Smoczek patenty na odstawienie

Tak tak dokładnie, ja mogę sobie planować a bobas wszystko zweryfikuje. Tak jak wprowadzenie smoczka - wprowadziliśmy jak bobas miał 2 tygodnie ale zalecenia są że przy KP najlepiej od miesiąca wprowadzić a ja żałuję że nie wprowadziliśmy szybciej bo bobas miał tak silną potrzebę ssania że co chwilę miałam zapalenie piersi bo za płytko i za mocno ssał. Gdyby się uspokoił ze smoczkiem to może byśmy byli na KP a nie ja KPI+mm

1 polubienie

Niby sumując czas w ciągu doby nie ma go dużo, ale jednak mnie denerwuje ten smoczek :stuck_out_tongue: w sumie wczoraj zasnęła bez smoczka :slight_smile: w dzień trochę wolała i dostała, ale to też z pół h.
Niby swoja droga ja tak mowie o tym zgryzie, ale dopiero ostatnio tak pomyślałam, że u mnie też są genetyczne predyspozycje do wad zgryzu. Wiadomo smoczek nie pomaga.

Mi nawet położna środowiskowa sama przyniosła smoczek i kazala dać.

Hmmm no właśnie jadłam ale nie jakoś żebym się zajadała.
Ogolnie to jadłam dużo ostrego i teraz syn też lubi pikantne :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Ja mówiłam ze piesek odgryzl kawałek smoczka i trzeba wyrzucic, pierwsze dwa dni byly ciezkie zwlaszcza w nocy bo zasypial ze smoczkiem ale przytulil sie do pieluszki i usnal, pozniej juz wogole zapomniał o smoczku :wink: najwazniejsze ze jak juz smoczka niema to nie ulec :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Ja też jadłam pikantne, ale na razie nie sprawdzam czy lubią :stuck_out_tongue:

Ja podałam już w szpitalu, później może były z 2 tygodnie przerwy i znów musieliśmy użyć, bo córka non stop płakała :sweat_smile:

Tak, jeszcze taki wiek ze macie na spokojnie czas na odstawienie :smiling_face_with_three_hearts: jeszcze jest malutka, do nas do przedszkola zdarzało się, że przychodzily 4 latki ze smoczkiem :hear_no_evil::hear_no_evil::hear_no_evil: i to jeszcze rodzic usilnie wciskał smoczek za drzwiami żeby z nim dziecko wchodziło do sali :hear_no_evil::hear_no_evil::hear_no_evil:

1 polubienie

Ja podczas świąt zdziwiłam się ze siostrzenica męża (lat 6) dalej używa smoczka do snu. Ale nie dziwi mnie to, bo jak synek tylko wypluł smoczek to dziadkowie od razu wpychali mu go spowrotem i w ogóle nie słuchali jak mówiłam że jak nie chce to żeby nie wpychali bo widocznie nie chce. Tzn słuchali tylko przez chwilę a później znowu to samo.
@ironiczniepateyczna a byłaś może u stomatologa z synkiem, żeby ocenił zgryz ? Ja też mam predyspozycje do wad zgryzu i jak patrzę po rodzinie to z mojej strony dużo dzieci miało.

1 polubienie

U Nas w domu brak zwierzątek wieć nie ma Kto odryź :stuck_out_tongue: Ale będę próbować z cytryną i stopniowym obcinaniem.

Nie jeszcze :slight_smile: córka :stuck_out_tongue: w sumie jej jeszcze kilka zębów musi wyjść, ale już chyba od razu do ortodonty pójdę :slight_smile: chociaż w sumie już była z moją siostrą u stomatologa i stwierdził, że jeszcze trochę jak zacznie do dentysty chodzić. Ale na pewno nie odpuszczę, żeby to sprawdzić :slight_smile: niby ja nosiłam aparat i nie wspominam źle, ale zawsze to wydatek.

Ja tak się zmotywowałam tym postem, że postanowiliśmy z mężem odstawić. Na razie co spanie więcej obcinamy ale średnio to synowi przeszkadza :smile: dalej chętnie po niego sięga

1 polubienie

U nas w żłobku, było duże wsparcie w kierunku odsmoczkowania, pani sama zaproponowała czy wspólnie zaczniemy ograniczać smoka, ja w domu, ona w placówce, szczerze nawet o tym nie myślałam, że to już ten czas i bardzo szybko smoczek był tylko i wyłącznie do spania. Późnej nauczenie dziecka spania bez smoczka było wyzwaniem, ale to już inna historia :blush:

3 polubienia

U nas w żłobku też niby ma tylko do spania :slight_smile: ale jak na zły dzień to nie chce oddać :stuck_out_tongue:
@daga1271 to super:) ciekawe komu uda si wcześniej :blush:

Hehe u nas zazwyczaj po drzemce nie chce oddać :smile: a jak zobaczy że młodszy brat ma to mu zawsze zabiera i zanosi do łóżeczka

1 polubienie

Super, że panie miały takie podejście. U nas ja poprsił o ograniczenie bo w domu już tylko do zasypiania ma a co przychodziłam po niego do placówki to cały czas z tym smoczkiem :crazy_face:

No u nas właśnie też jest młodszy brat ze smoczkiem, także będzie przypominać xd

1 polubienie

U nas też nie ma szans na odstąpienie smoczka. Już wszystkiego próbowałam nawet na siłę mówienia że zginął więc mały szukał pół godziny później był taki zmęczony że nie chciał zasnąć i tak w kółko po dwóch dniach się poddałam bo na drugi dzień na myśl że smoczka nie ma była histeria. I nas smoczek zostaje w łóżeczku i nie ma go w dzień w ogóle. Jest tylko do usypiania. Myślę że jeszydam mu czas do wiosny, zrobi się cieplej, dłużej na dworku więc może nam to szybciej pójdzie.

U nas to samo przecięty smoczek nie przeszkadza :rofl: staram się mówic żeby sobie trzymał w rączce nie w buzi ale to nic nie daje potrzyma chwilę i wkłada do buzi od nowa

1 polubienie

@Karcia A ile twój mały ma ?

2.5 roku a dokładnie 2 lata i 7 miesięcy :scream::scream::scream: co prawda od początku starałam się dawać mu smoczek tylko do zasypiania i jak naprawdę potrzebował. Nigdy go nie nadużywałam u nas nie było chodzenia po domu z cycem. Jak nie trzeba było to Minnie dawałam. Był schowany i nigdy na wierzchu no ale tak zostało do dziś :slightly_frowning_face::slightly_frowning_face: tyle że teraz smoczek jest do spania. Rano smoczek zostaje w łóżku a my schodzimy na dół.