Dziewczyny, nie wiem pod jaki wątek to wrzucić, ale @Karcia pozwolis, że tu
bo temat dotyczy bazy do fotelika i być może któraś z was tej bazy używa
Heh
My przy synku mielismy z Britaxa fotekik z wadliwej partii. Rączku do trzymania się urywaly. U Nas nic się nie stalo… ale w viagu 9 miesięcy 2 razy wymieniali Nsm na nowy. Takzę szybko pożegnaliśmy Britaxa.
O kurcze no to grubo.
Okurcze to my kupiliśmy z tej firmy nosidełko i bazę ![]()
![]()
Oddali mi pieniądze za fotelik bez problemu. Kupiłam britax Pallas ma któraś ten fotelik? Podzielicie się opiniami?
A paragon musiałaś im okazać ? Czy podałaś szacowną kwotę?
Miałam screena z allegro za ile kupowałam. A gdybym nie miała to podaje się im model i sprawdzają ile taki kosztuje i biorą średnia cenę
No to spoko.
Ja mialam britax romer. Pierwsze 2. I noo pdzy drugim dziecku nie zdecydowałabym sie znowu na britaxa.
Po pierwsze przez akcje z nosidelkiem. Jak pisalam wyzej.
Po drugie w kolejnymnfoteliku synek sie męczył. Synek byl duzy a glowa leciala. Jakos tak luzno. Plakal. Szybko zmienialiśmy na avionaut
Ja trochę żałuję że przy młodszej Nie spróbowałam tego awionauta z wyjmowanym nosidełkiem myślę że to fajne ułatwienie a teraz czuję po plecak jak noszę łupinę. A z drugiej strony nie wiem co jest lepsze zostać przy tej łupinie czy zmienić na kolejny fotelik. Tylko tak no to łupinę łatwo odpinasz przeniesiesz przy starszym wygodnie a tak to kombinuj co z tym dzieckiem robić
O jakim avionacie mówisz? Mam teraz avionaut przy córce i po prostu zwykle nosidelko:
Mam baze do tego.
I wagowo dużo duzo lżejszy niz britax.
Z tego co kojarze to chyba maxi cosi ma łupinę z wyjmowanym srodkiem./wkladem.
My mamy z cybexa i strasznie ciężki jest , jako nosidełko wgl się nie nadaje
A my teraz mamy Joie i też ciężki i mocowany do pasa
Ja mam na bazę i mam Swandoo, ogólnie uwielbiam foteliki Swandoo, ale nie należą do najlżejszych
Bazę będę miała już przy wymianie na większe
Ja po Britaxie i Synku który urodzil sie 4190g duza uwagę zwracałam teraz na to żeby łupina byla jak najlzejsza. Bo codziennie w użytku. Bo z Małą zawożę i odbieram Starszaka ze żłobka. Zabieram ja na zakupy itd. Także sporo noszę. A po cc im.mniej kg tym lepiej.
Synka dluuugo nie nosilam sama.
Nooo teraz też już wiem że jakbym kupowała łupinę to talkers to jedne z ważniejszych elementów. Waga jest mega ważna zwłaszcza jak mały rośnie o zwiększa wagę.
Oj tak te łupiny to w sklepie wydaja sie spoko ale jak się dorzuci +/-4 kg to już robi się średnio. My mamy cybexa nie jwst on najlżejszy ale i tak lżejszy od maxi cosi nad którym sie zastanawialiśmy
My mamy Joie i kurde jest ciężki a jak dorzucimy 10kg malucha to już w ogóle. Dopiero w aucie go zapinamy
a już przy 7kg było ciężko go nosić
No to joie jest trochę lżejszy od Swandoo. Dlatego ja też się zastanawiam co robić bo z jednej strony łupina jest dla mnie wygodna jak odbieram starszą z przedszkola bo wiem że mała mi nie ucieknie i nie zacznie chodzić A starszą czasami zagonić by się ubrała to jest dramat. Już coraz częściej fotelik jest w samochodzie a ja ją wyciągam i wsadzam do wózka.
No właśnie my tak robimy. Bo jednak noszenie go w tym foteliku to raz że mega ciężar bo mały już waży 10,5 to jeszcze fotelik waży no i mały już nie chce w nim być noszony. Wolimy do wózka wkładać lub na ręce

