mogę , to jest niestety bardzo uciążliwe :persevere:

1 polubienie

Z pewnością byłoby ci łatwiej :slight_smile: ja zawsze karmiłam piersią + mm. Musiałam tak karmić, ponieważ mleka miałam mało i dzieci nie przybierały na wadze.
Jeżeli musiałam wyjść z domu to zawsze mąż zostawał z butlą i nie miał wymówki :wink:

1 polubienie

Nom ja zazdroszczę karmienia piersią, ale faktycznie jak gdzieś chce się wyjść to jest problem, a najgorzej jak dzidzia nie jest przyzwyczajona do butelki. Wszystko ma swoje plusy i minusy niestety.

1 polubienie

Moja mała przybiera na wadze aż za dużo chyba :see_no_evil: jest tylko na moim mleku i nie wiem czemu tak jest ale przybrała ostatnio nawet ponad normę , mimo ze ulewa też trochę między czasie . Dzis byliśmy na badaniu bioderek , to była jedna z większych dzieciaczków :see_no_evil::face_with_hand_over_mouth::face_with_hand_over_mouth:

@ironiczniepateyczna mega wygoda w nocy , tylko dostawiam i śpi dalej . Ale bardzo uciążliwe się już robi to dla mnie w dzień , syna karmiłam kpi i co 2 h musiałam odciągać mleko aby było jak się obudzi , w każdym są jakieś minusy już nie wiem co lepsze :see_no_evil:

No ja ze starszą byłam kpi i to był najgorszy czas :confused: teraz jak się nie udało kp prawie od razu przeszliśmy na mm i dopiero cieszę się macierzyństwem :slight_smile:
W każdym razie najważniejsze, żeby dzieci były najedzone :stuck_out_tongue: ale za wszystkim i tak stoją mamy i ich trud :slight_smile:

1 polubienie

To super , że tak fajnie wam idzie karmienie piersią. Ja niestety zawsze karmię piersią + mm. Przerobione z dziećmi i niestety sama pierś nie wystarcza :confused: ale zawsze się cieszę jak chociaż trochę piersią karmię :slight_smile:

1 polubienie

Mi bardzo akurat zależy aby jak najdłużej alarmie swoim mlekiem . A mamy kpi to wgl podziwiam najbardziej . To dużo czasu trzeba poświęcać aby tego mleka było , i na czas odpowiednią ilość
@MojeM1 wazne , że maluch najedzony a jak udaje się też piersią to super :smiling_face::smiling_face_with_three_hearts:

Polecam odciaganie mleczka co kilka dni i podawanie w butelce. U nas maluch ma dopiero dwa tygodnie, ale przez to ze na poczatku byl dokarmiany mm i probowalam rozruszac laktacje to maluch zaakceptował butelke. Teraz co dwa-trzy dni odciagam mleko i ja badz maz podajemy mu butelke. Dzieki temu w poniedzialek moglam pojsc z corka na lyzwy :slight_smile:

2 polubienia

Moja mała bardzo dziko pije z butelki , parę razy mi się mocno zakrztusiła aż się przestraszyłam i trochę się boję . A jakie polecacie butelki z wolnym przepływem ,?

My mamy philips avent.

Wiesz co mam dwie i obie sa spoko. Pierwsza to lovi mamafeel, a druga mam z Canpolu ta s-shape.
Mlody jak sie dossie to tez mu sie lało po brodzie, ale przy Lovi musi sie nameczyc zeby polecialo mleczko.

Właśnie z tej mammafeel za szybko leciało :see_no_evil: może spróbuję tej z Canpol

1 polubienie

Mój synek z philipsa nie chciał pić bo miał za wolny przepływ, a w jakiej temperaturze podajesz mleko ? Im cieplejsze tym szybciej leci. Ja pilnuje temperatury żeby wynosiła 36 lub 37 stopni. Był czas że synek też mi się strasznie dławił i bardzo bałam się zostać z nim sama. Raz bardzo się zadławił i nie mógł złapać tchu, straszne przeżycie :frowning: teraz pilnuje żeby mleko było poniżej 37 stopni.
Mamy butelki lovi medical+ i lansinoh

Ogólnie to jest tak z tymi butelkami że jednemu dziecko podpasuje a drugiemu nie. Tak jak piszecie dla jednej avent jest najlepsza a dla innej Canpol nie da się jednoznacznie napisać która jest dobra a która gorsza butelka. Trzeba próbować metodą prób i błędów ale prawda jest też taka że dziecko musi nie nauczyć pić z butelki i w zależności w jakiej nauczymy go pić w takiej będzie piło :slightly_smiling_face:

Moje akurat tylko z philipsa pić nie chciało, ale to taki typ dziecka że ważne żeby było jedzonko, nie ważne w czym :joy: no ale trochę leniuszek z niego, więc tylko ten Philips mu nie podpasowal wlasnie przez przepływ, mój synek ewidentnie nie lubi się namęczyć ;D niedługo będziemy wymieniać butelki na inne i kusi mnie ta nowa z canpol, jestem bardzo ciekawa czy faktycznie zapobiega kolkom

1 polubienie

Tego nie wiem bo moje dziecko nie miało kolek ale faktycznie jest trochę inna. Ten wygięty kształt bardzo dobrze trzyma się w ręce i do tego ten odpowietrznik na dole. Myślę że może to coś dawać

1 polubienie

Mi się właśnie też tak raz zadławiła , aż mi się miękkie nogi przez chwilę zrobiły i od tego momentu nie podałam butli . Teraz znowu chce podać , podawałam w temp zaraz po odciągnięciu :smiling_face:

To może właśnie dla mnie taka z philipsa będzie idealna , z wolniejszym przepływem muszę próbować

Jak będziesz kupować to zwróć uwagę na te przepływy, bo Philips chyba niestety nie ma butelki ze smoczkiem z “jedną kropelką” tylko z dwoma, a smoczek jak chcesz z mniejszym przepływem to trzeba dokupić osobno, przynajmniej ja nie znalazłam takiej i kupiłam tą ze zdjęcia, jak się okaże że za szybko leci to będę musiała dokupić smoczka :smile:

To ja chyba taką miałam (była w pakiecie z laktatorem więc opakowania butelki nie mam, ale przepływ chyba był taki sam). Nam położna mówiła że te z philipsa są ok, tylko nie każde dziecko chce z niej pić bo mają wolniejsze przepływy w porównaniu do innych butelek. Mój synek jest leniem i z niej nie chciał pić. A z piersi zawsze jadł godzinę bo się męczył i musiał sobie przerwy robić :see_no_evil: