Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

Ja tez nie jestem za dietami

Ja w święta mogłam sobie jeszcze pozwolić bo były to ostatnie dni ciązy

ja tez mogłam sobie na te swieta na wszystko pozwolić :slight_smile: ale już na Wielkanoc nie będę mogla

Ja uważałam na to co jem, bo męczyły mnie refluks i zgaga

ja zgagi nie miałam nigdy

Akurat przed świętami przestałam karmić, także wszystko jadłam…mniam mniam:)

przy karmieniu pierwszego syna ograniczałam się z jedzeniem maksymalnie , żeby mu coś nie zaszkodziła , ale tak mnie umęczyło to karmienie , że młodszy leciał od początku na butli - i jestem zadowolona - chowa się super

A ja z druga corcia szczegolnie nie ograniczalam sie w jedzeniu dlatego ze razem z mezem staramy sie jesc lekko i zdrowo przez caly czas.

ja karmilam piersia w swieta juz 5miesiac , wiec troche diete mialam juz rozszerzona i jadlam prawie wszystko na wigilijnym stole

Ja w ciązy jadłam wszystko

to udało ci się agusiaa :slight_smile:

Ja iestety juz nie karmilam

Ja na swieta sobie pojadłam

a ja jadłam ruskie pierogi bez pieprzu i cebuli,popijałam barszczem,przegryzałam pierogami z kaszą gryczaną i serem feta :smiley: a do tego siostra upiekła specjalnie dla mnie paszteciki z mięsem.Pycha;- ) z ciast to tylko sernika zjadłam

w ciąży na święta jadłam wszytko

ja póki karmiłam zwracałam uwagę na to co jadłam

Ja również nie ograniczałam się tej wigilii

ja w wigilie bylam w 9miesiacu wiec jadlam wszystko a w kolejna synek juz byl duzy

My w tym roku że względu na dzieci wybraliśmy łososia

i smakowal im?