Tak też pamiętam , teraz to takich zim nie ma aby tak się stało
Slyszlam ze przy suszarkach mniej sie kurzy w domu
A rekuperacja wpływa na ilość kurzu ?
No tam jest filtr który filtruje powietrze które włada do domu więc na pewno ma wpływ
Faktycznie, otoczenie bez tekstyliów i regularna wymiana filtrów mocno wpływają na czystość powietrza.
Czasem mimo starań i minimalizmu we wnętrzach, i tak się zbiera, może to kwestia okolicy, nawiewu, a może po prostu urok naszych domów.
To prawda, mniej prania na grzejnikach czy suszarkach stojących, mniej pyłków i kurzu w domu.
U nas mąż chce zrobić rekuperację w łazience, żeby było mniej wilgoci. Nie wiedziałam, że to też na kurz działa. Super
Rekuperacja ma sens jeżeli jest zrobiona w całym domu bo w pewnych pomieszczeniach masz rury które wyciągają powietrze a w innych te które nawiewają więc powietrze się miesza
My mamy straszną wilgoć w łazience, jak się kończy okres grzewczy to zaraz nam puchną drzwi i ciężko się je zamyka. Mąż chciał taki jakiś wentylator założyć, ale kuzyn-hydraulik męża stwierdził że to nic nie da i żeby taka rekuperację zrobić. Kolega męża co też ma w domu zrobione to wyśmiał ten pomysł. Nie wiem co teraz zrobimy…
O jeny to faktycznie zagwozdka
Myślę że macie po prostu złą wentylację, jeśli mieszkacie w domu jednorodzinnym to warto popytać i zainstalować dobry wentylator który wam całe powietrze z pomieszczenia wyciągnie na zewnątrz domu,mój brat ma mikroskopijną łazienkę,a wyciąg z pomieszczenia ma taki że jak stoisz na dworze pod rurą z której uchodzi wilgoć to czujesz wszystko na sobie też będziemy inwestować w coś takiego,bo mamy łazienkę na poddaszu i o ile latem super się wentyluje tak zimą przy zamkniętym oknie masakra. Ale co do mieszkania to już chyba jakieś pochłaniacze wilgoci
U nas w kazdym pomieszczeniu jest rura co wsysa i wypuszcza nawiew z bialymi anemostatami , tak powinno sie zakładać żeby to mialo sens
Faktycznie zimą czuje chłód ,zwlaszcza w salonie gdzie często się siedzi i zero wilgoci , pleśni.
W jesienno zimowym faktycznie bywa pewnie pomocna, ale teraz w lato, ja czasami jak rozwieszę jedno pranie, to zanim skończy się prać drugie, to pierwsze już ściągam, a wcale nie wstawiam prania na długie programy
Ja też uwielbiam ten zapach! Pamiętam do dziś, jak mama wszystko wieszała na balkonie, nie ważne jaka była temperatura. Wystawiała choćby na pół godziny. Później takie zimne wnosiła do domu, a zapach unosił się długo długo
My właśnie mamy mieć w całym domu , i to że będzie możliwość mniej kurzu to super
A w bloku się zakłada reku ? Pisałaś kiedyś że mieszkasz w bloku o ile dobrze pamiętam
W kamienicy. Więc z wentylacją u nas spory problem. Z tego co piszecie to rzeczywiście bez sensu. Niby są takie urządzenia do jednego pomieszczenia, ale kosztuje to 1500 zł i jak ma nic nie dać to bez sensu.
Pochłaniacz wilgoci mamy taki elektryczny i dużo on daje, bo co tydzień pełny zbiornik. Może drugi dokupimy to będzie najlepiej
Może faktycznie warto spróbować z drugim. Wydaje mi się , że będzie dobry efekt
To dość drogo . A cholera wie czy zadział