Świąteczne menu karmiącej i przyszłej mamy

A ja słyszałam, że wolno jeść wszystko, tylko z umiarem.

wazne jest zdrowie i samopoczucie dziecka dlatego w malutkich i skromniutkich ilosciach jadłam przysmaki swiateczne

ja zrezygnowałam głównie z kapusty i grzybów

A ja już nie karmie więc w święta będę dużoo jadła :wink:

Wszystko jemy z umiarem

oj ja to maze o pierogachz grzybami i takim barszcyku wigilijnym mniam mniam

Ja już nie karmilam jak przyszły święta więc mogłam wszystko jeść :smiling_face:

chyba się nie powstrzymam w święta

Co do orzechów, miodu, sera…nie zgodzę się

zamiast smażyć można piec :wink:

A ja się zgadzam bo miód i orzechy bardzo uczulaja

uwielbiam barszczyk, aż mi ślinka poleciała, menu super, a już niedługo świeta wiec porada w sam raz:-)

W swieta nie wyobrazam sobie czegos odmowic ale jak trzeba to trzeba

asiulka - uczulaja ale nie wszystkie dzieci, wiec troche mozna sprobowac i sie wtedy przekonamy czy nasze dziecko tez uczulaja

Dokładnie. Mojemu synkowi nic nie przeszkadza z mojego menu.

Ja w świeta tylko skromnie probowalam na szczęście małej nic nie było :slight_smile:

Temat na czasie, właśnie się zastanawiałam co będę mogła zjeść by nie zaszkodzić dziecku

Ja całkowicie musiałam zrezygnować z mleka i jego przetworów.

Mmmm już niedługo :slight_smile:

ja jakos specjalnie sie nie ograniczalam, ani bedac w ciazy, ani karmiac