Świąteczne zdjęcia

To prawda :wink: ile człowiek musi z siebie zrobic glupka aby dziecko sie uśmiechnęło do zdjecia :rofl::rofl:

1 polubienie

Haha :sweat_smile: to chyba standard, że rodzice podczas robienia zdjęć robią z siebie pajaców :rofl:

Niby tak ale z drugiej strony jak się robi zdjęcie gdzieś przy ludziach to i tak patrzą jak na UFO :rofl:

1 polubienie

Ja najpierw nie chciałam się zgodzić, bo nie wiedziałam gdzie go postawimy :rofl:ale znalazło się już miejsce, więc może być :rofl:

Moj maz jak przyniosl rowerek stacjonarny to miesiac stal za nim na niego wsiadł :joy::joy::joy:

2 polubienia

Bo to trzeba się zmotywować i oswoić zanim się zacznie :rofl:

I wycierac z kurzu co chwile :rofl::rofl::rofl: zawsze powtarza zaczne od poniedziałku :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

To prawda haha , stoi i stoi

Czasami służy jako wieszak na ubrania!

Oj to prawda żeby dziecko współpracowało to trzeba go zachęcić :joy:

Oj tak nam brat dziś robił wspólne zdjęcie to napykał z kilkadziesiąt zanim jedno wyszło bo córka się wierciła ciągle na rękach :rofl:

Ja poprosilam moja mame ,zeby zrobila mi i mezowi zdjecie z małą przy choince . I mowie , zeny zrobila kilka to sobie wybiore , powiedziala , ze juz no to zaczeli sie wszyscy do nas ustawiac , a to.dziadkowie a to wujkowie , pozniej maz zmienil moja mame . Po wigilii sprawdzam zdjecia a tam z mezem mam 1 :rofl: i on ma zamkniete oczy :see_no_evil: zrobilabym powtorke ale mala juz byla wykapana , przebrana i marudzila do spania :rofl:

1 polubienie

Właśnie u mojej mamy służył przez dluuuugi czas jako wieszak na ubrania :rofl: aż w końcu tata wywiózł go na Pszok :rofl:

1 polubienie

Ja zapomniałam kompletnie o zdjeciach :rofl::rofl: dobrze, że mieliśmy śeiąteczną sesje to jakas pakiątka jest :smiley:

O nie, najgorzej :rofl: jak byłam kiedyś z teściami w górach i chciałam z córką zdjęcie to potem zobaczyłam że ostrość była na tło a ja byłam zamazana :see_no_evil::see_no_evil: na świąteczną sesję przy choince zawsze wykorzystują moją siostrę która ma iPhone’a i uważam ją za rodzinną fotograf :sweat_smile:

2 polubienia

@Mamaprzygod u nas też właśnie siostra robiła iPhonem i nawet nie najgorsze te zdjęcia ale tak jak mówisz wiele zdjęć a badają się może dwa czy trzy😂

U nas zdjęcia średnio wyszły mama zrobiła ich chyba z 10 i na żadne nie jest ok albo ja zamknięte oczy albo mąż patrzy gdzie indziej , to znowu maluch ma minę dziwną hahaha a na insta zdjęcia jak z bajki znajomi wrzucają ehhh

Trzeba wynajmować fotografa na wigilię :rofl: ale ja mam fioła na tym punkcie i dopóki nie ma dobrego dobrego zdjęcie to mówię że jeszcze raz :crazy_face: Akurat siostra ma smykałkę to jej to dobrze wychodzi , ustawi nas, byleby dzidzia zrobiła minę i jest do rameczki :grinning:

1 polubienie

O kurczę to faktycznie by się przydał hahah

Ten poniedziałek jest taki magiczny, ale ja nie lubię zaczynać od poniedziałku, bo to za dużą presję czuję w niedzielę i nigdy z tego nic nie wychodzi. A jak.zaczne z marszu, bez większego.prsygotowania to idzie :smile:
@Patrycjaw25 mój mąż może zrobić 10 zdjęć i pół może będzie się do czegoś nadawała :smile:
@Mamaprzygod ja też tak mam, robiłabym zdjęcie aż wyszło by dobre. Dzisiaj byliśmy w restauracji i na zewnątrz były takie figury różne wystawione. Zrobiliśmy sobie zdjęcie z Mikołajem, a mój syn potem się ustawiał przy pozostałych 5. Chyba spodobało mu się robienie zdjęć

1 polubienie

Czyli nie tylko ja mam do dupy zdjęcia świąteczne :sweat_smile: synek stwierdził że święta to idealny moment na ząbkowanie więc wigilijne zdjęcia mamy z naburmuszoną miną i wypiekami jak u pijanego krasnoludka, a wczoraj i dzisiaj nie udało się ani jednego zrobić :grimacing: może za rok będzie lepiej :grinning:

1 polubienie