Samodzielne zasypianie

Też nie wiem czy to dobra metoda , wolę się jednak pomęczyć i próbować własnych metod

Tak, są osoby się tym zajmujące i też robiące to różnymi metodami. Są nawet kursy czy konsultacje online. Ja sama kupiłam nawet jedne ale nie miałam czasu wysłuchać do końca jaka jest metodą by dziecko samodzielnie zasnęło :sweat_smile: na razie testowaliśmy odkładanie na bumerang i okazało się że to przyniosło efekt że córka się nie wybudzała przy odkładaniu do łóżka

Ciekawe jakie są metody na starsze dziecko 6 lat :stuck_out_tongue_winking_eye:

A nie “atakują” Cię tacy trenerzy na Instagramie? Mi jeszcze przed porodem algorytm zaczął ich wyszukiwać

Haha ja tak miałam z różnymi poradnikami. Duży ich kupowałam, a nigdy nie miałam czasu i chęci ich czytać

1 polubienie

Jak wygląda odkładanie na bumerang? :o

pewnie ze co chwile trzeba wracać :crazy_face:

2 polubienia

Mój mąż się śmiał że jaki problem kładziesz w jego łóżku a jak przychodzi tobwystarczy zamknąć drzwi :rofl:

1 polubienie

Lekko bokiem trzymasz dziecko do siebie przytulone i kołyszesz, jak masz główkę na lewym ramieniu np. to podkładasz sobie przeciwległą rękę pod głowę tak by ta lewa trzymała jakby ciało tylko i delikatnie bujając na boki kładziesz dziecko w łóżeczku od boku powoli przekręcając na plecy uwalniając najpierw lewą rękę a na końcu kładąc główkę i prawą dłoń wyciągając spod niej.
Tak pani nazwała to metodę swoją.
I mi się sprawdza bo mała albo sobie drzemie na boczku z tego ułożenia i nie przekręcam jej na plecy albo w nocy ja tak odkładamy a ona sama albo zostaje na plecach albo się przerzuca na bok

Powiem Wam dziewczyny, ze jestem w pozytywnym szoku. Balam sie ze przy tych przenosinach Malego.do Jego pokoju i zasypianiu we wlasnym lozku bedzie duzo placzu… ale naprasde na razie jest ok. Owszem Mały przebudza sie i dalej jest troche zdezorientowany ale ktores z Nas idzie utulic i spi dalej. Dzisiaj e nocy byly tylko 2 takie pobudki. Trzymajcie kciuki zeby dalej tak dobrze szlo.

1 polubienie

Przyzwyczai się i będzie spać jeszcze lepiej niż z wami. :slight_smile: trzymam kciuki

1 polubienie

Brzmi dosyć skomplikowanie :rofl::rofl:

To super nowiny, trzymam kciuki za dalsze sukcesy

1 polubienie

Hehe czasem mężowie to są nieźli dowcipnisie

No właśnie, potrafią rozładować napięcie nawet w najbardziej zaskakujących momentach :rofl:

1 polubienie

Mój mąż też tak twierdził że on nie umie ale dwa razy mu pokazałam trochę tam po swojemu zrobił i udaje się super odkładać mała na spanie, a tyle się denerwowalismy i martwiliśmy bo ona spala tylko na nas, a chodziło o ułożenie :person_facepalming:.

Teraz jak przeczytałam to na spokojnie, to faktycznie nie jest takie straszne. Chyba robimy podobnie, ale u nas aktualnie jest delikatny regres snu :upside_down_face::sweat_smile: także póki co żadne odkładanie nie pomaga, jest krzyk co godzinę :rofl::rofl:

U mamusi najlepiej :heart:

1 polubienie

Oj tak, zasypia teraz tylko ze mną, ojca się wyparła :rofl::rofl:

U nas najgorzej po roku się zrobiło, tata teraz próbuje wziąć na ręce to krzyk, nakarmić krzyk, a mi jest ciężko takie bąbelka już nosić