Sprawdzenie fotelika po stłuczce

Dziewczyny, nie wiem pod jaki wątek to wrzucić, ale @Karcia pozwolis, że tu :grinning: bo temat dotyczy bazy do fotelika i być może któraś z was tej bazy używa

https://www.maxi-cosi.pl/c/faq-familyfix-slide-pro?fbclid=IwdGRjcAR0zS1leHRuA2FlbQIxMQBzcnRjBmFwcF9pZAo2NjI4NTY4Mzc5AAEeb4_Xml3lhI526vm4WCXQ_iJHbFQ9VIEUZskS3xo2YngAmiXPc3BZesYWBv4_aem_JNoo1rYvP8af8rgJtDlq9Q

3 polubienia

Heh
My przy synku mielismy z Britaxa fotekik z wadliwej partii. Rączku do trzymania się urywaly. U Nas nic się nie stalo… ale w viagu 9 miesięcy 2 razy wymieniali Nsm na nowy. Takzę szybko pożegnaliśmy Britaxa.

1 polubienie

O kurcze no to grubo.

Okurcze to my kupiliśmy z tej firmy nosidełko i bazę :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye:

Oddali mi pieniądze za fotelik bez problemu. Kupiłam britax Pallas ma któraś ten fotelik? Podzielicie się opiniami?

4 polubienia

A paragon musiałaś im okazać ? Czy podałaś szacowną kwotę?

Miałam screena z allegro za ile kupowałam. A gdybym nie miała to podaje się im model i sprawdzają ile taki kosztuje i biorą średnia cenę

1 polubienie

No to spoko.

Ja mialam britax romer. Pierwsze 2. I noo pdzy drugim dziecku nie zdecydowałabym sie znowu na britaxa.
Po pierwsze przez akcje z nosidelkiem. Jak pisalam wyzej.
Po drugie w kolejnymnfoteliku synek sie męczył. Synek byl duzy a glowa leciala. Jakos tak luzno. Plakal. Szybko zmienialiśmy na avionaut

Ja trochę żałuję że przy młodszej Nie spróbowałam tego awionauta z wyjmowanym nosidełkiem myślę że to fajne ułatwienie a teraz czuję po plecak jak noszę łupinę. A z drugiej strony nie wiem co jest lepsze zostać przy tej łupinie czy zmienić na kolejny fotelik. Tylko tak no to łupinę łatwo odpinasz przeniesiesz przy starszym wygodnie a tak to kombinuj co z tym dzieckiem robić

O jakim avionacie mówisz? Mam teraz avionaut przy córce i po prostu zwykle nosidelko:


Mam baze do tego.
I wagowo dużo duzo lżejszy niz britax.

Z tego co kojarze to chyba maxi cosi ma łupinę z wyjmowanym srodkiem./wkladem.

My mamy z cybexa i strasznie ciężki jest , jako nosidełko wgl się nie nadaje

A my teraz mamy Joie i też ciężki i mocowany do pasa

Ja mam na bazę i mam Swandoo, ogólnie uwielbiam foteliki Swandoo, ale nie należą do najlżejszych

Bazę będę miała już przy wymianie na większe

Ja po Britaxie i Synku który urodzil sie 4190g duza uwagę zwracałam teraz na to żeby łupina byla jak najlzejsza. Bo codziennie w użytku. Bo z Małą zawożę i odbieram Starszaka ze żłobka. Zabieram ja na zakupy itd. Także sporo noszę. A po cc im.mniej kg tym lepiej.
Synka dluuugo nie nosilam sama.

Nooo teraz też już wiem że jakbym kupowała łupinę to talkers to jedne z ważniejszych elementów. Waga jest mega ważna zwłaszcza jak mały rośnie o zwiększa wagę.

Oj tak te łupiny to w sklepie wydaja sie spoko ale jak się dorzuci +/-4 kg to już robi się średnio. My mamy cybexa nie jwst on najlżejszy ale i tak lżejszy od maxi cosi nad którym sie zastanawialiśmy

My mamy Joie i kurde jest ciężki a jak dorzucimy 10kg malucha to już w ogóle. Dopiero w aucie go zapinamy :joy: a już przy 7kg było ciężko go nosić

1 polubienie

No to joie jest trochę lżejszy od Swandoo. Dlatego ja też się zastanawiam co robić bo z jednej strony łupina jest dla mnie wygodna jak odbieram starszą z przedszkola bo wiem że mała mi nie ucieknie i nie zacznie chodzić A starszą czasami zagonić by się ubrała to jest dramat. Już coraz częściej fotelik jest w samochodzie a ja ją wyciągam i wsadzam do wózka.

No właśnie my tak robimy. Bo jednak noszenie go w tym foteliku to raz że mega ciężar bo mały już waży 10,5 to jeszcze fotelik waży no i mały już nie chce w nim być noszony. Wolimy do wózka wkładać lub na ręce