Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

Ja jeszcze na święta się najem a po świętach będzie synek.

Ja zajadalam wszystko :slight_smile:

Ja także wszystko

ja w pierwsze swieta odmówiłam sobie prktycznie wszystkiego ale miały miał 2 tygodnie i sę bałam

Najgorsza jest chyba kapusta z grzybami, a ja na szczęście i tak za nią nie przepadam.

Kapustę z grzybami bym sobie odpuściła karmiąc, zdecydowanie

ja jadalm wszystko ale nigdy nie jadłam kapusniaku z grochowka

nie moge sie doczekac swiatecznych potraw

na spokojnie i z głowa

ale co może zaszkodzić kapusta z grzybami?

Aa tam nie na co sobie żałować w końcu yo święta

pewnie ze swieta na diete i tak nie przejdziesz do konca

Każde dziecko jest inne i reaguje bądź nie na różne pokarmy , moją 2msc córeczkę tylko jajka uczulają ( z tego co zauważyłam do tej pory) . Położna mówiła żeby próbować wszystkiego po trochę i obserwować , dlatego nie warto odmawiać sobie w święta wszystkiego ,dla zasady"

na szczęscie odchodzi się od diety matki karmiącej… ja nie mogę się doczekać barszczu :smiley:

ja jem praktycznie wszystko

w ciązy nie stosowałam diety przy świątecznym stole ale karmiąc w pierwszych tygodniach trzeba już uważać

ja również jadłam praktycznie wszystko nie miałam z tym większego problemu

ja na pewno zjadlabym wszystko ze swiatecznego stolu

Ja w swieta tylko skromnie probowalam ale nie obzeralam sie

Ja omijalam kapustę i grzyby